„Mój przyjaciel Kaligula” opowiedział mi o nazistowskiej Polsce, dnie piekła i chętnych sukach

Audiobooki 03.05.2015
„Mój przyjaciel Kaligula” opowiedział mi o nazistowskiej Polsce, dnie piekła i chętnych sukach

„Mój przyjaciel Kaligula” opowiedział mi o nazistowskiej Polsce, dnie piekła i chętnych sukach

 Poparzenie trzeciego stopnia. Większość tego zbioru zostało wcześniej opublikowanych w książce “Świat jest pełen chętnych suk”.

Zbiór opowiadań “Świat jest pełen chętnych suk” był nierówny, ale naprawdę dobry. Podobnie jak „Mój przyjaciel Kaligula”. Problem polega na tym, że ponad połowa zawartości obu publikacji jest dokładnie taka sama. Jeżeli nie mieliście wcześniej do czynienia z „Sukami”, powinniście być zachwyceni. Jeżeli jednak jesteście na bieżąco z twórczością Piekary – ałć, możecie się sparzyć, podobnie jak ja.

mój przyjaciel kaligula 2

„Mój przyjaciel Kaligula” to zbiór opowieści tak różnych i zmiennych jak narracja samego autora.

W audiobooku dostałem praktycznie wszystko, co można konsumować za pomocą samego dźwięku. Opowieść obyczajową, opowieść quasi-historyczną, dramat czy nawet horror. Wszystko to niesamowicie różne od siebie, obejmujące zupełnie inne postacie, miejsca, wydarzenia czy nawet światy.

Starożytny Rzym, Rzeczpospolita Polska, a może samo dno piekła – Piekara zabiera swoich słuchaczy w wiele miejsc, żonglując atmosferą i nastrojem niczym cyrkowymi piłeczkami. W większości przypadków wychodzi mu to bardzo dobrze, co nie powinno zaskoczyć nikogo, kto miał do czynienia z twórczością tego pisarza.

Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałaby Polska, gdybyśmy sprzymierzyli się z nazistami?

Piekara rzuca kapitalnymi pomysłami niczym kartami z rękawa. Następnie prowadzi swoje opowieści w taki sposób, że nigdy nie jestem w stanie przewidzieć ich zakończenia. Ilekroć wsłuchiwałem się w opowiadanie, moje przypuszczania co do jego zakończenia zawsze były zgoła odmienne od ostatnich zdań wypowiadanych przez lektora.

mój przyjaciel kaligula

Jak w większości publikacji Piekary, trudno nadążyć za fantazją i pomysłowością autora. Jak w większości, jego ponury i błyskotliwy styl jest od razu wychwytywany. Przemoc, smutek, seks, mrok, zdrada – autor bawi się tymi stanami i wartościami tak jak modelarz używa plasteliny. Ulepione historie są naprawdę dojmujące i ciekawe.

Co zaskoczyło mnie najbardziej, „Mój przyjaciel Kaligula” jest zbiorem bez opowiadań zaniżających poziom całej reszty.

Nie mogę napisać tego samego o „Świat jest pełen chętnych suk”. Tym razem Piekara wybrał swoje best of the best. Z drugiej strony w „Kaliguli” nie znajdziecie historii tak porażającej, że wybija się na tle reszty. Cały zbiór to podobny, wysoki poziom bez zbędnych fajerwerków. Format idealny dla audiobooka.

„Mój przyjaciel Kaligula” bardzo dobrze sprawdza się jako medium czytane. Krótsza struktura opowieści sprawia, że każdą z nich możemy skonsumować podczas jednego wieczornego posiedzenia z lampką wina, generalnego sprzątania domu czy kilkugodzinnej sesji z ulubioną grą strategiczną. Opowiadania są wręcz skrojone na słuchawki i głośniki.

Warto? Zdecydowanie, o ile nie miało się kontaktu ze zbiorem „Świat jest pełen chętnych suk”.

Audiobook do recenzji udostępniła Audioteka.pl

Teksty, które musisz przeczytać:

Pisarze fantasy opublikowali list otwarty w obronie Komudy. Podpisali go m.in. Ziemkiewicz, Piekara i Dukaj

Na początku lipca „Nowa Fantastyka” musiała zmierzyć się z szeregiem krytycznych opinii za opublikowanie jawnie homofobicznego tekstu Jacka Komudy. Redakcja pisma przeprosiła i złożyła samokrytykę. To zdenerwowało jednak część środowiska literackiego, które napisało w tej sprawie list otwarty. Podpisali się pod nim m.in. Rafał Ziemkiewicz, Jacek Dukaj i Andrzej Pilipiuk.

News/Książki 05.08.2020

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...