Czekając na “Watahę”: mini-seriale, które warto obejrzeć [TOP 6]

Seriale 03.10.2014
Czekając na “Watahę”: mini-seriale, które warto obejrzeć [TOP 6]

Czekając na “Watahę”: mini-seriale, które warto obejrzeć [TOP 6]

Do premiery “Watahy”, polskiego mini-serialu produkcji HBO pozostały niespełna dwa tygodnie. To dużo i niedużo – zdecydowanie za mało czasu, żeby wciągnąć się w jakiś dłuższy, kilku sezonowy serial, za to dość, by obejrzeć… inny mini-serial. Przed wami subiektywny wybór 6 najciekawszych propozycji ostatnich lat. 

Fargo

Liczba odcinków: 10

Serialowa adaptacja filmu z 1996 roku o tym samym tytule, wyreżyserowanego przez braci Coen. Minnesota, rok 2006. W pobliżu sennej mieściny Bemidji dochodzi do wypadku drogowego – policja na miejscu zdarzenia znajduje jedynie zamarzniętego, nagiego mężczyznę. Kierowcy udało się zbiec i dotrzeć do szpitala. Jego losy splatają się tam z losami Lestera Nygaarda, życiowego nieudacznika. Krótka rozmowa, która się tam między nimi odbywa, doprowadzi do śmierci prześladowcy Lestera i nieodwołalnie odmieni życie obu mężczyzn. “Fargo” to mini-serial o niezwykłym klimacie, wyraźnie inspirowany i nawiązujący do filmowego oryginału.

Kompania Braci

Liczba odcinków: 10

Dzieło, które można oglądać w nieskończoność. Realizatorski majstersztyk, w którym o najmniejszy nawet szczegół zadbano z podziwu godnym pietyzmem. Opowieść o losach Kompanii E ze 101 Dywizji Powietrznodesantowej, przedstawiona z perspektywy żołnierzy walczących w II wojnie światowej. Rewelacyjna, oparta na faktach fabuła, ze wstawkami o charakterze dokumentalnym w formie wypowiedzi weteranów. Moim zdaniem “Kompania Braci” to jedno z największych osiągnięć w historii telewizji i serial, który zwyczajnie znać wypada.

Gorejący krzew

Liczba odcinków: 3

Czeski serial produkcji HBO, który wyreżyserowała Agnieszka Holland. Rozpoczyna się od aktu samospalenia, dokonanego przez Jana Palacha, dokonanego w proteście przeciwko agresji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację, by następie przedstawić konsekwencje tego czynu, które ponoszą jego przyjaciele i rodzina oraz jego wpływ na całe społeczeństwo. “Gorejący krzew” jest dość oszczędny w środkach wyrazu, ale paradoksalnie to właśnie nadaje mu właściwego tonu. Mocna rzecz.

Sherlock

Liczba odcinków: 16 (4 sezony)

Nikt i nic nie mogło mnie przekonać do tego serialu. Pierwszy odcinek obejrzałem przypadkiem i dopiero wówczas zrozumiałem, skąd ten cały hype wokół tej produkcji. “Sherlock” to współczesna wersja opowiadań sir Arthura Conan Doyle’a o detektywie z Baker Street. Pomysł, który początkowo wydawał mi się kompletnie nieinteresujący, w gruncie rzeczy okazał się bardzo udany i ta zabawa z konwencją wypada absolutnie fantastycznie. I chociaż bardzo podobał się “Sherlock Holmes” w reżyserii Guya Ritchiego, to uważam, że “Sherlock” bije go na głowę.

Anioły w Ameryce

Liczba odcinków: 6

Adaptacja sztuki teatralnej, za którą autor – Tony Kushner – otrzymał nagrodę Pulitzera. Opowiada ona o losach grupy homoseksualistów w obliczu epidemii AIDS i kryzysu końca lat osiemdziesiątych. Choroba jest tu jednak jedynie pretekstem do przedstawienia o wiele szerszej panoramy społeczno-obyczajowej. Zdecydowanie najtrudniejsze w odbiorze dzieło ze wszystkich tu opisanych, głęboko poruszające i na długo pozostające w głowie.

Tajemnice Laketop

Liczba odcinków: 7

Mocny serial kryminalny o małym miasteczku, w którym każdy ma swoje tajemnice. W niewyjaśnionych okolicznościach ginie znajdująca się w piątym miesiącu ciąży dwunastoletnia dziewczynka, córka lokalnego gangstera. Śledztwo w tej sprawie podejmuje młoda detektyw Robin Griffin, która chcąc nie chcąc będzie musiała ujawnić wiele z pilnie strzeżonych sekretów mieszkańców. “Tajemnice Laketop” to serial dość specyficzny, o raczej leniwej narracji, ale za to z grupą świetnie skonstruowanych i wybitnie skonstruowanych pod względem psychologii bohaterów.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (7)

7 odpowiedzi na “Czekając na “Watahę”: mini-seriale, które warto obejrzeć [TOP 6]”

  1. 10 godzinna Kompania Braci mini-serialem? Trochę dziwne porównanie :) Poza tym parę pozycji mnie zaciekawiło, być może kiedyś znajdę na nie czas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...