“Marsjanin” najlepszą komedią 2015 roku? To możliwe!

Film 19.01.2016
“Marsjanin” najlepszą komedią 2015 roku? To możliwe!

“Marsjanin” najlepszą komedią 2015 roku? To możliwe!

Niemałe zdziwienie wywołała nominacja do Złotych Globów filmu “Marsjanin” w kategorii najlepsza komedia lub musical. Produkcja, która ostatecznie zdobyła statuetkę, została zestawiona z takimi obrazami jak “Joy”, “Wykolejona”, “Agentka” i “The Big Short”. Cóż, okazuje się, że w Hollywood nie mogą się mylić, a “Marsjanin” rzeczywiście może być potraktowany jak komedia.

W Sieci pojawiło się wideo z fragmentami filmu “Marsjanin”. Choć wydaje się to niemożliwe, wystarczyło podłożyć śmiech z offu i produkcja w reżyserii Ridleya Scotta rzeczywiście potrafi rozśmieszyć. Materiał bawi na kilku płaszczyznach. Po pierwsze, do roześmiania zmuszają nas odgłosy rodem z sitcomów. Po drugie, w myśl zasady: “tak głupie, że aż śmieszne” potrafi rozbawić wszystko. A po trzecie, satyryczne podejście do decyzji Hollywoodzkiego Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej, które co roku przyznaje wspomnianą nagrodę filmową, jest naprawdę celne. Zresztą, możecie poniżej sprawdzić to sami.

“Marsjanin” i rola Matta Damona rzeczywiście mogły podczas seansu niejednokrotnie rozbawić, ale traktowanie tego filmu jak komedii to gruba przesada, zwłaszcza kiedy porównamy go z wymienionymi powyżej dziełami, takimi jak “Wykolejona” czy “Agentka”. Obraz Ridleya Scotta to opowieść z akcentami humorystycznymi, ale nie pozbawiona przecież dramatycznych i wzruszających momentów. Chociaż powyższe wideo szczerze mnie rozśmieszyło, zdecydowanie wolę potraktować “Marsjanina” na serio.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (12)

12 odpowiedzi na ““Marsjanin” najlepszą komedią 2015 roku? To możliwe!”

      • To zależy od tego co masz na myśli, ale kuriozalny byłby chyba jednym z ostatnich przymiotników jakich bym użył.

        Marsjanin to fajne, czysto rozrywkowe kino, którego czasem szukam i często nie mogę znaleźć.

        I w moim odczuciu bardziej jest komedią niż film, w którym mają mnie niby śmieszyć puszczane bąki i włosy pod pachami.

        • Chodziło mi o to, że to co miało być na serio dla Ciebie wyszło żałośnie. No ja nie mogę potraktować “Marsjanina” jako komedię, choć nie jestem raczej zwolenniczką humoru związanego z puszczaniem bąków. Było lekko, fajnie, momentami zabawnie, ale jakoś trudno mi to zakwalifikować do tego gatunku.

          • Gdyby przyjąć klasyczną definicję komedii, to jak najbardziej Marsjanin nią jest.

            Jeśli ktoś poszedł do kina z nadzieją, że obejrzy coś “na serio” i “realistycznego”, to powinien czuć się zawiedziony już po paru minutach od rozpoczęcia seansu.

            Może właśnie kwestia oczekiwań? Ja nie miałem żadnych i dałem się wciągnąć.

          • Co w Marsjaninie nie jest realistycznego? Czy gdyby podobna sytuacja miała miejsce w rzeczywistości, postępowano by inaczej? Czy także przyświecała by wszystkim jedna jedyna myśl? Myśl, która brzmiała by, a nawet krzyczała – BRING HIM HOME! Czy główny bohater nie chciał by (i nie próbował by) za wszelką cenę przeżyć i wrócić na Ziemię? To jest komedia?

            Czy Andy Weir, pisząc książkę “Marsjanin”, miał tak, że przyświecała mu myśl napisania komedii? Owszem, są momenty zabawne, ale tak samo mamy je we wielu innych filmach częściej lub rzadziej. I czy w tych innych filmach jest to wyznacznikiem ich gatunku?

            “Marsjanin” to komedia? Faktycznie komedia, aż się (przepraszam za słowo) poszczałem ze śmiechu! Dobrze, że nie dramat science-fiction! Bo kto by chciał oglądać jakiś tam dramat i do tego jeszcze science-fiction! A tak przynajmniej człowiek się naśmiał tyle, że starczy na długo!

            I żeby jeszcze Mark Watney narysował łazikiem na powierzchni Marsa to, co narysował Twardowsky na powierzchni Księżyca (chcąc utrzymać poziom kulturalny wypowiedzi, nie opiszę co narysował). Wtedy się zgodzę. No niech już będzie! Komedia! Ale tak?

            Wszystko jest kwestią odbioru. Dla jednych będzie to lajtowa komedia, dla innych będzie to hard-core science-fiction. W pewnym sensie jest to rzecz gustu. A o nim się nie dyskutuje.

          • Przepraszam, jak sobie przypomnę wieczorem, to napiszę Ci przykładowe rzeczy, które nie były realistyczne. W tzw. międzyczasie możesz poszukać wypowiedzi różnych ludzi, w tym tych z NASA na ten temat.

            Nie wiem co miał na myśli Andy Weir pisząc swoją książkę. Ale wiem jedno – ważniejsze od zamierzeń twórcy są interpretacje. Tyle, że w przypadku filmu “Marsjanin” za jego twórcę bardziej postrzegam Ridleya Scotta niż Andy’ego Weira. I raczej skłaniałbym się do traktowania tych dwóch dzieł w miarę osobno.

            I tak np. scena z astrofizykiem była typowo komediowa. Właściwie każda scena z nim (nie tylko dlatego, że grał w nim aktor, którego przede wszystkim kojarzę z Community). I takich scen jest naprawdę wiele.

            Dla mnie film “Marsjanin” jest komedią. Na pewno nie jest dramatem. Na pewno też nie jest poważnym filmem fantastycznonaukowym.

          • Aaaa czyli dla Ciebie jeśli coś nie jest ultra poważne to automatycznie jest komedią? No cóż… zatem Milczenie Owiec zapewne jest filmem przygodowym bo bohaterowie przeżywają przygody.

          • Jeszcze głupsza odpowiedź. Nie winię komentarza, a jego autora.
            Zajrzyj do jakiejś definicji komedii. Do niej odwoływałem się pisząc o bardziej klasycznej definicji. W pełni pasuje. A czy pasuje do definicji filmu komediowego? Z tym się nie spieram, nie miałem zamiaru, ale moim zdaniem też.

            Film “Marsjanin” jest komedią. Jest też filmem komediowym, choć nie jest czystego gatunku żadnego.

  1. Rozbawiło mnie, jak zobaczyłem tę nominację. Już samo to jest zabawniejsze niż te wszystkie śmiechy-hihy w Marsjaninie. Gdyby była kategoria Najlepszy short komediowy to w tym roku same GG mogłyby dostać statuetkę za Rickyego Gervaisa. Jest obłędny, i choć jestem już dużo zajebisty to i tak zapisuję się w następnym semestrze do szkoły bycia, jak Gervais.

    https://www.youtube.com/watch?v=jnIGdb-sT-s

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...