Już bełkot, czy jeszcze sztuka? Recenzja płyty “Społeczeństwo jest niemiłe” Mister D.

Muzyka 26.03.2014
Już bełkot, czy jeszcze sztuka? Recenzja płyty “Społeczeństwo jest niemiłe” Mister D.

Już bełkot, czy jeszcze sztuka? Recenzja płyty “Społeczeństwo jest niemiłe” Mister D.

Jestem ogromnym zwolennikiem talentu literackiego Doroty Masłowskiej. Podoba mi się forma jej utworów, dociera do mnie ich treść. Jej nowy, muzyczny tym razem, projekt przyjąłem więc z zaciekawieniem i pewnym rozbawieniem. “Społeczeństwo jest niemiłe” to raczej kiepska płyta, ale przy tym dość interesująca. 

Jedno jest pewne: Masłowska ma swój niepowtarzalny styl, którym potrafi się bawić oraz  z którym eksperymentuje i który ciągle rozwija; rozpoznawalny niemal od razu. Gdybym nie wiedział, kto kryje się za nazwą Mister D., natychmiast, po kilku pierwszych wersach, obstawiłbym właśnie Masłowską. “Społeczeństwo jest niemiłe” utrzymane jest w typowej dla niej, przaśno-ironicznej stylistyce, która może być zabawna, ale na pewno nie dla wszystkich. Nawet mnie, choć ją sobie cenię, nie do końca przekonuje ten album.

mister d spoleczenstwo jest niemile

W warstwie muzycznej płyta jest bazarowa, tania, nieodłącznie kojarzy się z latami dziewięćdziesiątymi i złotą erą disco polo. Tak oczywiście miało być, trudno mi sobie wyobrazić te teksty w jakiejkolwiek innej konwencji. Sepleniący wokal Masłowskiej doskonale się tu wpisuje i choć może irytować, dobrze współgra z muzyką. Utwory są dość różnorodne, od leniwej i może wręcz ciut nostalgicznej “Żony Piłkarza” po bardziej dynamiczny i “bujający” “Haj$”, dzięki czemu całość nie jest mdła.

Lirycznie… to po prostu Dorota Masłowska. Zgadzam się z Joanną – jest tu ironia, dystans, pastisz i zamierzona bełkotliwość, nie płynąca jednak z grafomanii, a ze znakomitego słuchu i zmysłu literackiego. Jest i humor, balansujący czasem na granicy absurdalności, wyrażający się przede wszystkim w języku: dobrze słów czy oryginalnych porównaniach. Bez wątpienia jednak nie każdemu teksty te przypadną do gustu i kogo wcześniej Masłowska odrzucała, ten i od “Społeczeństwo jest niemiłe” odbije się z niesmakiem.

społeczeństwo jest niemiłe

Jak dotąd raczej chwalę – choć ostrożnie, niż ganię, a przecież na samym początku zaznaczyłem, że to zła płyta. O co chodzi? Ano o to, że nie wyobrażam sobie słuchać jej często – i nie mówię już nawet, że dwa razy pod rząd, ale choćby częściej niż raz na kilka, kilkanaście dni. Po początkowym zaskoczeniu, jakie przynosi, nie ma w niej nic zaskakującego. Owszem, niektóre teksty – jak słynna już kanapka ze smalcem i z hajsem – są kompletnie odjazdowe i zabawne, ale nawet najlepszy żart przestaje bawić po jakimś czasie.

Nie ma się też co oszukiwać, tego typu estetyka trafi raczej do nielicznych. Nie jest zbyt skoczna i bliżej jej jednak do Świetlików niż do Braci Figo Fagot. I mimo iż na razie płyta zdobywa niemałą popularność (ot, choćby znalazła się na iTunes wśród 10 najlepszych płyt), to myślę, że bardziej za sprawą bycia specyficzną ciekawostką, niż dzięki faktycznym zachwytom szerokiej publiki. Ale może się mylę, może rzeczywiście pokochamy ten świadomy kicz. Właściwie nie miałbym nic przeciwko.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (6)

6 odpowiedzi na “Już bełkot, czy jeszcze sztuka? Recenzja płyty “Społeczeństwo jest niemiłe” Mister D.”

  1. Według mnie najgorsze jest to że w ogóle porusza się ten temat. Po obejrzeniu kilku sekund wyłączyłem filmik i zapomniałem. A internet huczy. Czu naprawdę jeszcze się nie nauczyliśmy że niektóre rzeczy są ewidentnie robiona na sławy i nie warto zwracać na nie uwagę?

    • W założeniu ani to komplement, ani diss na Masłowską. Każdy, w zależności od gustu i preferencji, może odebrać to tak, jak mu pasuje. Ja lubię i Świetliki i Braci Figo Fagot. :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...