„Top Gun 2” naprawdę powstanie. Cruise zgodził się po 7 latach namawiania

Film 30.06.2015
„Top Gun 2” naprawdę powstanie. Cruise zgodził się po 7 latach namawiania

„Top Gun 2” naprawdę powstanie. Cruise zgodził się po 7 latach namawiania

Po przynajmniej siedmiu latach namawiania, Tom Cruise w końcu zagra główną rolę w „Top Gun 2”. Nie oczekujcie jednak, że nadchodzący film będzie podobny do kultowego oryginału.

Kawa na ławę – warsztatowo „Top Gun” z 1986 roku był co najwyżej przeciętny. Nie zmienia to faktu, że w filmie akcji znalazły się najlepsze powietrzne walki, jakie kiedykolwiek widziało kino. Piszcie co chcecie, ale w dalszym ciągu nie widziałem lepiej zrealizowanych scen tego typu. Minęło prawie 20 lat od premiery filmu, a pilot Maverick w swoim F14A wciąż nie doczekał się godnej konkurencji.

Pierwszy „Top Gun” miał olbrzymi wpływ na całe zachodnie społeczeństwo.

Produkcja w reżyserii Tony’ego Scotta to coś znacznie więcej, niż najbardziej dochodowy film akcji w 1986 roku. Jak przyznali oficjele reprezentujący wojsko Stanów Zjednoczonych, „Top Gun” miał bezpośredni wpływ na pobór do armii. Aż 500%! O tyle wzrosła ilość kandydatów, którzy chcieli zostać pilotami podniebnych, metalicznych bestii.

„Top Gun” zdążył zebrać masę nagród i statuetek. W tym Oscara z 1987 roku za muzykę do filmu, z nieśmiertelnym “Take My Breath Away”. Nad kawałkiem pracował sam Giorgio Moroder. Ten sam, który dzisiaj tworzy płyty z Daft Punk. Golden Globe, BRIT, Gammy, People’s Choice Awards – jest tego naprawdę dużo. Nic dziwnego, że kontynuacja musiała kiedyś stać się faktem. Tylko dlaczego tak późno?

To już oficjalne. Tom Cruise zagra w „Top Gun 2”. Dotychczas to właśnie decyzja aktora blokowała rozpoczęcie prac nad filmem.

Producenci postawili sprawę jasno. Albo Cruise, albo nici z filmu. Chociaż kandydatów na jego miejsce było sporo, twórcy doszli do jedynego słusznego wniosku – jak „Top Gun 2”, to tylko z naszym ulubionym scjentologiem z branży Hollywood. Chociaż Cruise odmówił producentom w 2008 roku, tym razem negocjacje zostały zakończone pomyślnie. Kontynuacja popularnego filmu akcji to już tylko kwestia czasu.

Nie oznacza to jednak, że „Top Gun 2” zostanie wykonane w podobnym tonie, co oryginał. Czasy się zmieniają. Wojna się zmienia. Zmienia się technologia. Współcześnie przestworzy pilnują maszyny 5-tej generacji. To zdaniem ekspertów ostatnia faza maszyn, którymi pilotują ludzie. Nie trzeba znać się na militariach, aby widzieć rosnące znaczenie dronów i pojazdów bezzałogowych. To właśnie z takimi wyzwaniami mają mierzyć się bohaterowie „Top Gun 2” – piloci-weterani z latami doświadczenia na karku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (12)

31 odpowiedzi na “„Top Gun 2” naprawdę powstanie. Cruise zgodził się po 7 latach namawiania”

  1. Podejrzeam, że Maveric zostanie awansowany do stopnia generała i będzie pewnie szkolił piotów dronów wysyłanych do walki z dżihadystami. Coś pewnie będzie musiał robić. A może będzie w konflikcie z szefostwem armii i będzie walczył/zabiegał o pozostawienie w służbie klasycznych myśliwców z człowiekiem w kabinie w środku. Może będzie chciał udowodnić, że to jednak człowiek a nie maszyna toczy wojny w powietrzu? Jestem ciekaw scnariusza?

    • Piosenka “Danger Zone” Kenny’go Loggins’a, jedyna rzecz która podoba mi się z tego filmu. Resztę pamiętam jak przez mgłę.

  2. Vala Kilmera pewnie nie zobaczymy nawet jakby mu zaproponowali rolę, bo swojego raka gardła leczy żarliwie się modląc – odmawia konwencjonalnego leczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...