Nadchodzi „Wojna bohaterów”. Wszystko, co musisz wiedzieć o nowym filmie od Marvela

Film 02.05.2016
Nadchodzi „Wojna bohaterów”. Wszystko, co musisz wiedzieć o nowym filmie od Marvela

Nadchodzi „Wojna bohaterów”. Wszystko, co musisz wiedzieć o nowym filmie od Marvela

Już w piątek, 6 maja, odbędzie się premiera filmu „Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów”, jednej z najbardziej wyczekiwanych kinowych produkcji superbohaterskich. To produkcja niezwykle ważna dla wszystkich sympatyków Marvela, która może na zawsze odmienić uniwersum, jakie znają. Dlatego też zebraliśmy dla was wszystkie najważniejsze, dotyczące „Wojny bohaterów” informacje w jednym miejscu.

Co obejrzeć przed „Wojną bohaterów”?

„Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów” to już trzynasty film z kinowego uniwersum Marvela, jednocześnie otwierający tzw. Fazę III. By wyłapać wszystkie wątki i nawiązania tej produkcji, definitywnie warto zaznajomić się – lub odświeżyć sobie – ze wszystkimi poprzednimi widowiskami, najlepiej w kolejności chronologicznej. Nawet jeżeli poświęcone są one bohaterom, których zabraknie w „Wojnie bohaterów”, jak Thor czy Hulk, obejrzenie ich zagwarantuje wydarzeniom z najnowszej produkcji szerszy kontekst.

Captain America Civil War 2

Jeżeli jednak nie macie czasu lub ochoty na seans dwunastu poprzednich filmów, warto przede wszystkich sprawdzić wszystkie dotychczasowe widowiska poświęcone Kapitanowi Ameryce: „Pierwsze starcie” oraz „Zimowy żołnierz”, a także całą trylogię Iron Mana. To bowiem wokół tych postaci zbudowany będzie konflikt, stanowiący oś fabularną „Wojny bohaterów”. Niewątpliwie dobrze byłoby też sprawdzić „Avengers” oraz „Avengers: Czas Ultrona”, które przybliżą sylwetki większości postaci zaangażowanych we wspomniany wcześniej konflikt i ujawnią motywacje, jakie nimi targają. Wreszcie, już nieobowiązkowo, ale sensownie, będzie obejrzeć „Ant-Mana”. To bohater, który pojawił się dotychczas tylko w jednej produkcji, a w nowym „Kapitanie Ameryka” będzie już pełnoprawnym członkiem Avengersów, zatem by w ogóle widzieć, kto zacz, warto zapoznać się z tym filmem.

Wojna bohaterów – o co tu w ogóle chodzi?

„Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów” będzie oparta na wydawanej w latach 2006-2007 serii komiksów „Civil War”, do której scenariusz napisał Mark Millar. Opowiada ona o potężnym i dramatycznym rozłamie w szeregach superbohaterów.

Captain America Civil War

Fabuła filmu skupi się dokładnie na tym samym wątku. Po kolejnej brawurowej, lecz okupionej potężnymi stratami i ofiarami cywilów, akcji, Avengersi znajdują się pod ostrzałem polityków. Rząd ma dość samowolki i zamierza wprowadzić narzędzi i regulacje, dzięki którym nie tylko będzie w stanie kontrolować poczynania oddziału superbohaterów, ale także – w razie konieczności – pociągnąć jego członków do odpowiedzialności.

Za tymi zmianami opowiada się Tony Stark, czyli Iron Man. Uważa on, że tego typu kontrola ze strony rządu jest konieczna, w związku z czym bierze na siebie odpowiedzialność za wdrożenie jej w życie. Tymczasem Steve Rogers, bardziej znany jako Kapitan Ameryka, staje na czele opozycji, przekonany, że wprowadzenie tych zmian nie tylko sprowadzi herosów do roli marionetek politycznych, ale także odbierze im wolność – najważniejszą wartość, jaką reprezentuje kraj, za który walczą.

kapitan ameryka wojna bohaterów

Tym samym dochodzi do bratobójczego konfliktu, w którym – poza Starkiem i Rogersem – udział biorą także między innymi Czarna Wdowa, Bucky Burnes, Falcon, War Machine, Sokole Oko, Czarna Pantera, Ant-Man, Scarlet Witch, Crossbones, Vision i Spider-Man. Dla tego ostatniego będzie to debiut w filmowym uniwersum Marvela.

