Tak wygląda odświeżona „Odyseja Kosmiczna” Kubricka. Film wszechczasów powraca do życia

Film 23.10.2014
Tak wygląda odświeżona „Odyseja Kosmiczna” Kubricka. Film wszechczasów powraca do życia

Tak wygląda odświeżona „Odyseja Kosmiczna” Kubricka. Film wszechczasów powraca do życia

To niesamowite, że od premiery filmu „2001: Odyseja Kosmiczna” minęło już 46 lat. Niemal połowa stulecia do ogromny szmat czasu. Może nawet zbyt ogromny. Z tego powodu Warner Bros. wskrzesza wielkie dzieło Kubricka w niespotykanej nigdy wcześniej jakości. Seans najważniejszej produkcji science-fiction w historii kina odbędzie się również w Polsce!

Jako ogromny miłośnik filmów wypełnionych po brzegi fantastyką naukową, jestem naprawdę podekscytowany. „Odyseja Kosmiczna”, TA „Odyseja Kosmiczna” powróci do kin w ulepszonej cyfrowo jakości. Po 46 latach film wygląda bardziej atrakcyjnie niż kiedykolwiek wcześniej, co możecie zobaczyć na poniższym, stuprocentowo świeżym zwiastunie. Ten został przygotowany przez Ignition Creative London z okazji nadchodzącej imprezy “Sci-Fi: Days of Fears and Wonder”. To podczas niej miłośnicy kina w Zjednoczonym Królestwie będą mogli zobaczyć dzieło Kubricka.

Co fantastyczne, aby obejrzeć odświeżony cyfrowo film „2001: Odyseja Kosmiczna” wcale nie trzeba lecieć na Wyspy! Nowa – stara produkcja będzie miała rodzimą premierę 14 listopada 2014 roku.

Niestety, na ten moment wciąż nie udało mi zweryfikować, w których kinach zostanie emitowany film (liczę na ciebie, katowicki Kosmosie). Tak czy inaczej – naprawdę warto zaznaczyć datę w kalendarzu. Ci, którzy mają już swoje lata na karku i film widzieli naprawdę dawno, doskonale wiedzą dlaczego. Z młodszymi odbiorcami mam jednak ogromny problem. Mógłbym was zachęcać do seansu, ale obawiam się, jak przetrwacie zderzenie z 46-letnim, kultowym materiałem. Ten zgodnie z dzisiejszymi standardami jest bardzo długi, monotonny oraz pozbawiony zbędnych wybuchów i hollywoodzkiej kiczowatości.

odyseja kosmiczna 2

„2001: Odyseja Kosmiczna” to jeden z najważniejszych protoplastów całego filmowego gatunku science-fiction. Nowe pokolenie niech jednak nie liczy na widowisko pokroju “Awatara” czy “Gwiezdnych Wojen”.

Film Kubricka to kompozycja obejmująca cały ludzki gatunek. To produkcja zmuszająca do refleksji, zastanowienia i rozmyśleń nad nami samymi, naszym miejscem we wszechświecie i naszej w nim roli. To dzieło, które dawniej powalało rozmachem, zdjęciami i wizją przyszłości, ale dzisiaj wśród wielu może budzić delikatny uśmiech politowania. To w końcu niesamowicie długa, monotonna przygoda, która dla wielu młodszych odbiorców może się niemiłosiernie ciągnąć w czasie. Sam byłem (i w dalszym ciągu jestem!) zahipnotyzowany podczas każdego, absolutnie każdego seansu. Znam jednak miłośników sci-fi, którym „Odyseja” w ogóle nie przypadła do gustu. Patrząc na dzisiejsze standardy, nie dziwi mnie to.

odyseja kosmiczna 3

Przeplatana muzyką klasyczną, wręcz filozoficzna rozprawa Kubricka to coś znacznie więcej niż po prostu kolejny film science-fiction. To najlepszy reprezentant czasów, gdy fantastyka naukowa oferowała widzowi nie tylko niesamowite opowieści, ale również bardzo trudne tematy do przemyślenia. Moralność, wolność, człowieczeństwo, religia, strach przed postępem, zagrożenia płynące ze sztucznej inteligencji czy w końcu autodestrukcja gatunku ludzkiego – to dopiero były zagadnienia. Nad nimi w pocie czoła pracowali Clarke (autor scenariusza „Odysei”), Asimov, Lem, Herbert czy Orwell. Trudno oprzeć się wrażeniu, że przy tych wielkich nazwiskach dzisiejsza fantastyka naukowa to tylko dziecięce zabawy na miecze świetlne i laserowe pistolety.

Z tego powodu odświeżoną „Odyseję Kosmiczną” polecam po stokroć, ale tylko tym bardziej ciekawym, dojrzałym i zaczytanym w sci-fi widzom. Sam nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę ten film w jakości lepszej niż kiedykolwiek wcześniej.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (26)

26 odpowiedzi na “Tak wygląda odświeżona „Odyseja Kosmiczna” Kubricka. Film wszechczasów powraca do życia”

  1. Pokusiłbym się o dodanie przymiotnika “psychodeliczny” w odniesieniu do tego filmu. I dobrze że odświeżoną wersję będzie można obejrzeć w kinie (nie widziałem jeszcze Odysei na dużym ekranie).

