Perły crowdfundingu #1 – Kultowe Secret Service kamizelka dla graczy, tanie roboty i inne

Technologie 16.07.2014
Perły crowdfundingu #1 – Kultowe Secret Service kamizelka dla graczy, tanie roboty i inne

Perły crowdfundingu #1 – Kultowe Secret Service kamizelka dla graczy, tanie roboty i inne

Ruszamy z nowym cyklem na sPlay.pl. Postanowiliśmy wybierać dla Was najciekawsze projekty obecne w polskich oraz zagranicznych serwisach crowdfundingowych. Te powinny skupiać się wokół nowych mediów, cyfrowej technologii oraz gier komputerowych, ale patrząc na pomysłowość ludzi, ciężko powstrzymać się od informowania o wszystkich niesamowitych wynalazkach, pomysłach oraz start-upach. Jakie przedsięwzięcia mogą liczyć w ostatnich dniach na Wasze zainteresowanie?

#1 Takiego robota sam chciałbym sobie kupić dziecku

Projektów podobnych do omawianego było już mnóstwo, lecz Ai.Frame wyróżnia się profesjonalnie przedstawioną ofertą oraz szerokim wachlarzem możliwości. Rozpoczęte już w 2012 roku przedsięwzięcie było definiowane bardzo wyraźnym celem – tanie, małe roboty na każdą kieszeń. Oczywiście funkcjonalność takich małych cacuszek jest niezwykle znikoma, lecz sami przyznajcie – jako zabawki spisywałyby się znakomicie. Uliczne „walki robotów” sterownych za pomocą smartfonów i tabletów byłyby bardzo ciekawym widokiem na ulicach naszych miast. Ich starcia, wyścigi, wspólne pokonywanie przeszkód – możliwości zabawy jest od groma, natomiast dziecięca wyobraźnia nie zna przecież granic.

Co najważniejsze, za najmniej ciekawy model, który sami będziemy musieli złożyć, twórcy projektu chcą 179 amerykańskich dolarów. Porównując tę stawkę do innych przedawców maszyn tego typu, to naprawdę nie jest zaporowa cena. Oczywiście osoby stojące za Ai.Frame oferują również zestawy po 1600 dolarów, ale internauci śledzący cwordfundingowe portale na pewno nie będą tym zdziwieni. Gdybym miał jakiegoś szkraba pod opieką, na pewno wiedziałbym już, co ten dostanie na gwiazdkę.

#2 Sam nie wiem, co sądzić o sukcesie zbiórki na Secret Service

Kiedy po raz pierwszy dowiedziałem się o reaktywnacji Secret Service, naprawdę się ucieszyłem. Podobało mi się, że w branży, w której na nogach pozostało tylko CD-Action oraz PSX Extreme, dołącza trzeci gracz. Zwłaszcza, że mówimy tutaj o weteranach polskiego dziennikarstwa o grach, od których bardziej znaczącą redakcją była chyba jedynie ta tworząca kultowe Top Secret. Podobnie jak wcześniej Magia i Miecz, tak i nadchodzące Secret Service postanowiło spróbować swojego szczęścia na portalu crowdfundingowym.

Organizatorzy akcji skutecznie zagrali na sentymentach rodzimych graczy, w mniej niż 24 godziny uzbierawszy oczekiwane 92 tysiące złotych. Trudno o lepszy przykład na siłę platform cwordfundingowych, lecz opisywana sytuacja przy okazji zalatuje mi lekkim smrodkiem. Zaczynam się zastanawiać, czy cała akcja z powrotem Secret Service nie była inspirowana tylko i wyłącznie sukcesem zbiórki na Magię i Miecz, natomiast po kilku pierwszych numerach i oszczędnościach na koncie wszystko rozejdzie się po kościach. Obym był błędnym prorokiem.

#3 Sztuczna inteligencja J.A.E.S.A będzie rywalką dla Siri i Cortany za dolara

Inteligentni asystenci od kilku miesięcy stali się faktem. Oczywiście mówimy o usługach kierowanych do zachodnich użytkowników nowoczesnych urządzeń, którzy posługują się językiem angielskim. Wyjątkowa trudna i unikatowa polska mowa zbiera pokłosie swojej niedostępności i sami na naszą edycję Siri oraz Cortany na pewno poczekamy bardzo długo. Tym bardziej warto w międzyczasie przyjrzeć się projektowi J.A.E.S.A, który ma być odpowiedzią na produkty ogromnych korporacji.

Asystent ma nie być ekskluzywny dla określonych urządzeń od konkretnego producenta, lecz będziemy mogli go zainstalować na wielu sprzętach o odmiennych systemach operacyjnych. Wszystko już od jednego dolara. Właśnie tyle trzeba wpłacić, aby zyskać dostęp do asystenta J.A.E.S.A w dniu jego premiery. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, abyś zainwestował 5000 dolarów i sam stał się częścią zespołu tworzącego sztuczną inteligencję.

#4 Kamizelka stymulująca wydarzenia w świecie gry komputerowej

Podobnie jak opisane wyżej, małe i zdalnie sterowane roboty, tak samo przedsięwzięć pokroju KOR-FX były już dziesiątki. Jednak żadne nie zapowiadało się tak dobrze, jak to. KOR-FX to w założeniu twórców wyjątkowa kamizelka stworzona z myślą o graczach. Ci mieliby ją zakładać podczas rozgrywki, aby doświadczać interaktywnych wydarzeń w niezwykły i nigdy wcześniej niespotykany sposób. Zadaniem kamizelki jest urealniać wydarzenia widoczne na ekranie i odczuwane przez naszego awatara.

Zderzenie z samochodem? Rana postrzałowa? Drżące z zimna ciało? Wstrząsy? Te i wiele, wiele innych zmiennych ma w ograniczonym stopniu symulować właśnie kamizelka, o której mówimy. Ubierana technologia pozwoli również usłyszeć dźwięk oraz otoczenie tak wyraźnie, jak nigdy wcześniej. W połączeniu z hełmem rozszerzonej rzeczywistości Oculus Rift oraz urządzeniem Omni możemy mówić o kombinacji doskonałej, całkowicie odcinającej gracza od realnego świata. Nie wiem, czy jestem bardziej podekscytowany, czy przerażony.

Teksty, które musisz przeczytać:

Nikt w Polsce nie pisze z taką pasją o nowych technologiach jak Jakub Szamałek. Czytaliśmy już „Gdziekolwiek spojrzysz”

Kimkolwiek jesteś, musisz to przeczytać. Cokolwiek wybierzesz, to dotyczy również ciebie: bo gdziekolwiek spojrzysz, tam są nowe technologie — niczym błogosławieństwo i przekleństwo w jednym, przenikają już niemal każdą dziedzinę naszego życia. I chyba nikt w Polsce nie potrafi o tym pisać z taką pasją jak Jakub Szamałek, autor trylogii „Ukryta sieć”.

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...