Filmy, bez których świąt nie będzie [TOP 7]

Film 10.12.2014
Filmy, bez których świąt nie będzie [TOP 7]

Filmy, bez których świąt nie będzie [TOP 7]

Jingle bells, jingle bells, jingle all the way… Święta, święta i po świętach, ale prawda jest taka, że zaliczyć ich nie można, jeśli nie spędzi się ich z niektórymi postaciami z filmów. Wigilia i Święta Bożego Narodzenia to ten dziwny czas, podczas którego wracamy do ukochanych staroci i dzięki nim czujemy się bezpiecznie. Pierniki, karp, pierogi z kapustą i grzybami, barszcz czerwony… to wszystko nie ma znaczenia, jeśli w waszym domu nie zagoszczą… no właśnie, kto? Oto 7 filmów, bez których świąt nie będzie. Bo się nie liczą. I już.

Kevin sam w domu

kevin sam w domu

Mówcie co chcecie, mówcie, że to odgrzewany kotlet, który smakuje jak podeszwa i którego, choć Kościół pozwala, nie powinniśmy jednak jeść w Wigilię, ale dla mnie Święta Bożego Narodzenia bez Kevina się nie liczą. Pamiętam jak kilka lat temu nie doczekaliśmy się emisji tego filmu. Internet zawrzał, bo wszyscy chcieli “Kevina…” na święta. Na szczęście rok później błąd naprawiono. Nawet jeśli od kilku lat nie oglądam już “Kevina samego w domu” z taką uwagą jak kiedyś, ten obraz musi gdzieś pobrzękiwać w tle. Od razu wszystko lepiej smakuje i czuć to, co nazywamy rodzinną atmosferą. “Kevin…” musi być z nami przy stole, nie ma innej opcji.

Kevin sam w Nowym Jorku

kevin sam w nowym jorku

Sequel “Kevina samego w domu”, który wcale nie jest gorszy. To zastanawiające, że ten sam motyw, który sugerowałby, że matka i ojciec Kevina są po prostu idiotami i powinna się nimi zainteresować Opieka Społeczna, sprzedał się tak wyśmienicie. “Kevin sam w Nowym Jorku” nie odstaje od swojego poprzednika, nie nudzi, mimo że bazuje dokładnie na tych samych motywach, schematach (brak Kevina, rabusie, super plan pokonania rabusiów, sztuczki z nagranym głosem, przyjaźń z podejrzanymi odludkami, którzy tak naprawdę mają wielkie serca). Obejrzenie drugiej części przygód Kevina jest równoznaczne z zobaczeniem części pierwszej. Po prostu nie możesz nie obejrzeć  “Kevina samego w Nowym Jorku”, jeśli już jesteś po seansie “Kevina samego w domu”. Na tym jednak zakończ przyjaźń z tym niesfornym chłopcem i przenigdy nie sięgaj po “Home Alone 3” czy część czwartą. Brrr.

Ja cię kocham, a ty śpisz

ja cie kocham a ty śpisz

Klasyka. Idealne romansidło na święta, które chyba znają już wszyscy. Ona jest zwykłą, samotną dziewczyną, która nie ma szczęścia w miłości, on jest… jej klientem, codziennie kupującym bilety. Ona zakochuje się w nim od pierwszego wejrzenia, on… nie ma pojęcia o jej istnieniu i prowadzi całkiem ustabilizowane życie. Pewnego razu w wyniku przypadku on trafia do szpitala, a ona przez pomyłkę zostaje wzięta za jego narzeczoną. Co z tego wyniknie? Naprawdę uroczy film, który świetnie się ogląda. No i ta piękna Sandra Bullock i młody, apetyczny Bill Pullman… Ciepła, wzruszająca i momentami dowcipna historia.

