Łukasz Jakóbiak po raz kolejny udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych. Na swoich 20m2 gościł… Prezydenta RP!

YouTube 10.04.2015
Łukasz Jakóbiak po raz kolejny udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych. Na swoich 20m2 gościł… Prezydenta RP!

Łukasz Jakóbiak po raz kolejny udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych. Na swoich 20m2 gościł… Prezydenta RP!

Łukasz Jakóbiak to jeden z popularniejszych polskich youtuberów, który choć nie ma największej liczby subskrypcji, zapisał się w świadomości internautów dzięki swojemu programowi “20m2 Łukasza” i sukcesywnemu udowadnianiu tego, że nie ma rzeczy niemożliwych i że jeśli czegoś się chce, trzeba dążyć do celu.

Na kanale pojawił się teaser prezentujący kolejny (150!) odcinek internetowego talk-show, z którego wynika, że gościem Łukasza był nie kto inny, a sam Prezydent Bronisław Komorowski. Choć w Stanach Zjednoczonych takie coś nie byłoby raczej zaskoczeniem, a zostałoby przyjęte po prostu z ogromnym zachwytem, polskie poletko ma się jednak trochę inaczej. Występ Prezydenta RP w programie internetowym to duży krok do przodu i znak, że medium jakim jest YouTube, a także działalność youtuberów są coraz bardziej zauważane i nobilitowane przez urzędy czy tradycyjne media, które chcą o Internecie i jego gwiazdach pisać coraz więcej, a także tworzyć programy na podobieństwo tych znanych z sieci.

Youtuberzy zaczynają być kojarzeni nie tylko z rozrywką i zapewnianiem zabawy ku uciesze gawiedzi, ale także stawiani są jako autorytety w pewnych dziedzinach. Mariaż YouTube’a i polskiej polityki szczeblu państwowego nie zdarza się zresztą pierwszy raz. Pod koniec marca Remigiusz “ReZi” Wierzgoń, znany i najpopularniejszy polski let’s player został twarzą kampanii #dobryZAWODnik Ministerstwa Edukacji Narodowej , której zadaniem jest promocja szkolnictwa zawodowego i techników. Remigiusz sam jest uczniem Zespołu Szkół Technicznych i chce w przyszłości zostać technikiem informatykiem.

Miejmy nadzieję, że wizyta Prezydenta Bronisława Komorowskiego u Łukasza Jakóbiaka odbędzie się na luzie i udowodni, że nie tylko na Zachodzie można z przymrużeniem oka i dla czystej zabawy widzów i obu stron, tej która gości i tej która jest goszczona, zrobić świetne show z ludźmi, zajmującymi się na co dzień poważnymi sprawami. Oby wypadło naturalniej i zabawniej niż w przypadku Andrzeja Dudy, który wziął na warsztat znaną formułę, polegającą na czytaniu tweetów o sobie. Co za dużo, to… no właśnie.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (24)

24 odpowiedzi na “Łukasz Jakóbiak po raz kolejny udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych. Na swoich 20m2 gościł… Prezydenta RP!”

  1. Właśnie moim zdaniem Duda wypadł naturalnie i dość zabawnie. Komorowski…no cóż zobaczymy, ale mistrzem “spontana” to on nie jest. A Dudy nie należy obśmiewywać tylko z tego powodu, że jest z PiS.
    Swoją drogą, nie mógłby prezydent stanąć do debaty, bo chętnie bym posłuchał, co mają kandydaci do powiedzenia na te same pytania w jednym studio, siedząc twarzą w twarz.

    • Jakóbiak powinien odpowiadać na popyt, a popyt na prezydenta jest. No i stara się gościć ludzi z różnych światów, co warto docenić, bo znajdzie się coś i dla jednych, i dla drugich, jest to więc jeden z niewielu programów, w których można poznać ludzi nie czując jednocześnie propagandy. Po prostu zapraszany jest każdy, a kogo lubisz lub nie – sam wybierz, widzu.

  2. Gdybym posiadał chlew to bym tego człowieka do niego nie wpuścił.
    Wstyd by mi było gościć go nawet w chlewie. A co dopiero na kwadracie.
    Dramat nie prezydent.

