Nowe The Walking Dead nie przynosi odpowiedzi na pytanie o los jednej z postaci, ale mała zmiana w czołówce wskazuje na jej uśmiercenie

Seriale 02.11.2015
Nowe The Walking Dead nie przynosi odpowiedzi na pytanie o los jednej z postaci, ale mała zmiana w czołówce wskazuje na jej uśmiercenie

Nowe The Walking Dead nie przynosi odpowiedzi na pytanie o los jednej z postaci, ale mała zmiana w czołówce wskazuje na jej uśmiercenie

Twórcy The Walking Dead zmagają się z problemem spadającej oglądalności i robią wszystko, by podtrzymać zainteresowanie widzów swoim serialem. Korzystają przy tym ze sprawdzonych sposobów, w tym eliminacji pierwszoplanowych postaci. Ostatnią śmierć eksploatują już do granic przyzwoitości. Uwaga na spoilery!

The Walking Dead to serial stacji AMC bazujący na komiksach Roberta Kirkmana o tym samym tytule. Fabularnie obie produkcje już dawno temu się rozjechały i chociaż współdzielą wątki i postaci.

Historia opowiadana w telewizyjnej adaptacji jest tylko luźno związana z pierwowzorem.

rs_1024x759-151026082930-1024.the-walking-dead-thank-you-glenn-3.ch.102615

W serialu pojawiły się postaci nieobecne w komiksach, a w dodatku twórcy obu uniwersów The Walking Dead uśmiercają kolejnych bohaterów w innej kolejności. Nie boją się też eliminować postaci – wydawałoby się – kluczowych dla fabuły, dlatego każdy odcinek potrafi trzymać w napięciu.

Serial cieszy się ogromną popularnością, ale emitowany obecnie szósty sezon nie ma już tak spektakularnej oglądalności jak poprzednie sezony. To się jednak może zmienić, bo uśmiercono właśnie w niejednoznaczny sposób jedną z głównych postaci.

Odpowiedzi na pytanie o jego dalsze losy zaś próżno szukać w kolejnym odcinku.

W trzecim odcinku emitowanej obecnie szóstej serii twórcy telewizyjnego twórcy pokazali nam – najprawdopodobniej – ostatnie minuty życia Glenna, czyli azjatyckiego dostawcy pizzy będącego jednym z ulubionych bohaterów obecnym w The Walking Dead od samego początku.

Jak widzieliśmy ostatnio Glenna, to leżał w tłumie zombie, a twarz zalewały mu rozrywane wnętrzności. Można by przypuszczać, że to już koniec tej postaci – co nie byłoby zresztą zaskoczeniem, bo śmierć kolejnych postaci jest w The Walking Dead na porządku dziennym.

glenn-the-walking-dead

Problem w tym, że co do tej śmierci nie mamy jeszcze stuprocentowej pewności.

Twórcy serialu bardzo zgrabnie rozegrali ten wątek. Scena “śmierci” Glenna nie jest jednoznaczna i zaraz po emisji trzeciego odcinka pojawiły się spekulacje, że rozrywane zwłoki należały do innej postaci – Nicka. Wiele osób liczyło na to, że rozwiązanie zagadki da kolejny odcinek.

Ale gdzie tam! Twórcy będą trzymać fanów w niepewności jeszcze kolejny tydzień – co najmniej. Czwarty odcinek składał się z flashbacków rozwijających postać Morgana. Zamiast pokazać to, co wszystkich najbardziej interesuje, dostajemy backstory jednego z bohaterów.

Uważni widzowie mogli przy tym wypatrzeć zmianę w czołówce serialu, z której zniknęło nazwisko aktora odgrywającego rolę Glenna. To albo potwierdzenie wypisania go z obsady serialu, albo sprytny trolling ze strony stacji AMC. Jak jest w istocie dowiemy się – miejmy nadzieję – za tydzień.

Obecnie jednocześnie żywy i martwy “bohater Schrödingera” może jeszcze powrócić, ale taki ruch ze strony twórców byłby przykładem desperackiej próby rozpalenia zainteresowania serialem na nowo.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (16)

16 odpowiedzi na “Nowe The Walking Dead nie przynosi odpowiedzi na pytanie o los jednej z postaci, ale mała zmiana w czołówce wskazuje na jej uśmiercenie”

      • Znamy się buraczku, że mi tutaj kurwami rzucasz?
        Oglądam na bieżąco i co z tego? Nie analizuję napisów i wyjaśnienie tytułu takiego jak np “Najnowszy odcinek The Walking Dead daje wskazówkę dotyczącą największej zagadki odcinka poprzedniego” sprawia, że w tytuł się wkliknę na własne życzenie i poznam rozwiązanie albo pozostawię sobie je w tajemnicy. Kultury widzę nie uczyli…

  1. {SPOILER] {SPOILER] {SPOILER] {SPOILER] {SPOILER] {SPOILER] {SPOILER]

    On nie umarł tylko wślizgnął się pod śmietnik, a zombiaki zjały NIcka.

