Tydzień z…: Najbardziej intrygujące kobiety w literaturze

Książki 04.03.2014
Tydzień z…: Najbardziej intrygujące kobiety w literaturze

Tydzień z…: Najbardziej intrygujące kobiety w literaturze

Dacie radę wymienić dziesięć waszych ulubionych męskich bohaterów z książek? Założę się, że zrobicie to bez najmniejszego problemu w ciągu kilkunastu sekund. Teraz spróbujcie tego z kobiecymi postaciami. U mnie problem pojawił się już przy czwartej. Nie chcąc tworzyć zestawienia najbardziej intrygujących kobiet w literaturze opierając się na maturalnych prezentacjach, miałem nie lada zagwozdkę, kogo umieścić na liście. Sięgnąłem pamięcią do fantastyki i okazało się, że wcale tak źle z tymi bohaterkami nie jest, trzeba tylko dobrze poszukać. 

Moje początkowe trudności wynikają być może z faktu, że nie przepadam za literaturą typowo kobiecą, w której zapewne aż roi się od ciekawych portretów intrygujących bohaterek. W tych książkach, które czytam na co dzień postaci kobiece owszem, pojawiają się często, są sympatyczne, dają się lubić, ale jakoś nieszczególnie zapadają w pamięć. Szczęściem wpadłem na właściwy trop i po chwili okazało się, że spokojnie wskazałbym ich ze trzydzieści. Poniższa lista ogranicza się jednak do dziesięciu pozycji najbardziej fascynujących moim zdaniem postaci.

salander

#1 Lisbeth Salander
Lisbeth przyszła mi do głowy od razu. Bohaterka Trylogii Millenium Stiega Larssona intryguje niemal natychmiast. Zwraca na siebie uwagę – jest wulgarna, agresywna, stanowcza, zaradna i szalenie inteligentna. Nosi w sobie jakąś tajemnicę, która pociąga czytelnika. Już sam jej wygląd i sposób, w jaki się ubiera jest frapujący i na pozór nie pasuje do postaci wiodącej – wydaje się raczej odpowiadać epizodycznej, odrealnionej panienki, której jedynym zadaniem w fabule jest opowiedzenie jakiegoś żartu. Tymczasem Salander to fascynująca zagadka, którą chce się odkryć.

marple

#2 Jane Marple
Wykreowana przez Agathę Christie panna Marple to detektyw-amator, która pojawiła się w kilkudziesięciu powieściach i opowiadaniach. Pozornie to dość wścibska, stara panna – rozkojarzona i nieporadna, która jednak potrafi błysnąć niesamowitym intelektem przy rozwiązywaniu kryminalnych zagadek i wprawić stróżów prawa w zakłopotanie. Znajomość psychologii, umiejętność znajdowania analogii i stosowania dedukcji pozwala jej rozpracować każdego złoczyńcę. Będąc przy tym sympatyczną, pocieszną starszą panią.

ohara

#3 Scarlett O’Hara
Scarlett O’Hara to jedna z bohaterek powieści Margaret Mitchell “Przeminęło z wiatrem”, chyba najlepiej zapadająca w pamięć. Kobieta silna, świadoma swojej urody, o skomplikowanym charakterze, który ukształtowały trudne wydarzenia z przeszłości. Odrzucona przez społeczeństwo, ale nie zważająca na towarzyskie szykany. Przynajmniej pozornie, bo w rzeczywistości Scarlett jest zagubiona, ma dość niepowodzeń i chciałaby powrócić do “zatoki dzieciństwa, kraju niewinnego”. Bardzo ciekawy, pieczołowicie skonstruowany portret kobiety.

Dolores

#4 Dolores Claiborne
Moim zdaniem to jedna z bardziej intrygujących i najlepiej skonstruowanych postaci kobiecych, jakie wyszły spod pióra Stephena Kinga. Książka to jej monolog, w którym oskarżona o popełnienie morderstwa Dolores opowiada historię swojego życia. Bohaterka to kobieta po przejściach, nieszczęśliwa, ale świadoma. Nie sposób jej nie polubić, nie okazać jej współczucia i zrozumienia, mimo iż podejrzana jest o dokonanie podłego czynu.

