“Avatar” – czyżbyśmy właśnie poznali datę premiery sequela?

Film 24.11.2016
“Avatar” – czyżbyśmy właśnie poznali datę premiery sequela?

“Avatar” – czyżbyśmy właśnie poznali datę premiery sequela?

Wytwórnia 20th Century Fox opublikowała uaktualniony harmonogram premier swoich produkcji i wszystko wskazuje na to, że tym samym ujawniona zostały terminy, w których pierwszy sequel filmu “Avatar” trafi do kin. 

Pierwszy „Avatar” swoją premierę miał w 2009 roku. Kontynuacja miała wylądować na srebrnym ekranie pięć lat później, w 2014 roku, ale – jak wiemy – nie doszło do tego. Przedłużające się prace nad scenariuszem, zmieniająca się koncepcja co do liczby sequeli i szereg innych czynników spowodowały opóźnienia.

“Avatar 2” zapowiadany był już bowiem na rok 2015, 2016, 2017 i – ostatnio – 2018.

avatar 2

I wygląda na to, że ta ostatnia data jest rzeczywiście bardzo prawdopodobna.

Wśród nadchodzących premier wytwórni 20th Century Fox znalazł się niezatytułowany film należącego do Jamesa Camerona studia Lightstorm Entertainment, który w harmonogramie wpisany został na 21 grudnia 2018 roku. A że nie wiadomo nic na temat tego, by Cameron pracował obecnie nad jakimkolwiek innym widowiskiem poza sequelem “Avatara”, wystarczy dodać dwa do dwóch.

Choć oczywiście nie znaczy to, że 20th Century Fox nie wprowadzi niebawem kolejnych zmian w harmonogramie, przekładając dzieło Camerona na rok 2019, 2020, 2021 i tak dalej.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (5)

5 odpowiedzi na ““Avatar” – czyżbyśmy właśnie poznali datę premiery sequela?”

  1. Nie chce mi się tego komentować!

    P.S. Tylko takie pogrubione zdanie, które widzicie powyżej, miałem wysłać. Ale to trochę mało i jeszcze walnięte na pogrubienie, dzióbek be dzióbek i tak dalej, wali po oczach bez powodu. Kuba, tooo znaczy Jakub Grygiel mógłby pomyśleć sobie, że stać mnie na więcej. I miałby rację. Ale o czym tu się rozpisać?

    Co jakiś czas dowiadujemy się na różnych serwisach (ale i tak wolę sPlay, bo jest ciepłym, przytulnym miejscem, bez wazeliny, piszę szczerze jak odczuwam), że będzie sequel i później po nim kolejny i kolejny. Że będą nakręcone od razu, ale swoje premiery będą miały w odpowiednich odstępach czasowych. No to wspaniale! Sarkazm? Tak. Paradoksalnie, im więcej czyta się o tym nadchodzącym hicie, tym bardziej czuje się niechęć do całego tego Avatarowego wszechświata.

    A weź powiedz, co byś wolał? Że jest rok dajmy na to 2016 i Cameron kręci “Avatar 2” i potem ta cała postprodukcja czy jak to tam się nazywa itd i na gwiazdkę idziemy do kina na “Avatar 2”, a potem może kiedyś nakręci “Avatar 3” i za kilka lat pójdziemy na trzecią odsłonę i będzie radość i będziemy zatopieni w świecie niebieskich istot?

    Czy byś wolał z góry wiedzieć, że Cameron nakręci 2, 3 i 4 część od razu i będziesz miał wydzielone oglądanie tego w konkretnych latach tak jakbyś miał wydzielone plasterki resztki szynki w spożywczaku, że mają całość, ale dostaniesz teraz tylko tyle plasterków i weź potem przyjdź i dostaniesz kolejne, już czekają! Nie przegap okazji?

    O to mi właśnie chodzi. Dlatego nie chce mi się tego komentować!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...