Na to czekałem! Komiksy Star Wars nareszcie w Marvel Unlimited

Książki 16.04.2015
Na to czekałem! Komiksy Star Wars nareszcie w Marvel Unlimited

Na to czekałem! Komiksy Star Wars nareszcie w Marvel Unlimited

Zastanawiałem się kiedy (i czy) do tego dojdzie. Marvel Unlimited to kapitalna usługa dla wszystkich miłośników komiksów, jak i osób, które dopiero chcą rozpocząć przygodę z ilustrowanymi powieściami. Niestety, po przejęciu praw do Gwiezdnych Wojen przez Disney’a, próżno było szukać w Marvel Unlimited komiksów Star Wars. Do dzisiaj.

Usługa Marvel Unlimited właśnie otwarła się na dotychczas wydane przez Dark Horse komiksy w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Na dobry początek właściciele Marvela proponują 500 graficznych opowieści, które zostały dodane do pokaźnej biblioteki Unlimited.

marvel unlimited

Czym jest Marvel Unlimited?

To bardzo ciekawa usługa. Płacąc 10 dolarów na miesiąc otrzymujecie dostęp do ogromnej biblioteki komiksów. Wpisujecie tytuł, wybieracie głównego bohatera, nazwę serii bądź niezwykle ważny „event” w świecie Marvela i już macie do dyspozycji dziesiątki opowieści.

Maksymalnie 16 z nich możecie jednocześnie pobrać do pamięci urządzenia, z myślą o odczycie w trybie offline. Wszystko z poziomu jednej aplikacji, dostępnej na komputerach osobistych, smartfonach i tabletach. Haczykiem jest cykl wydawniczy. Wszystkie nowe zeszyty trafiają do oferty Marvel Unlimited z półrocznym opóźnieniem.

MARVEL UNLIMITED 6

Do wczoraj komiksy Gwiezdnych Wojen nie były częścią usługi Marvel Unlimited.

Stare ilustrowane opowieści ze świata Star Wars faktycznie pojawiły się na platformach Marvela. Do wczoraj za dzieła Dark Horse trzeba było jednak płacić niemal równie słono, co za nowe serie Marvela takie jak „Darth Vader”, „Princess Leia” czy „Star Wars”.

Na całe szczęście polityka wydawnicza medialnego giganta w końcu uległa zmianie. Część komiksów Dark Horse trafiło już do biblioteki Unlimited i nadaje się do przeczytania dla każdego posiadacza abonamentu. Na pierwszy ogień poszły serie:

  • Character Spotlight: Boba Fett
  • Rise of the Rebels
  • Character Spotlight: Darth Vader
  • Rogue Squadron
  • The Dark Force Rises

Marvel zapowiada, że będzie na bieżąco rozbudowywał abonamentową kolekcję o kolejne komiksy w świecie Gwiezdnych Wojen. Ciekawi mnie, kiedy to tego zbioru trafią świetne zeszyty szczegółowo przedstawiające trzyletnią wojnę klonów, która zmieniła całe uniwersum. Pamiętam, że graficzne powieści Dark Horse dotyczące tego okresu stały na naprawdę wysokim poziomie.

Aplikację Marvel Unlimited dla Androida i iOS pobierzecie korzystając z poniższych odnośników.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

Jedna odpowiedź do “Na to czekałem! Komiksy Star Wars nareszcie w Marvel Unlimited”

  1. Jesteś pewien, że komiksy z Dark Horse sukcesywnie trafiają do MU? Ciężko mi sprawdzić, bo od dawna nie używam Unlimited ale wydaje mi się, że cyfrowe wydania dotyczą wyłącznie rzeczy wydawanych przez Marvel, gdy miał jeszcze licencję przed Dark Horse. Wiem o jednym wydaniu zbiorczym z którego usunięto logo Dark Horse, zrobiono od nowa kolory i poprawiono tusz (na moje oko w oryginale wyglądało to o wiele ciekawiej) i wydano go pod szyldem Marvel ale to była jakaś specyficzna sprawa. I tylko rzuciłem okiem na news na Bleeding Cool.

    Za to wiem, że wraz z kończąca się licencją w Dark Horse, wyprzedawano po śmiesznych pieniądzach reszty magazynowe, bo później nie mogliby handlować tymi komiksami w żaden sposób. Mieli nóż na gardle i był jakiś cyrk z tą licencją. Marvel podbierał im nawet edytorów.

    Jednak nie jestem jakimś wielkim fanem Gwiezdnych Wojen, żeby to na bieżąco śledzić ale teraz to mnie zaciekawiło. I tym bardziej ciekawi nie teraz, bo podobna sytuacja w sumie jest z Marvel/MiracleManem. Pisało go wielu twórców, pojawiał się w wielu wydawnictwach, aż Gaiman odsprzedał prawa do tytułu Marvel (chyba do tego samego pakietu doleciała Angela ze Spawn… a pewnie jeszcze kilka innych postaci o których jeszcze nie wiemy, bo spór Neila z Toddem dotyczył większej ilości postaci), a oni zaczęli robić przedruki, właśnie z nowymi kolorami, nowym tuszem, nową edycją ale już bez nazwiska Alana Moore’a.

    Te licencje działają dosyć niezrozumiale dla mnie i to jest dosyć ciekawe. Warte rozgryzienia.

    Poza tym, ciekawsze jest coś jeszcze innego. Magia Marvel. W zeszłym roku rzuciłem okiem na kilka komiksów z uniwersum Gwiezdnej Sagi i gdyby nie to, że nie chciało mi się uczyć Star Wars na nowo, grzebiąc w przeszłości to chętnie bym je czytał. Niektóre miały poważnie świetnych artystów, inkierów i kolorystów, a do tego były fajnie pisane, a mimo to sprzedawały się w nakładach o 70-80% niższych niż pozycje od Marvel, które wydają się stać na podobnym poziomie i jedyne co przemawia na stronę Domu Pomysłów, to magia zeszytowych jedynek, wielkiego resetu i czerwonego logo. Tylko, że ten wysoki trend wraz z kolejnymi numerami się utrzymuje (abstrahując od pierwszego numeru nowego Star Wars, bo ten nakład, mocno naciągnięty przez Loot Crate to mały fenomen).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...