Android zmieni się dla graczy. Google Play Games prawie jak PlayStation Network

Mobile 30.06.2014
Android zmieni się dla graczy. Google Play Games prawie jak PlayStation Network

Android zmieni się dla graczy. Google Play Games prawie jak PlayStation Network

Dotychczas to iOS oraz Windows Phone były systemami, od których zielony robot mógł czerpać inspirację, doskonaląc się z myślą o grających użytkownikach smartfonów i tabletów. Teraz to właśnie system operacyjny Google wychodzi na prowadzenie, coraz bardziej przypominając rozwiązania Sony oraz Microsoftu na stacjonarnych platformach do grania.

Internet trząsł się niedawno od rewelacji, jakie całemu światu zafundowało Google, podczas konferencji I/O. Jako konsument, który ukochał sobie konkurencyjny względem zielonego robota mobilny system operacyjny Microsoftu, słuchałem piąte przez dziesiąte, zapamiętując jedynie najważniejsze informacje oraz marketingowe slogany. Dopiero podczas fragmentu skupiającego się na grach moje uszy zamieniły się w radary, a oczy w sonary. W państwie Android dzieje się wiele dobrego również dla graczy magących z miesiąca na miesiąc liczyć na coraz bardziej rozbudowane, wciągające, wielopłaszczyznowe i satysfakcjonujące produkcje, które z takimi ikonami jak Angry Birds czy Cut the Rope mają już niewiele wspólnego.

Google Play Games 2

Na pewno większość z Was już teraz miało do czynienia z Google Play Games. Hub grupujący gry dedykowane smartfonom i tabletom nie był jednak zbyt praktycznym elementem. Wyskakująca ramka z prośbą o logowanie to tak naprawdę jedynie uciążliwy proces stojący na drodze ku szybkiej rozgrywce w środkach komunikacji miejskiej bądź poczekalni. Ciężko jest mi znaleźć naprawdę praktyczne zastosowanie dla Google Play Games. Doskonale rozumiem stojącą za tym rozwiązaniem idee, lecz biorąc pod uwagę wykonanie, równie dobrze GPG mogłoby w ogóle nie być.

Niebawem sytuacja ulegnie ogromnej zmianie, natomiast usługa Google ma szansę zostać ważnym elementem dla wszystkich mobilnych graczy, którzy zjadają właśnie zęby na Hitman GO, X-COM: Enemy Unknown czy Angry Birds Epic

Jakie nowości przyniesie aktualizacja Google Play Games? Przede wszystkim Profile Graczy. W nich odkładane i kolekcjonowane będą wszystkie punkty zebrane podczas rozgrywki w gry pobrane z Google Play. „Punkty”? Bingo, Android zacznie premiować graczy za postępy w zakupionych produkcjach, wzorem gamescore Microsoftu i trofeów PlayStation. Kapitalne rozwiązanie. Nic nie motywuje do grania bardziej, niż zwiększenie poziomu punktów przypisanych do konta. Zwłaszcza, jeżeli wyniki będzie można porównać z profilami znajomych. A będzie można, jak twierdzili przedstawiciele firmy podczas I/O. To dzięki prezentantom wiemy również, że ze zdobywaniem punktów będzie związany cały rozbudowany system, który sam w sobie ma stanowić pewną meta-grę, mobilizującą nas do rywalizacji. O ile programiści nie przesadzą z elementami społecznościowymi – jestem jak najbardziej za!

Google Play Games

Do Google Play Games zostaną zaimplementowane tak zwane „Questy”. Dzięki nim producenci gier będą mogli organizować spontaniczne konkursy wewnątrz swoich produkcji, bez konieczności ich aktualizowania o nowe pliki. Specjalny wyścig, unikalne mecze piłkarskie, konkurs nocnego strzelania do zombie – wszystko w rękach twórców i ich pomysłowości. Po raz kolejny jestem na tak, o ile producenci sami zrezygnują z własnych, stworzonych wcześniej narzędzi i wykorzystają ujednolicony system, do wdrażania którego Google na pewno będzie kusić największych i najbardziej znaczących.

Na sam koniec coś kapitalnego – stany zapisu trzymane w chmurze!

Ileż już lat czekam na tę usługę. Jako, że z racji wykonywanej pracy dosyć często stykam się z nowymi urządzeniami na Androidzie, możliwość błyskawicznego importu zapisanych stanów rozgrywki za pomocą uniwersalnego narzędzia rozciągniętego na wszystkie pozycje z Google Play przywitam z otwartymi ramionami. Po raz trzeci jestem na tak i już nie mogę się doczekać, kiedy aktualizacja Google Play Games trafi na moje urządzenia z zielonym robotem zasilanym dolarami Google.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

“ad”

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...