Oscary a różnorodność rasowa. Czy Akademia istotnie ma problem z rasizmem?

Film 19.01.2016
Oscary a różnorodność rasowa. Czy Akademia istotnie ma problem z rasizmem?

Oscary a różnorodność rasowa. Czy Akademia istotnie ma problem z rasizmem?

Cheryl Boone Isaacs, przewodnicząca Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej, wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że jest załamana i sfrustrowana brakiem rasowej różnorodności wśród tegorocznych nominowanych w najważniejszych, najbardziej prestiżowych kategoriach. Zapowiedziała też istotne zmiany wśród członków Akademii. Wszystko to w imię politycznej poprawności? 

Na cztery kategorie aktorskie, wśród dwudziestu nominowanych, nie znalazło się ani jedno miejsce na czarnoskórego aktora lub aktorkę. Zresztą w niemal wszystkich najważniejszych kategoriach w tym roku będzie to wyścig białych z białymi. Rewelacyjne “Straight Outta Compton” jedyną nominację otrzymało za scenariusz, którego autorami są Andrea Berloff i Jonathan Herman, oboje biali. Nominację za “Creed: Narodziny legendy” – z czarnoskórymi reżyserem, scenarzystą i aktorem grającym pierwszoplanową rolę – otrzymał wyłącznie Sylvester Stallone.

No i w czym problem, zapytacie. Widocznie w tym roku nie było nie-białego aktora bądź aktorki, którzy zasłużyliby na nominację do Oscara.

idris-elba

Idris Elba w “Beasts of No Nation”, Michael B. Jordan w “Creed”, Portorykańczyk Benicio Del Toro w “Sicario” czy obsada “Straight Outta Compton” może i zagrali nieźle, ale widocznie inni byli od nich lepsi. Mówimy przecież o nagrodach przyznawanych za talent i osiągnięcia, nie za kolor skóry. Przecież nie o to chodzi, by doprowadzić do sytuacji, w której wśród nominowanych musi znaleźć się jeden Afroamerykanin, jeden Latynos, jeden Azjata i jeden Indianin, bo trudno byłoby wówczas wyróżnić rzeczywiście najlepszych danego roku artystów.

Nagrody tego typu nie mogą w pełni odzwierciedlać różnorodności społeczeństwa, to bez sensu. Nawet jeżeli dana populacja liczy 50% kobiet, założenie, że w związku z tym 50% statuetek musi przypaść kobietom jest bezzasadna, bo nie zachodzi tu żadna dająca się uzasadnić relacja.

A skoro tak, to problemu nie ma, prawda?

Niestety, nieprawda. I mityczna polityczna poprawność nie ma tu nic do rzeczy. Gdyby tego typu sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy, być może ostre słowa Cheryl Boone Isaacs, gniew Davida Oyelowo czy nawoływania Spike’a Lee i Jady Pinkett Smith do bojkotu tegorocznej “białej gali” byłyby przesadnymi reakcjami. Tymczasem jednak nie jest to wydarzenie precedensowe, analogiczne, żeby daleko nie szukać, miało miejsce w roku ubiegłym – wśród dwudziestu nominowanych w kategoriach aktorskich nie było żadnego Afroamerykanina lub Afroamerykanki.

straigh-outta-compton

Trudno zatem nie zauważyć, że problem istnieje. A by znaleźć jego genezę, starczy zerknąć na opracowane przez “Los Angeles Times” dane statystyczne dotyczące członków Akademii. W 94% to biali, w 77% – mężczyźni. Średnia wieku wynosi 62 lata, poniżej 50 lat jest tylko 14%. I choć Isaacs odkąd objęta przewodnictwo prowadzi działania zmierzające do wyrównania tych dysproporcji, to ewidentnie zmiany następują zbyt wolno, czego efektem są tegoroczne nominacje.

A skoro tak, to konieczne jest podjęcie dalszych, być może nawet drastycznych, kroków.

Bo o ile nonsensowne i zasadniczo niemożliwe jest, by nominacje do Oscarów przyznawane były zgodnie z demografią USA, o tyle skład komisji owe nominacje przyznającej powinien – przynajmniej z grubsza – odpowiadać różnorodności społeczeństwa.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (44)

44 odpowiedzi na “Oscary a różnorodność rasowa. Czy Akademia istotnie ma problem z rasizmem?”

