„Gęsia Skórka” powraca. Wysokobudżetowy film kinowy wygląda… zaskakująco dobrze

Film 09.07.2015
„Gęsia Skórka” powraca. Wysokobudżetowy film kinowy wygląda… zaskakująco dobrze

„Już za chwilę, mili widzowie, strach wam włosy zjeży na głowie.” – wszywający się w pamięć głos witał młodych amatorów horrorów w telewizyjnym programie „Gęsia Skórka”.  Po latach nieobecności, marka powraca jako wysokobudżetowy film kinowy. Ten wygląda… zadziwiająco dobrze.

„Gęsia Skórka”, znana na Zachodzie jako „Goosebumps”, to niezwykle dochodowa marka, na licencji której powstają seriale, gry komputerowe czy nawet zabawki. Popularność „Gęskiej Skórki” rozpoczęła się od książek grozy dla najmłodszych, pisanych przez autora R. L. Stine’a. Pisarz sprzedał ponad 350 milionów swoich publikacji w 34 krajach świata! Niesamowity wynik, który zapewniał mu regularną obecność na listach amerykańskich bestsellerów.

Książki z serii „Gęsia Skórka” były zabawne, łatwo przyswajalne i tylko nieco straszne.

Młodzi czytelnicy pokochali tę formę. „Gęsia Skórka” stała się na tyle popularna, że w Stanach Zjednoczonych doszło do debaty, czy nie powinno wycofać się tych książek z publicznych bibliotek. Sprawa stała się tak poważna, że o losie „Gęskiej Skórki” w wielu bibliotekach decydowało głosowanie opinii publicznej. Ta była jednak zachwycona tytułami od R. L. Stine’a.

„Gęsią Skórkę” doskonale znają również polscy widzowie. Serial na podstawie książek był emitowany na kanale RTL7. To właśnie za sprawą telewizji po raz pierwszy usłyszałem o „Goosebumps”. Wcześniej czytałem książki-horrory dla dzieci z innych serii, lecz za żadne skarby nie potrafię sobie dzisiaj przypomnieć ich nazw. Motywem przewodnim była szkoła – upiorna stołówka, szkolny autobus-widmo i tak dalej. Jeżeli coś wam świta, będę wdzięczny za pomoc w komentarzach.

Dzisiaj „Gęsia Skórka” powraca, jako pełnometrażowy film kinowy.

Do sieci trafił pierwszy zwiastun nadchodzącego „Goosebumps”. Muszę przyznać, że produkcja wygląda zadziwiająco dobrze. Zwłaszcza na tle serialu z lat 90-tych, wypełnionego „niesamowitymi” efektami specjalnymi. Komputerowe animacje w kinowej „Gęsiej Skórce” są porządne, natomiast klimat zwiastuna wskazuje, że może to być świetna produkcja dla nieco starszych dzieci.

Jestem pozytywnie zaskoczony. Jack Black, odpowiedni budżet i rozmach, do tego specyficzny dla serialu i książek klimat – wcześniej bym się tego po sobie nie spodziewał, ale naprawdę mam ochotę obejrzeć nową „Gęsią Skórkę”. Światowa premiera filmu zaplanowana jest na 16 października 2015 roku. Niesamowite. To kolejny po „The Force Awakens”, „Jurrasic World”, Terminator: Genisys” czy „Dragon Ball Super” projekt, który przenosi odbiorcę do czasów dzieciństwa.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (13)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...