“Westworld” coraz bardziej mi się podoba. Czy to już serial doskonały?

Seriale 08.11.2016
“Westworld” coraz bardziej mi się podoba. Czy to już serial doskonały?

“Westworld” irytuje tylko jednym. Na każdy kolejny odcinek trzeba czekać tydzień, tymczasem chciałoby się po prostu wziąć urlop na żądanie i obejrzeć cały sezon na raz. 

Pierwsze odcinki “Westworld” oceniłem zdecydowanie pozytywnie, choć kręciłem nosem na niektóre elementy, sygnalizując, że jeśli nie ulegną one poprawie w trakcie trwania sezonu, może być nieciekawie. Jednym z nich był scenariusz – na pierwszy rzut oka od początku wszystko było z nim w porządku, ale miał ten problem, że nie wciągał. Najnowszą superprodukcję HBO oglądało się z zaciekawieniem, zastanawiając się, co też przygotowali dla nas twórcy, podziwiając rozmach i to, jak płynnie do rozrywkowej fabuły przemycono ważkie pytania, ale brakowało “tego czegoś”. Ja przynajmniej odpalałem kolejne epizody mechanicznie, bez autentycznego rozemocjonowania.

westworld

Tymczasem im więcej odcinków “Westworld” za mną, tym bardziej chciałbym już poznać całość układanki. Bo choć karty, jak się zdaje, zostały już rozdane, to wiele z nich wciąż leży na stole nieodkryta.

Tym samym dopasowany został ostatni element, sprawiając, że mamy do czynienia z dziełem doskonałym. Wydawać się może, że – skoro sezon wciąż trwa – jest na takie wyroki nieco za wcześnie, ale w mojej opinii, “Westworld” osiągnął taki poziom, że niepodobna go jeszcze podwyższyć. Albo w kolejnych odcinkach zostanie utrzymany, albo obniżony. Tertium non datur.

westworld-2

No bo co niby mogłoby być jeszcze lepsze? Mamy świetnie napisanych i zagranych bohaterów, wspaniały i pojemny świat, masę ciekawych wątków, wciągającą główną linię fabularną, rewelacyjne scenografie, zwalającą z nóg muzykę, a w dodatku masę budzących żywe zainteresowanie, czekających na odkrycie sekretów i tajemnic, które rozpalają wyobraźnię widzów.

Serio, nie mam pojęcia, co dałoby się tu poprawić.

Niektórzy pewnie po lekturze powyższego akapitu pukają się w czoło – oczywiście jestem świadomy faktu, że “Westworld” nie jest obiektywnie najlepszym serialem w dziejach. Dzieło HBO jest absolutne i skończone w ramach przyjętej konwencji, która, umówmy się, nie każdemu będzie odpowiadać, a część z widzów zapewne kompletnie odrzuciły “jakieś bajki o robotach na Dzikim Zachodzie”.

westworld-3

Ale to już rzecz nie do przeskoczenia, wszystkich zadowolić się nie da. Jeżeli jednak pierwsze odcinki was zniechęciły, bo zwyczajnie wydały się wam nudne, warto dać temu serialowi jeszcze jedną szansę. Im dłużej trwa, tym bardziej robi się ciekawy, a atmosfera gęstnieje z odcinka na odcinek.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (10)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...