Kim jest Supreme Leader Snoke z Przebudzenia Mocy? Andy Serkis obala najpopularniejszą teorię

Film 04.01.2016
Kim jest Supreme Leader Snoke z Przebudzenia Mocy? Andy Serkis obala najpopularniejszą teorię

Jedną z największych zagadek nowej trylogii Disneya jest postać Supreme Leadera Snoke’a. Ta pojawia się już w Przebudzeniu Mocy, ale widzowie wiedzą o niej naprawdę niewiele. Nic zatem dziwnego, że fani Gwiezdnych wojen zaczęli konstruować własne teorie na temat tożsamości przywódcy Nowego Porządku.

Najpopularniejsza z nich zakłada, że Supreme Leader Snoke to nikt inny jak Darth Plagueis – potężny Sith, który był mistrzem samego Imperatora. Palpatine wspomina o tej postaci w Zemście Sithów, rozmawiając z Anakinem Skywalkerem. Zdaniem przyszłego Imperatora, Plagueis był niezwykle doświadczony w Mocy. Na tyle, że potrafił przywracać do świata żywych tych, którzy już go opuścili.

Darth Plagueis zginął z ręki Palpatine’a, tak jak zostało to zapisane w żelaznej „Zasadzie Dwóch”.

Zgodnie z nią, zawsze istnieje para Sithów – mistrz i uczeń. W przeciwieństwie do Jedi, aby zostać mistrzem, uczeń musi zabić swojego mentora. Tak też zrobił przyszły Imperator, wspominając swojego nauczyciela słowami, że ten był w stanie uchronić innych od śmierci, ale nie samego siebie. Czy na pewno?

Popularna teoria zakładała, że Darth Plagueis przeżył atak swojego ucznia. Będąc na tyle potężny, że potrafił manipulować życiem i śmiercią, Sith uratował samego siebie, powoli i krok po kroku wracając do zdrowia. Gdy Imperator ginie z rąk Darth Vadera, a Plagueis powraca do sił, ten w naturalny sposób siada za sterami resztek Imperium, które potrzebują kolejnego przywódcy takiego formatu, co Palpatine.

Supreme Leader Snoke jako Darth Plagueis to bardzo wygodna teza.

snoke 2

Jak wiadomo, decyzją Disneya książki z tak zwanego Expanded Universe trafiły do kosza. To oznacza, że publikacje ukazujące Darth Plagueisa jako Obcego o podłużnej czaszce nie są już kanonem. Mistrz Imperatora równie dobrze mógł być człowiekiem. Wszakże w Zemście Sithów ten jest jedynie wspominany, my z kolei nigdy nie mamy szansy, aby zobaczyć go żywego.

Wygląd Snoke’a bardzo pasuje do powracającego zza grobu Plagueisa. Blizna po ranie rozciągająca się przez jego czaszkę mogłaby być właśnie pamiątką po ataku byłego ucznia. Supreme Leader posiada wiele zniekształceń i zdeformowanych elementów twarzy. Te mogą być zarówno efektem powolnego pożerania przez ciemną stronę Mocy, jak również pamiątką po dawnych wydarzeniach.

Andy Serkis, aktor wcielający się w Snoke’a, zniszczył tezę skrupulatnie budowaną przez fanów.

W wywiadzie dla Entertainment Weekly, artysta wcielający się wcześniej w Golluma przyznał, że Snoke to zupełnie nowa postać. Chociaż ta jest doskonale poinformowana i wie wiele o wydarzeniach z trylogii prequeli, tak nie jest Darth Plagueisem, ale… sobą. Jest Snokem. Tylko tyle i aż tyle.

Oznacza to, że tezę fanów Gwiezdnych wojen również można wrzucić do kosza, razem z książkami Expanded Universe. Kim jest przywódca Pierwszego Porządku? Tego najprawdopodobniej dowiemy się dopiero w VIII albo IX epizodzie nowej trylogii. o ile Disney będzie łaskawy.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (13)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...