  1. Najlepszym przykładem remake Nowej nadziei z wymianą Luka na Ray i dodaniem czarnoskórego. W wywiadzie JJ Abrams opowiedział jak poszedł na castingi a tam sami biali ludzie. Kogo wybrał? Najlepszą osobę do tej roli? Nie, to przecież musiał być czarny. I to jest właśnie rasizm – wybieranie na podstawie koloru skóry.

  2. Poprawność polityczna już jakiś czas temu stała się karykaturą samej siebie. Oskar przyznany aktorowi/aktorce tylko dlatego że jest innego koloru, traci na wartości. Może Jordan zagrał dobrze, ale w tym roku było wiele świetnych filmów z naprawdę udanymi kreacjami i wybranie tych najlepszych było bardzo ciężkie. Najlepszym przykładem jest Leo, z roku na rok gra coraz lepiej a mimo to cały czas jest pomijany. Nawet ta szczeniara Lawrence dostała statuetkę a on nie. Jest całe grono wspaniałych, utalentowanych aktorów pomijanych na gali i nikt nie krzyczy, że im się należy!

  3. Serio? Naprawdę uważa Pan że to jest wina rasizmu wśród jury? Ja w takim razie chcę zwrócić uwagę na rasizm wśród sędziów podczas biegów na 100m. Z 15 najszybszych stumetrowców wszech czasów (na 100m) nie ma ANI JEDNEJ BIAŁEJ OSOBY! RASIZM!!!!11111onejedenone

    • Chce wierzyć, że ten komentarz jest żartobliwy. Szybkość sportowca stwierdza się na podstawie obiektywnych źródeł. Talent czy jego brak nie.

      • Chcę zwrócić uwagę na to że osoby czarne są lepsze w jednych kategoriach, a osoby białe w innych. Jeśli weźmiemy pod uwagę szachistów to okaże się ze tam w najlepszej 50 (dalej nie chciało mi się sprawdzać) nie ma ani jednej osoby czarnej.
        To daje (przynajmniej mi) do myślenia, że to może nie jest przypadek.

      • Każda rasa ma swoje wady i zalety, nie różnimy się tylko i wyłącznie kolorem skóry. Pomyślcie chwilę przecież ludzie w Afryce i w Europie rozwijali się i ewoluowali niezależnie przez tysiące lat… jak to wpłynęło na nasze cechy?

        Dla przykładu można wziąć pod uwagę ewolucję psów, tysiąc lat temu nie było ponad połowy ras psów, więc jeśli przez zaledwie 1000 lat psy rozwinęły zupełnie nowe cechy to my przez kilka lub nawet kilkanaście tysięcy lat również się rozwijaliśmy w różnych kierunkach.

          • Przed przeczytaniem tego artykułu tak nie myślałem, lecz gdy przeczytałem że taka sytuacja się powtarza, ze afroamerykanie nie są nominowani, to doszedłem do wniosku ze tak jest, oczywiście są wyjątki od tej reguły. A tak a propos dlaczego w artykule jest napisane “wśród dwudziestu nominowanych w kategoriach aktorskich nie było żadnego Afroamerykanina lub Afroamerykanki.” czyli rozumiem że osoby czarnoskóre były, tylko afroamerykaninów nie było, czy co? Bardzo nie lubię gdy ktoś sprowadza całą rasę czarną do afroamerykanów, którzy jak sama nazwa wskazuję są tylko w Ameryce.

          • Może też brak czarnoskórych nominowanych aktorów, jest spowodowana mniejszą pracowitością: W Wielkiej Brytanii bezrobocie wśród rasy czarnej (16-24 lat) wynosi 29%, rasa biała prawie dwa razy mniej – 15% więcej szczegółów można przeczytać tu: https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=http://www.parliament.uk/briefing-papers/SN06385.pdf&ved=0ahUKEwiQ553357bKAhWLs3IKHRtZA0UQFggZMAA&usg=AFQjCNEFsI5cMPjzYvnBDVXgXY5o4FNQ4w&sig2=uYqbWdJZV_qfZqhMTSk1NA

          • Może determinować umiejętność stawiania się w sytuacji innego człowieka i wyobrażania jego zachowania i uczuć, co przekłada się na grę aktorską.

