„Wichry Zimy” – R. R. Martin publikuje kolejny fragment długo oczekiwanej książki!

Książki 02.04.2015
„Wichry Zimy” – R. R. Martin publikuje kolejny fragment długo oczekiwanej książki!

„Wichry Zimy” – R. R. Martin publikuje kolejny fragment długo oczekiwanej książki!

Jak wiemy od dłuższego czasu, „Wichry Zimy” nie ukażą się szybciej niż w 2016 roku. Dla wielu fanów twórczości R. R. Martina to paskudna wiadomość. Prawdziwy nóż w plecy. W kilka dni do premiery pierwszego odcinka piątego sezonu „Gry o Tron” pisarz podgrzewa atmosferę, publikując kolejny fragment długo wyczekiwanej powieści.

Warto dodać, że nie jest to pierwsza kontrolowana publikacja fragmentów książki „Wichry Zimy”. R. R. Martin już wcześniej nagradzał swoich fanów za cierpliwość. Jeszcze w ubiegłym roku mogliśmy przeczytać rozdział, którego głównym bohaterem był Tyrion.

Tym razem fragment książki „Wichry Zimy” koncentruje się na Sansie Stark.

Próbka „Wichrów Zimy” pojawiła się na oficjalnym blogu pisarza. R. R. Martin opublikował wpis wraz z klimatyczną grafiką przedstawiającą wizję Sansy. Ciekawe, czy nie tylko mi malunek skojarzył się z projektami postaci w serii Dragon Age… Wracając jednak do „Gry o Tron”, w opublikowanym fragmencie można przeczytać o dalszych losach Sansy „Alayne” Stark oraz manipulatora Littlefingera.

wichry zimy 2

Jeżeli bariera językowa nie jest dla was problemem, fragment „Wichrów Zimy” poświęcony uwielbianemu przez masy Tyrionowi znajdziecie w tym miejscu. Z kolei po kliknięciu w ten link przeczytanie przypuszczenia Jakuba na temat tego, co znajdzie, a co z kolei nie znajdzie się w nadchodzącym, piątym sezonie serialu „Gra o Tron”. Plotki mówią, że widzowie super-produkcji HBO dostaną coś ekstra. Coś, czego nie znajdziemy na kartach „Uczty dla Wron” oraz „Tańca ze Smokami”.

Zupełnie nowy fragment książki „Wichry Zimy” zaplanowanej na 2016 rok.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

Jedna odpowiedź do “„Wichry Zimy” – R. R. Martin publikuje kolejny fragment długo oczekiwanej książki!”

  1. Nóż w plecy? Raczej sopel w oko.
    No ale czas szybko leci, wiec nie ma co się martwić.
    Nie czytam, bo szczerze mówiąc nie do końca pamiętam wszystkie szczegóły z ostatnich książek. Trzeba sobie przypomnieć przed wydaniem następnej części.

    Czy mamy się bać tego “czegoś ekstra” w serialu? W sumie to zawsze jakiś element zaskoczenia, coś nowego. Tylko proszę z umiarem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...