Co dalej?

Nie ulega wątpliwości, że „Wojna bohaterów” będzie początkiem ogromnych zmian w filmowym uniwersum Marvela. Nie wiadomo, na ile wiernie Anthony i Joe Russo będą trzymać się wiernie komiksowego oryginału i czy w ich filmie dojdzie do równie drastycznych wydarzeń. Jeśli tak, możemy być świadkami śmierci kluczowych bohaterów i potężnych przetasowań w superbohaterskich szeregach.

Jednak nawet jeżeli bracia Russo nie posuną się tak daleko, konflikt pomiędzy Iron Manem i Kapitanem Ameryką na zawsze odmieni to uniwersum, wprowadzając do relacji pomiędzy poszczególnymi postaciami rany, krzywdy i zatargi, które trudno będzie wybaczyć i jeszcze trudniej zapomnieć.

„Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów” inicjuje trzecią fazę filmów Marvela i wiele wskazuje na to, że będzie to naprawdę mocne otwarcie. Jak obiecuje Anthony Russo, będzie to widowisko mroczniejsze, dojrzalsze i bardziej dorosłe od dotychczasowych. Pełne wyrazistych bohaterów, pewnych swoich racji, którzy będą musieli opowiedzieć się po jednej ze stron. I nie będzie to wybór z gatunku „dobro-zło”, ale coś o wiele trudniejszego i subtelniejszego.

marvel filmy

A na tym wcale się nie skończy, bo kolejne produkcje z III Fazy zapowiadają się równie porywająco i sensacyjnie. „Thor: Ragnarok”, „Avengers: Infinity War”… Jedno jest pewne – będzie się działo. Tymczasem pozostaje nam odliczać godziny do polskiej premiery „Wojny bohaterów”, która odbędzie się 6 maja 2016. Jeśli – podobnie jak my w redakcji – nie możecie się już doczekać, śledźcie uważnie sPlay.pl. Mamy dla was w zanadrzu kilka niespodzianek, związanych z trzecią częścią „Kapitana Ameryki”.

W międzyczasie możecie zaś opowiedzieć się po którejś ze stron konfliktu i przywdziać odpowiedni strój. Świetne wzory koszulek i bluz z kolekcji Marvela znajdziecie w sklepie UrbanCity.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (15)

15 odpowiedzi na “Nadchodzi „Wojna bohaterów”. Wszystko, co musisz wiedzieć o nowym filmie od Marvela”

  1. To największy bullshit jaki słyszałem. Jestem ogromnym fanem Iron-mana i motywy oraz samą postać w uniwersum filmowym znam jak żadną inną. Nie wiem co autor serii civil war myślał gdy kreślił pomysł ALE… Tony Stark byłby OSTATNIĄ OSOBA KTÓRA BY PRZYCHYLIŁA SIĘ KONTROLI PRZEZ RZĄD. Przykłady? Choćby Iron Man 1 gdzie nie chciał oddać swojego stroju. Druga część gdzie mu go ukradli – od zdarzyło się i nic z tym nie zrobi, jednak zamiast zostawić balans sił, zaczął ulepszać swoje stroje by być o jeden krok do przodu by mieć ostatnie słowo. Czemu miałby w ogóle pomyśleć o byciu przez kogokolwiek kontrolowany ? Jest typem cynicznego dupka o mega ego, któremu najlepiej pracuje sie samemu, a jak w zespole to tylko wdł jego planu i wizji. Bycie kontrolowanym przez rząd nijak wpasowywuje się tutaj.
    Może i komiksy to inaczej ujmują, jednak to co wykreowano w filmach nie pasuje do tego co planują w Civil War.