    • Ale gdzie masz spoiler, skoro nie wymieniam postaci z nazwy, w TWD bohaterowie giną praktycznie co odcinek… a w dodatku TA śmierć miała miejsce w poprzednim odcinku, a nie ostatnim? A o spoilerach które są w dalszej części tekstu wspominam w pierwszym akapicie…

      • Szkoda, że nie da się na tym portalu blokować konkretnych autorów. Nie jest to pierwszy raz kiedy pokazujesz swoja ignorancję wobec czytelnika. Jak nie podłym tytułem to brakiem stylistyki wypowiedzi i masą literówek.

    • Ale w jaki sposób chcesz obejrzeć 4 odcinek, skoro jego emisja miała już miejsce? Teraz pozostaje Tobie czekać na 5 odcinek, więc nawet lepiej, że przeczytałeś, co było w 4 odcinku, skoro nie będziesz już miał możliwości obejrzenia go i zostaje Tobie jedynie czekanie na emisję 5 odcinka.

      Over and out!

  2. Jeżeli ktoś interesuje się serialem TWD, to wpatrując się w telewizor,
    ogląda z wypiekami na twarzy każdy jego nowo emitowany odcinek. Tak więc
    bez znaczenia dla niego jest czy na splay.pl będzie napisane, co
    wydarzyło się w odcinku, który właśnie obejrzał czy też nie będzie
    napisane nic. A właściwie to ze znaczeniem, bo chętnie przeczyta, co
    inni (redaktor serwisu oraz komentatorzy) uważają o danym odcinku, jakie
    mają spostrzeżenia, jakie przewidywania na przyszłość itd.

    Tak
    więc nie dopatruję się niczego złego w tytule wpisu jak i w treści
    samego wpisu, dodatkowo (w sumie na wyrost) poprzedzonej informacją o tym, że zawarty jest w niej
    spoiler, ponieważ… tekst wyszedł już po emisji owego odcinka, a nie
    przed. Na filmweb.pl można zobaczyć, że 4 odcinek miał premierę 2
    listopada. Ten wpis także jest z 2 listopada. Zatem już po emisji
    odcinka. Więc w czym problem? Poza tym – skąd redaktor miałby wiedzieć, co będzie w odcinku, jeszcze zanim ten był by wyemitowany?

    Prosiłbym redaktorów splay.pl o
    usuwanie komentarzy zawierających wulgaryzmy, gdyż nie jest niczym
    przyjemnym czytanie tego typu słów zaśmiecających komentarze, tym bardziej na serwisie, który
    promuje kulturę.

    Over and out!

    • Niestety nie rozumiesz co to jest spojler. Jeśli miałoby to działać według Twojej definicji, to takie pojęcie nie byłoby w ogóle potrzebne. Skoro spojler zdradza szczegóły fabuły filmy, serialu czy też gry, które już się ukazały to po co nam w ogóle takie słowo skoro i tak już każdy powinien wszystko wiedzieć w dniu premiery. Dołączam się do Twojej prośby do redaktorów. Wulgaryzmy nie powinny mieć tu miejsca. Prosiłbym też jednak o usuwanie wpisów bez sensu i nie wnoszących nic do dyskusji, takich jak Twój.

      • Wybaczcie, że poprzedni wpis jest taki skaszaniony, ale pierwotnie pisałem go jako odpowiedź na wpis Dawida, potem jednak zdecydowałem się dać go jako osobny wpis i po zrobieniu wytnij -> wklej, wyglądało ok, ale po publikacji, entery same się powstawiały i później pojawiły się jakieś dziwolągi z nowymi akapitami, że formatowanie tekstu strzelił piorun i nie wygląda to zbyt czytelnie.

        Wracając jednak do naszej rozmowy… Termin SPOILER istnieje, bo określa zjawisko zdradzenia szczegółów dotyczących danego filmu osobom, które tego filmu jeszcze nie widziały i tym samym popsucie radości z oglądania. Jednak jeśli w tekście autor uprzedza, że owy spoiler się pojawi, wtedy nie widzę problemu. Tutaj jednak mamy do czynienia z faktem, że serial został już wyemitowany, więc opisanie go nie zdradza fabuły, gdyż opisuję takową, która została już zaprezentowana widzom. O to mi chodzi!

        Nie rozumiem jednak dlaczego kierujesz w moją stronę hejt w postaci tekstu “Prosiłbym też jednak o usuwanie wpisów bez sensu i nie wnoszących nic do dyskusji, takich jak Twój.”

        Biorąc udział w komentowaniu wpisów, powinniśmy szanować się na wzajem, jako społeczność splay.pl, bo my tą społeczność tworzymy.

        Over and out!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...