  3. Zastanówcie sie drodzy w jakim okresie aktualnie żyjemy? Jeśli sie nie mylę to jestesmy aktualnie przed wyborami na prezydenta. Moim skromnym zdaniem jest to pewnego rodzaju spot wyborczy.
    Pan Komorowski myśle, ze próbuje pokazać, ze jest dosyć nowoczesną osoba. Mysle, ze jest to odpowiedz na film Pana Dudy.

  4. Ok ale co te wywiady jakubiaka wnoszą oprócz lansu i ilości wyświetleń filmików co sie przkłada na prowizje z youtube? Bo treści w nich żadnej, a obejrzałam ich trochę aby móc wystawić taka opinię. Dla mnie koleś nie przedstawia żadnej wartości oprócz bycia celebrytą.

  5. “sukcesywnemu udowadnianiu tego, że nie ma rzeczy niemożliwych i że jeśli czegoś się chce, trzeba dążyć do celu” LOOOOOOOOL

    Joasiu, jaka Ty jesteś naiwniutka. Trwa kampania wyborcza.

    • Poprzednie wywiady to też kampania wyborcza? :) Pewnie ten na lotnisku w Berlinie także. :) Nie można odmówić Jakóbiakowi spełniania swoich marzeń i parcia do przodu. Do no name, który nie wyrobił sobie jakiejś renomy raczej Prezydent by się nie wybrał.

      • O jakich wywiadach mówisz? Ja o wywiadzie z politykiem podczas kampanii wyborczej, który pójdzie wszędzie gdzie jest oglądalność i nie zmieszają go z kupą. A że wywiady Jakóbiaka to takie mizianie się z gośćmi po pupciach, liczba subskrybentów jest potężna to się nadaje idealnie. Oh wait, pewnie nazwiesz to hejtem.

        • Mówię ogólnie o jego działalności i o tym, że widać, że facet konsekwentnie dąży do celu. Można go lubić, można nie lubić, można się śmiać albo zazdrościć, ale odmówić mu sprytu, umiejętności rozpychania się łokciami i stawiania sobie celów, które osiąga, nie można. Można oczywiście też zawsze narzekać, wszędzie dopatrywać się układów, teorii spiskowych i pleców u każdego. Nie zawsze jednak się to sprawdza.

          • Rozpychanie się łokciami jest dla ciebie godne podziwu? Przecież to żenujące. Przyklaskują mu tylko ci nieświadomi tego, jakie metody on stosuje.

          • Ech, w dzisiejszych czasach czasem trzeba się trochę rozepchać, bo jak ty nie spróbujesz się wybić, to nie można liczyć, że ktoś nagle cię odnajdzie i zrobi wszystko dla ciebie, twierdząc, że jesteś wspaniały. Rozpychanie się łokciami nie oznacza od razu, że tym łokciem powaliłeś kilku przeciwników i zostawiłeś ich w kałuży krwi. Strasznie przeżywacie całą tę “aferę” i staje się to naprawdę śmieszne. Ot gość, który robi sobie coś na swoim poletku, dostaje się do mainstreamu i zaprasza coraz – w pewien sposob – ważniejsze osoby do swojego programu. Fajnie? Fajnie. Czy ktoś tu chce się wybić, czy to było ustawione, czy nie musiał się starać i innych nie zaprosił – nie mam takich informacji, co więcej w ogóle mnie to nie obchodzi, bo nie interesuje mnie węszenie. Jakie metody on stosuje, może mnie oświecisz w takim razie, bo widzę, że masz informacje z pierwszej ręki?

  6. Darzę Jakubiaka ogromnym szacunkiem. Generalnie za całokształt a przede wszystkim

    za to że mu się chce, ma pomysł na Siebie i potrafi realizować śmiało pomysły które większość osób by skwitowała słowami “To bez sensu” i “tego nie da się zrobić”.

    Jeśli jednak chodzi o P. Komorowskiego, pomijając moje sympatie polityczne… bardzo ważny i fajny gość. Jako osoba prowadząca amatorsko kanał na YT uważałbym to za ogromny mój sukces. Bądźmy jednak realistami… nie wątpię w umiejętności P. Jakubiaka, lecz wątpię by Pan prezydent tak ochoczo wziął udział gdyby nie trwająca kampania wyborcza. Podejrzewam, że w innym wypadku by miał cały ten program w głębokim poważaniu…

  7. Pewnie całuje go tam w du#p. Od dziś przestaje oglądać ten kanał, choć i tak oglądałem go rzadko. Co to za sukces zapraszać człowieka z układu i to jeszcze przed wyborami. Żal.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...