    • P.S Inhumans zostali wycofani z ramówki na poczet być może Iron Man 4, a jak nie to na pewno strażników galaktyki 2

    • Iron man nie pozwoli kontrolować siebie, ale chce kontrolować innych ;) Co pokazał w Avengers kiedy zamiast wykonywać polecenia zaczyna hackować systemy SHIELD.

    • Widać chyba słabo znasz ta postać jeżeli uważasz ze jest to bullshit :) Tony Stark jest kutasem jakich mało wśród bohaterów. Zarzuciłbym tu paroma przykładami które przemawiają że w całym Civil War (komiks) jest on głównym złym. Jednak jest też idealistą. Ma wizje, którą kreował w komiksie, podobnie jest w uniwersum MCU. Pokój za wszelką cenę. Wracając do filmowego uniwersum. Wydarzenia z Zimowego Żołnierza, Avengersów 2, Ant-Mana przekonują go że nie można stać ponad prawem. Że “superbohater” nie może być zwolniony z odpowiedzialności tylko dlatego że kogoś ratuje. Ilu cywili zginęło podczas walki z Ultronem, i kto za to odpowiadał? Tony Stark. Wizja jaką kierował się podczas stworzenia Ultrona doprowadziła do tragedii. Ta wizja wpłynęła na to że czuł potrzebę aby ktoś kontrolował “superbohaterów”. Polecam komiks, i parę zeszytów które dzieją się po Civil War. Trochę może to rozwalić twoja wizję IronMana.

    • Przecież już w Avengers 2 Iron Man dał się poznać jako gość, który po pierwsze ma całkiem inne poglądy niż Cpt. Am. a po drugie, że wg niego cel uświęca środki przez co powstał Ultron. Wydarzenia w tym filmie natomiast pokazały mu, że nawet on… megaloman przekonany o swojej zajebistości jest “za krótki” na to by zapanować nawet nad sobą. Zginęło mnóstwo ludzi, powstały ogromne straty… temat na pewno rozwiną w nadchodzącym filmem ale wg mnie gość po prostu stwierdzi, że superbohaterowie muszą ponosić odpowiedzialność za to co robią. Jedyną luką, którą pewnie umownie przemilczą będzie to, że sam Iron Man za stworzenie Ultrona żadnej odpowiedzialności nie poniesie :)

  2. Nie czarna pantera, tylko Black Panther. Nawet marvel używa w materiałach nazwy angielskiej, więc nie rozumiem, czemu autor przetłumaczył :P
    Na grafice z niewiadomego powodu znaleźli się skasowani inhumans.

    Widać, że cały artykuł napisany dla ostatniego zdania.

  3. Film super. Co prawda obejrzany w kiepskiej jakości ale daje przedsmak tego co czeka w kinach. Uwaga spiler :-) Spider-Man daje rade,antman gigant też :-) Już nie moge się doczekac na weekendowy wypad do kina.

  4. Szkoda, ze w agendzie nie ma nic o nowym Spider Man. W Civil War skradl przedstawienie i gdyby nowy film przedstawil go tak jak Civil War to bylby najlepszy Spider Man w historii kina. Autentyczny Spider Man. Co do Civil War to zostala napompowana wieksza banka medialna w okol filmu niz ten w rzeczywistosci oferuje jakies “wow”…

  5. kijowy nudny film z paroma scenami akcji — a główne w nim chodzi o śmierć rodziców starka — dialogi w nim są przydługaśne — więcej szumu czyli wiekszy kit w kinie — artykul zeby podpomowac przed premiera ogladalnosc — inhumans wylecieli z road mapu marvela

  6. Po Zimowym Żołnierzu, jestem entuzjastycznie nastawiony do Civil War. Jak narazie Marvel trzyma poziom, a wręcz wytycza nowe szlaki (Deadpool).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...