yenn

#5 Yennefer z Vengerbergu
Andrzej Sapkowski w “Wiedźminie” miał dobrą rękę do kobiecych postaci i w tym zestawieniu spokojnie mógłbym umieścić jeszcze przynajmniej ze trzy inne. Na wyróżnienie najbardziej zasługuje jednak właśnie Yennefer. Z jednej strony potężna i wpływowa czarodziejka, niezależna i dumna, z drugiej – ogarnięta niezwykle ludzkim pragnieniem, którego nie może spełnić i pełna namiętności. Yennefer jest kotłem emocji – chwilami ją lubimy, czasem nie znosimy, momentami współczujemy, niekiedy życzymy jak najgorzej.

pani

#6 Pani
Pani z Kronik Czarnej Kompani jest jednocześnie niezwykle intrygującą postacią kobiecą, jak i jednym z ciekawszych “czarnych charakterów” z jakimi zetknąłem się w literaturze fantasy. Jest cholernie niejednoznaczna. Obdarzona nadludzkimi zdolnościami, wieloma talentami i olbrzymią charyzmą budzi respekt i dystans, by zaraz okazać się całkiem klawą babką. Raz jawi się okrutnym tyranem, by potem stać się dobrą królową z bajki.

denna

#7 Denna
Jeśli nie znacie Kronik Królobójcy Pathrica Rothfussa to z tego miejsca szczerze polecam tę lekturę i to nie tylko miłośnikom fantastyki. Autor po prostu genialnie potrafi opowiadać historie, a jednym z ważniejszych ich elementów są oczywiście postaci. W tym postać Denny, wybranki serca głównego bohatera. Początkowo budzi raczej chłodne uczucia w czytelniku. W miarę rozwoju akcji, gdy dowiadujemy się o niej coraz więcej, a potem wychodzi na jaw, że to, czego się dowiedzieliśmy wcale nie było prawdą, zaczyna intrygować i fascynować. Za każdym razem gdy spróbujemy ją jakoś ocenić – dobrze lub źle – zrobi coś, co każe nam zrewidować niedawny pogląd.

Daenerys Targaryen

#8 Daenerys Targaryen
I znowu – myślę, że przynajmniej kilka postaci z Pieśni Lodu i Ognia George’a Martina mógłbym swobodnie umieścić na tej liście. Zdecydowałem się na Smoczą Królową z kilku powodów. Po pierwsze ze względu na ogrom zachodzących w jej życiu zmian i ich dynamikę, z którym radzi sobie – na ogół – wyjątkowo sprawnie, dostosowując się do nich, pozostając jednak w gruncie rzeczy wierną swoim ideałom. Po drugie za jej silny charakter i charyzmę. Po trzecie – za błędy, które popełnia, a które czynią z niej postać tak ludzką i mimo wszystko wiarygodną.

achaja

#9 Achaja
Kolejna bohaterka o bardzo burzliwej przeszłości. Przeszła tak wiele, że choćby skrócona wersja jej historii wymagałaby oddzielnego tekstu. Więcej było w niej rzeczy złych i przykrych, niż dobrych i prawych, co ukształtowało charakter Achaji i wpłynęło na głębię tej postaci. Znajdując się w różnych rolach – wojowniczki, niewolnicy, dziwki czy zabójczyni – do każdej musiała się przystosować by przetrwać i osiągnąć swój cel.

katniss

#10 Katniss Everdeen
Dziewczyna o niezłomnym harcie ducha, lecz nie niezniszczalna. Silna, odważna i bohaterska, jednak targana wątpliwościami, rozdarta i niegotowa na to, co ją spotkało. Zagubiona w świecie, który nagle postanowił ją przytłoczyć i sprawić, że każda jej decyzja będzie miała kolosalne konsekwencje, każdy jej ruch może przyczynić się do śmierci innych osób. Bardzo ciekawa postać, której trudno nie kibicować.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

2 odpowiedzi na “Tydzień z…: Najbardziej intrygujące kobiety w literaturze”

  1. nie wiem czy intrygujące, ale na pewno większość z nich jest zagubiona, same nie za bardzo wiedzą, czego chcą i często są liściem rzucanym przez fale, albo miotanym przez wiatr (wyjątek Jane Marple)
    Typowym przykładem Katinss, która w każdej kolejnej książce ma coraz mniej do powiedzenia, jest kierowana przez dyktaturę, a potem przez opozycję – taki pionek, bez własnego zdania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...