Sean Bean dołącza do obsady “Marsjanina”

Film 21.10.2014
Sean Bean dołącza do obsady “Marsjanina”

Sean Bean dołącza do obsady “Marsjanina”

Sean Bean będzie kolejnym aktorem, którego zobaczymy w gwiazdorskiej obsadzie “Marsjanina” – thrillera science-fiction w reżyserii Riddleya Scotta. 

Matt Damon. Jessica Chastain, Jeff Daniels, Kate Mara, Michael Pena czy Kristen Wiig – choć od ostatniego dobrego filmu Ridleya Scotta upłynęło przynajmniej 7 lat, reżyser wciąż potrafi namówić do współpracy hollywoodzkie gwiazdy. Teraz do tej śmietanki dołączy znany i lubiany Brytyjczyk, Sean Bean, który wcieli się w postać dyrektora lotu NASA.

marsjanin sean bean

“Marsjanin” to porównywany do “Cast Away: Poza Światem” thriller, którego akcja rozgrywa się na Marsie. Głównym bohaterem będzie Mark Watney – pierwszy człowiek, który postawił stopę na Czerwonej Planecie i prawdopodobnie pierwszy, której straci na niej życie. Burza piaskowa zmusza marsjańską ekspedycję, której był członkiem, do ucieczki – ciężko ranny Watney zostaje porzucony przez swoich kolegów. Zdany tylko na siebie, z minimalnymi zapasami tlenu i żywności i pozbawiony łączności z Ziemią, rozpoczyna walkę o przetrwanie. Scenariusz filmu stworzony został w oparciu o książkę autorstwa Andy’ego Weira.

Gdyby to Bean wcielił się w Marka Watneya, zakończenie jego heroicznego boju o przeżycie znalibyśmy z góry. Ponieważ jest inaczej, sprawa pozostaje otwarta. Podobnie jak to, w jaki sposób Scott zdecyduje się uśmiercić postać dyrektora NASA. W końcu tradycji musi stać się zadość.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (5)

5 odpowiedzi na “Sean Bean dołącza do obsady “Marsjanina””

  1. może i często umiera ale to JAK to robi sprawia, że chcę go zobaczyć (zwłaszcza, że czas przed samym zgonem spędza na ekranie na wysokim poziomie) ;)

  2. Gdyby to Bean wcielił się w Marka Watneya, zakończenie jego heroicznego boju o przeżycie znalibyśmy z góry.
    LOL :D Zawsze gdy biorę się za oglądanie filmu z Beanem, pojawia się w mojej głowie myśl: ciekawe czy znowu zginie ;) Z marszu podać potrafię jednak dwie produkcje w których przeżył: National Treasure oraz całkiem nowy film Cleanskin.

    Co do samego filmu – pierwsze skojarzenie to Robinson Crusoe on Mars z 1964 roku. Polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...