  2. Na dobrą sprawę w tym filmie nie ma akcji, tylko obrazy i efekty specjalne. Sam pomysł też jakiś taki słaby, polega na założeniu, że jak pokażesz małpom prostopadłościan to nagle zaczną myśleć.

      • Co z tego co napisałem powyżej mija się z prawdą?
        Pamiętam jak oglądałem film po raz pierwszy 30 lat temu i się zanudziłem, on już wtedy był przestarzały. A wcześniej ludzie oglądali go dla efektów, szczególnie końcówka filmu. Niestety te efekty zestarzały się najszybciej.

        • hmmm ok. jeżeli dla Ciebie interpretacją filmu jest to że “pokażesz małpom prostopadłościan to nagle zaczną myśleć” to spoko… w sumie nie mamy o czym dyskutować.

          • A co więcej pokazuje ten film? Tam są same dłużyzny, np. ludzie siedzący na statku kosmicznym na stołówce i czytający z tabletów (15 minut), gość idący przez korytarz i odwracający się do góry nogami (kolejne 15 minut), a potem końcowa scena i fajerwerki kolorów i inne efekty z lat 60. Zgadzam się, że to klasyka, ale z tych klasyk, do których nikt nie wraca, bo są za nudne. To tak jak z filmem W pustyni i puszczy z 1973, gdy go kręcono zrobiono wiele ujęć Afryki i ludzie to wtedy oglądali. Dzisiaj to po prostu dłużyzny, gdzie zamiast akcji oglądasz film przyrodniczy o lwach. W tamtych czasach ludzie chętnie to oglądali, dziś możesz lwy oglądać codziennie na Animal Planet i nudzą takie wstawki, szczególnie gdy są długie. Podobnie z Odysją, gdy ją kręcono ludzie chętnie oglądali jak mogłoby wyglądać życie w kosmosie, ale po Star Wars to już po prostu dłużyzna i rzuca się w oczy brak akcji.

          • Tylko to jest trochę tak, jakbyś stwierdzał, że po zobaczeniu komiksów o Supermanie “Mona Lisa” stała się za mało kolorowa i nudna.

          • @hydrotechniczny:disqus rozumiem, że ci się Odysea podoba, napisz więc co ci się w niej podoba, dlaczego uważasz, że można ją porównać do Mony Lisy

          • Średnio mi się podoba, ale to nie porównanie, tylko bardziej zwrócenie uwagi, że postrzeganie jednego przez pryzmat drugiego trochę mija się z celem, bo przyzwyczajenie do pewnej konwencji nie może być powodem do deprecjonowania innej.

          • Ale przecież ja podałem konkretne powody dla których uważam, że Odyseja jest słaba:
            1. dłużyzny, gdzie akcja stoi, a ogląda się efekty specjalne z lat 60
            2. słaby scenariusz lub jego brak (w zasadzie oparty na pomyśle, że małpom pokazano prostopadłościan i to wystarczyło, a więc trzeba to zrobić jeszcze raz)
            Odyseja była oczywiście przełomem, filmem, który skłaniał do przemyśleń, pełna była wizjonerskich pomysłów i super efektów specjalnych (jak na tamte czasy). Niestety to wszystko się zestarzało i teraz film ten może co najwyżej zainteresować historyka kinematografii.
            Oczywiście warto to znać choćby po to aby rozumieć nawiązania np. w TBBT
            http://youtu.be/4d8933Mli98?t=43s

          • Przesadzasz film jest nudny jak na dzisiejsze czasy, ale wtedy robiło się gorsze filmy jak Stalker czy Solaris. Dzisiaj do kina szkoda czasu na tego typu akcje :)

        • Po filmie Gravity jakiś koks siedzący po mojej lewej burknął do swojej dziewczyny, że film był nudny, dobrze mu się drzemało i zmarnował pieniądze. Myślę, że jesteś takim samym nieuleczalnym przypadkiem.

        • Polecam najpierw przeczytanie całej kwadrogolii “Odyseji” Arthura C. Clarke’a. Sam jestem fanem kina science fiction i również miałem problem z odbiorem tego filmu. Uważam, że docenisz ten film dopiero po przeczytaniu choćby pierwszej części

          pozdrawiam

          • a nie uważasz, że jeżeli ekranizacja wymaga przeczytania książki to niezbyt dobrze świadczy to o tej ekranizacji?

  3. 2001: Odyseja Kosmiczna oraz Czas Apokalipsy to filmy. które powinno się oglądać wyłącznie w kinie.
    Oglądanie na ekranie TV, o ekranie komputera nawet nie wspominając, to jak wąchanie róży w masce gazowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...