Pounce rozpozna i kupi każdy produkt uchwycony przez aparat smartfona. Niestety, jest jedno „ale”

Mobile 17.06.2015
Pounce rozpozna i kupi każdy produkt uchwycony przez aparat smartfona. Niestety, jest jedno „ale”

Pounce to jedna z najciekawszych aplikacji, jakie widziałem od dłuższego czasu. Idea stojąca za programem jest kapitalna – zobaczyłeś ciekawy produkt, który po prostu musisz mieć? Wystarczy zrobić zdjęcie, resztą zajmą się odpowiednie algorytmy.

Wyobraźmy sobie, że widzimy kapitalne rolki na nogach kolegi. *Pstryk*, wiemy już co to za model, gdzie go kupić i za ile. Koleżanka ma rewelacyjną torebkę? *pstryk* i Pounce już stara się znaleźć identyczną bądź najbardziej podobną do tej uwiecznionej na zdjęciu. Bardzo praktyczny program, który zmienia zakupowe przyzwyczajenia każdego obrzydliwego społeczeństwa kapitalistycznego.

Postanowiłem przetestować Pounce na kilku zróżnicowanych produktach.

Przeprowadziłem banalnie prosty eksperyment. Grzebiąc w kieszeniach i rozglądając się dookoła, znalazłem kilka produktów, które można kupić w sklepach. Wykonałem ich zdjęcia za pomocą Pounce i sprawdziłem, co podpowie mi aplikacja.

  • Zdjęcie numer 1 to paczka chusteczek marki a…psik. Pomięta, niepełna, otwarta, wyciągnięta z kieszeni. Pounce bez problemu dał sobie radę, sugerując chusteczki w ilościach hurtowych. Pierwsze dziesięć pozycji to dokładnie ta sama grupa produktów, różnią się jedynie marki.
  • Na zdjęciu numer 2 uwieczniłem myszkę SteelSeries Sensei. Byłem w szoku, że Pounce rozpoznał tę kategorię produktów. Niestety, zamiast SteelSeries program polecił mi kolejno budżetową mychę Amazona, kilka modeli Logitecha, Targusa oraz urządzenie peryferyjne od samego Microsoftu.
  • Zdjęcie numer 3 to 1,5 liltrowa butelka wody, w moim przypadku „Żywiec Zdrój”. Pounce podołał i tym razem, sugerując zakupić od razu całe zgrzewki rozmaitych marek, silnie pozycjonując firmę Nestle.
  • Na zdjęciu numer 4 sfotografowałem białego Samsunga Note 4. Pounce po raz kolejny się popisał. Pierwsze sugestie produktów to kolejno biały Samsung Galaxy Tab 4, czarny Samsung Galaxy Star Pro, biały Galaxy S6 oraz biały Samsung Galaxy S4 mini. Note 4 pojawił się dopiero na 12 miejscu, ale i tak jestem bardziej niż zadowolony.

Muszę przyznać, że zdolność rozpoznawania produktu przez Pounce pozytywnie mnie zaskoczyła.

Program jest oparty na naprawdę dobrych algorytmach. Jestem przekonany, że z aplikacji mógłbym korzystać regularnie. Jest tylko jedno, drobne „ale”… Jak większość z was pewnie już się domyśliła, natychmiastowe zakupy w Polsce są praktycznie niemożliwe. Pounce odsyła nas najczęściej do takich sklepów jak Amazon, Target, E-bay, Best Buy czy Walmart. Zapomnijcie o Biedronce, Lidlu czy MediaMarkt.

Pounce jest jedną z tych aplikacji, która ma szanse na olbrzymi sukces. Na razie jedynie w Stanach Zjednoczonych. Kto wie, być może z czasem twórcy programu rozszerzą swój zasięg również o środkowoeuropejskie rynki. Jeżeli nie Pounce, to na pewno ktoś inny. Taka forma zakupów jest jedną z futurystycznych wizji, które już dzisiaj są możliwe do zrealizowania. Co nie zmienia faktu, że Pounce można pobawić się już dzisiaj, również w Polsce.

Dołącz do dyskusji (1)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...