To właśnie miłość

to właśnie miłość

Ten film jest po prostu pyszny! Leci w każde Święta i nikt nigdy nie ma go dosyć. Świetni aktorzy, wspaniałe, wzruszające historie. “To właśnie miłość” to zbiór nowelek, których wspólnym tematem jest miłość, oczywiście. Mamy więc nieszczęśliwie zakochanych mężczyzn, kobiety czy chłopca. Mamy ludzi samotnych, zdradzanych, którzy chcą jednego – ciepła i zrozumienia od drugiego człowieka. Mądre historie, które poruszają za serce przeplatają się tu z niezłym humorem. Kto jeszcze nie widział… (naprawdę, ktoś jeszcze mógł tego nie widzieć?) niech obejrzy w te Święta. W filmie wystąpili: Keira Knightley, Liam Neeson, Hugh Grant czy Alan Rickman.

W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju

w krzywym zwierciadle

Rodzina Griswoldów to już prawie nasi krewni. Co roku spędzamy z nimi Święta Bożego Narodzenia i nie jesteśmy w stanie nie śmiać się z ich poczynań. “W krzywym zwierciadle…” to dość głupawa komedia, ale naprawdę zabawna, która udowadnia, że czasem naprawdę z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu i warto odpuścić tę całą świąteczną gonitwę. Film o rodzinie Griswoldów z Chevy Chasem w roli głównej stał się po prostu kultowy, a dom opleciony z każdej strony święcącymi lampkami będzie nas bawił niezmiennie. Obowiązkowa pozycja świąteczna!

Grinch: świąt nie będzie

christmas

Nie jest to może najlepszy film na świecie, ale na pewno mocno kojarzący się ze Świętami i będący już ich stałym elementem. Historia o tym paskudnym stworze jest już z nami od 14 lat i raczej nie zamierza nam opuścić. Jako Grinch wystąpił Jim Carrey, a towarzyszyła mu plejada innych gwiazd, m. in. Anthony Hopkins czy Jeffrey Tambor. W trakcie gorączki (przed)świątecznej każdy z nas chyba czuje się jak Grinch. Pieczenie, sprzątanie, szukanie prezentów sprawia, że gdy przychodzi Wigilia mamy ochotę przespać wszystkie świąteczne dni. Ze złością stwierdzamy, że przyszłym roku nie damy się zwariować i… ponownie robimy to samo. Miło jest wiedzieć, że nie jesteśmy odosobnieni w naszych emocjach.

Opowieść wigilijna

opowieść wigilijna

Właściwie każda ekranizacja “Opowieści wigilijnej” Dickensa jest idealna, by obejrzeć ją podczas Świąt. Nie ważne czy będzie to film animowany czy taki, w którym grają prawdziwi aktorzy – utwór Dickensa przeniesiony na język filmowy jest uniwersalny w każdej formie. Choć znam tę historię na wylot, lubię ją sobie co roku przypomnieć. Prosta, refleksyjna i mądra opowieść o Ebenezerze Scrooge’u stanowi idealne dopełnienie świątecznego nastroju. Na uwagę zasługują na pewno wersje z 1999 roku (aktorska) i 2009 (animacja).

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (9)

9 odpowiedzi na “Filmy, bez których świąt nie będzie [TOP 7]”

    • “Listy do M.” – bardzo fajna klimatyczna świąteczna komedia.Momentami trochę sztuczna jak dla mnie ( wszędzie tacy karierowicze- takie hermetyczne towarzystwo) mimo wszystko ma swój urok

  1. No cóż… nienawidzę Kevina, uważam że wcale nie jest śmieszny i hołduje najgorszemu rodzajowi poczucia humoru (ktoś zaliczył glebę i to jest zabawne he he he…). Nie najniższemu, a najgorszemu właśnie, bo niewybredne żarty spod budki z piwem bywają lepsze:)

    Cieszyłem się, gdy Polsat oznajmił że koniec z powtórkami… no niestety lud chciał inaczej. Przykro mi, nie macie dobrego gustu i tyle:) Jakoś przeżyję.

    PS
    Do żałosnych amerykańskich komedii obok Kevina zaliczam też Głupiego i Głupszego oraz American Pie :)

  2. Pewnie większości tych filmów nie puszczą w TV przez święta, tylko będą tłuc kevina i samych swoich ;/ Już się przygotowuję na ten czas i pobieram filmy z filefox.pl wolę się nie denerwować przez święta i oglądać to na co mam ochotę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...