Oto zwiastun Valerian – wielkiego filmu sci-fi od reżysera Piątego Elementu

Film 11.11.2016
Oto zwiastun Valerian – wielkiego filmu sci-fi od reżysera Piątego Elementu

Oto zwiastun Valerian – wielkiego filmu sci-fi od reżysera Piątego Elementu

“Valerian and the City of a Thousand Planets” to głośny, nadchodzący film Luca Bessona. Produkcja przez wielu nazywana jest najważniejszym tytułem science fiction od lat.

W “Valerian and the City of a Thousand Planets” zobaczymy charakterystyczną modelkę – aktorkę Carę Delevingne (Laureline) oraz towarzyszącego jej Dane’a DeHaana (tytułowy Valerian). Parę młodych aktorów połączy coś więcej niż tylko wspólna misja w kosmosie. Jednym z najważniejszych motywów filmu Valerian będzie próba zdobycia serca pięknej dziewczyny przez tytułowego bohatera.

Gdybym miał porównać do czegoś film “Valerian and the City of a Thousand Planets”, najbliżej byłaby seria gier Mass Effect.

Tak oto w bardzo dalekiej przyszłości ludzkość stanowi tylko jedną z wielu ras zamieszkujących wszechświat. Valerian i Laureline to para oficerów, którzy pilnują porządku w tej części kosmosu, która należy do homo sapiens. Coś na kształt międzyplanetarnych policjantów, działających na polecenie ludzkiego rządu.

Wszystko zaczyna się komplikować, gdy para bohaterów zostaje wysłana na misję do miasta Alpha – międzyrasowej, międzyplanetarnej, międzykulturowej aglomeracji, w której wszystkie kosmiczne nacje i rasy koegzystują wewnątrz futurystycznego miasta.

To właśnie gdzieś na Alphie działają tajemnicze, skryte w cieniu siły, które mogą zagrozić bezpieczeństwu nie tylko ludzi, ale całej galaktyki. No naprawdę, jak gdybym grał w kolejną odsłonę Mass Effect! Jeszcze te kosmiczne kombinezony/pancerze, które wyglądają jak żywcem wyjęte z serii gier EA.

Już nie mogę się doczekać! Dla mnie to jedna z obowiązkowych produkcji. Muszę ją zobaczyć na wielkim ekranie. Niestety, “Valerian and the City of a Thousand Planets” zadebiutuje dopiero w lipcu 2017 roku. Pozostaje uzbroić się w cierpliwość.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (28)

28 odpowiedzi na “Oto zwiastun Valerian – wielkiego filmu sci-fi od reżysera Piątego Elementu”

  1. Opis brzmi jak jakieś pierdoły. To znaczy nie to, co Szymon Radzewicz napisał, tylko to, co Luc Besson nakręci. To już wolę czekać na “Nowy początek”.

    • “Opis brzmi jak jakieś pierdoły” – dla mnie brzmi jak opis filmu Science Fiction, nie wiem czego oczekiwałeś. W tym tekście brakuje dosyć istotnej informacji, a mianowicie, że film oparty jest na francuskim komiksie o tym samym tytule

      • No ale sam zobacz. Dwóch kosmicznych szeryfów pilnujących terenów ludzkich, teraz ma pilnować terenów, gdzie koegzystują ze sobą różne rasy kosmicznych stworzeń. Nie wiem czy mają do tego kompetencje i umiejętności, ale ważne, że pan szeryf chce zdobyć panią szeryf, a jeszcze przy okazji musi całą galaktykę uratować, bo jakieś złe siły się czają. Pewnie nie wykryte przez tamtejsze służby porządkowe i nasz dzielny szeryf je odkryje czy jego ulubienica, zresztą co za różnica? Jako fabuła do FPSa, brzmi doskonale. Ale jako film? Nawet mi się trailera nie chce oglądać.

      • prawdę powiedziawszy mnie w tym artykule absolutnie nic nie przekonało, ze ten film warto będzie zobaczyć. Spodziewam się kina dla nastolatków i czerstwej fabuły. No zobaczymy.

  2. Poczekamy, zobaczymy, faktycznie wygląda trochę jak z Mass Effect, co mi się osobiście baaaardzo podoba;). Przyznam szczerze że wcześniej w ogóle się nie interesowałam tym filmem i kiedy pierwszy raz zobaczyłam plakat, pomyślałam że do filmu obok tej całej Cary wzięli średnio ładną laskę :/.

  3. Luc Besson jako reżyser przekonał mnie do siebie tylko dwa razy i to dawno temu (Nikita, Leon) ale z góry nie przekreślam tego filmu

      • lubię s-f ale faktycznie Piąty element nie trafił do mnie – dlaczego mam sobie darowac ten film? skąd mam później wiedzieć czy był kiepski czy dobry? ;-) To że od lat nie zrobił filmu który by mi się bardzo spodobał nie znaczy że nie oglądam jego filmów – choćby własnie po to aby wiedziec jakie były.

      • Mnie zupełnie nie przekonał. Lubię, ale nie szaleję. LB to wyłącznie Leon, Nikita oraz Wielki błękit. Cała reszta mogłaby nie istnieć.

  4. “..Produkcja przez wielu nazywana jest najważniejszym tytułem science fiction od lat..” -bardzo odważne stwierdzenie. I nie trafione.

  5. 2 minuty trailera a tyle filmow mi sie skojarzylo… i 5 element, i gwiezdne wojny, i avatar i lowce androidow i jeszcze jakies, ale nie chce mi sie ponownie ogladac trailera zeby spisac wszystko co mi sie kojarzy
    tak ze raczej fabula bedzie cieniutka, ale oprawa wizualna moze byc niezla, w sam raz do obejrzenia w weekendowy wieczor w kinie

  6. Fatalnie to wygląda, do tego infantylna fabuła i bohaterowie nastolatki. Nazywanie tego czegoś najważniejszym tytułem sf od lat to jakiś idiotyczny żart. Luc Besson ratuje się kinem dla dzieci, ale chyba nic mu nie pomoże…

    • Mam dokładnie te same odczucia. Rasy obcych wyglądają jak postaci z Artura i minimków. :(
      Po tragicznej Lucy niczego się po Bessonie dobrego nie spodziewam…

  7. Besson i wielkie science fiction? przecież jego twórczość to trzy filmy – 5 element Wielki Błękit i Leon. Reszta to gnioty, albo gnioty totalne. Dziś to reżyser kina taniej akcji klasy B dla dzieciaków.

  8. To nie jest żadna nowa historyjka wymyślona przez scenarzystę i reżysera, to jest po prostu adaptacja komiksu i to starego, bo wydanie oryginalne miał w 1970, albo 71r. Tytuł: Valerian: L’empire des mille planètes.

    • Dodatkowo na podstawie komiksu powstał serial animowany “W pułapce czasu” – bardzo go kiedyś lubiłem – niesamowicie wciągający.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...