            EDIT: Poza tym wychodzisz ze złego założenia, że różnimy się tylko kolorem skóry… kolor skóry to widoczna różnica naszej ewolucji, ale są bardziej subtelne różnice np Eskimosi mają dodatkowe “ocieplenie” gałek ocznych, a Azjaci nie trawią laktozy, więc szklanka mleka może im zaszkodzić.

            Wyobraź sobie rasy ludzkie jako plemiona, które żyły odseparowane od siebie i ich ewolucja szła w różnych kierunkach.

          • Aha i zgodnie z twoją zasadą ewolucji czarnoskórzy nie mają talentu aktorskiego. Nie no, super. :D

          • Zgodnie z tym co napisałem to każda rasa ewoluowała w inną stronę i nasze telenty się nie muszą pokrywać, czyli np rasa biała może mieć talent aktorski, a rasa czarna rzeźbiarski.

            Za bardzo się sugerujesz kolorem skóry to jest efekt ewolucji w różnych kierunkach, a nie przyczyna braku talentu, czy jakiś cech.

            Jeśli nasze ciała ewoluowały w różnych kierunkach i różnimy się cechami zewnętrznymi, jak np kolor skóry, to dlaczego Twoim zdaniem ewolucja miałaby ominąć cechy wewnętrzne takie jak np budowa różnych części mózgu?

          • Wiem tylko, że znam mnóstwo czarnoskórych, świetnych aktorów i obsada “Straght Outta Compton” mnie urzekła, a szczególnie odtwórca Eazy’ego-E. Myślę, że talent nie ma nic wspólnego z kolorem skóry.

          • To jakby powiedzieć, że ryba może się równie dobrze wspinać po drzewach jak małpa.

            Nasz gatunek jest wyjątkowy, bo możemy się nauczyć wielu rzeczy, ale talent to wrodzona cecha. To taka przewaga ewolucyjna nad innymi osobnikami naszego gatunku i ludzie z różnych kontynentów dziedziczą różne talenty (cechy), nie tylko te zewnętrzne jak kolor skóry.

            Żeby było sprawiedliwie to powinniśmy nagradzać ludzi naprawdę utalentowanych, nawet jeśli się okaże, że będą to nagrody dla ludzi tylko z jednego kontynentu.
            Oczywiście nagrody przyznawane przez komisje nigdy nie będą obiektywne i są zupełnie zbędne, bo utwierdzają nas tylko w błędnym przekonaniu, że autorytety mają znaczenie.

            Nagrodą dla aktora jest fakt, że ludzie idą obejrzeć kolejny film z jego udziałem.

            Ludzie, którzy mają własny gust, nie sterowany modą, czy poglądami innych osób, sami potrafią ocenić co im się podobało, a oscary są próbą narzucenia jedynej słusznej oceny.

            To dotyczy nie tylko talentu, ale i światopoglądu, bo nowoczesność i poprawność polityczna nie są jedyną słuszną drogą, to tylko opcje z dość kiepską argumentacją.

            Jednej rzeczy nie powinniśmy nikomu zabraniać… rozwijania dowolnych cech, bo każdy człowiek ma prawo rozwijać się w tym kierunku, który sam uzna za właściwy nawet jeśli ten kierunek nie jest związany z jego talentem.

  4. Czyli na siłę należy dyskryminować białych żeby inne rasy miały szansę? To przecież nie tak działa zdrowa rywalizacja, to właśnie ta pani przewodnicząca jest rasistką.

  5. Może to zastanawiające że sami biali ale pewnie jak zmienią komisję dojdzie do tego że będą na siłę wciskać czarnych i kobiety oraz jeszcze innych byle tylko nie nazwać ich rasistami.

  6. rasizm wszędzie ukryty rasizm. Poprawność polityczna naszych czasów mnie przeraża. Niech skośnoocy też zaczną protestować bo są pomijani! Nie ważny talent ważne żeby proporcje się zgadzały. Ludzie puknijcie się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...