Więcej takich Igrzysk! – “W pierścieniu ognia”

Film 28.11.2013
Więcej takich Igrzysk! – “W pierścieniu ognia”

Więcej takich Igrzysk! – “W pierścieniu ognia”

Zbyt długa, niedojrzała bajeczka dla gimbusów o miłosnych dylematach. Naiwna i tandetna wizja świata. Sequel dokładnie o tym samym, co część pierwsza. Idiotyczne zakończenie. To wszystko bzdury. Drugie „Igrzyska Śmierci” są nawet lepsze od poprzednich.

Choć na całym świecie „W pierścieniu ognia” zbiera recenzje raczej pozytywne, nie brakuje negatywnych komentarzy. I po seansie muszę przyznać, że nie wiem z czego wynikają te sceptyczne głosy. Może ze zbyt wysokich, nierealnych oczekiwań?

Nie ma się przecież co oszukiwać, że „Igrzyska Śmierci” to wybitne, przełomowe dzieło, które można odczytywać na kilku poziomach. Jest to wszakże filmowa adaptacja powieści dla młodzieży, czyli teoretycznie ta sama półka co saga „Zmierzch”. Jednak od sztandarowej w tym gatunku produkcji, dzieli ją wszystko.

Ot, weźmy choćby – jakże ograny – trójkąt miłosny. W „W pierścieniu ognia” widać wyraźnie, że decyzja o tym, którego chłopca Katniss wybierze na swojego partnera, nie jest po prostu kwestią sercowych dylematów charakterystycznych dla jej wieku. Za wyborem, obojętnie jakim, idą ogromne konsekwencje dla niej samej i jej bliskich. Podobne troski towarzyszą jej bez przerwy. Zwyciężając w Igrzyskach i to jeszcze w tak widowiskowy sposób, stała się ulubienicą mediów, każdy jej ruch jest śledzony i komentowany. Jeden fałszywy krok i może skazać wiele ludzi na śmierć.

Świetnie poradziła sobie z tą rolą Jennifer Lawrence, która wypada naprawdę przekonująco i autentycznie. Rewelacyjnie odgrywa silną, dojrzałą ponad swój wiek, ale jednak zagubioną i rozdartą nastolatkę. Zresztą w ogóle w „W pierścieniu ognia” bardzo podobało mi się aktorstwo – postaci budzą dokładnie takie emocje, jakie miały budzić.

hunger-games-catching-fire-w pierścieniu ognia2

Film jest długi i w gruncie rzeczy w wielu miejscach powiela schemat fabularny pierwszej części, a mimo to zbudowane przez Francisa Lawrence’a napięcie i niespodziewane zwroty akcji przykuwają do ekranu. Nie ma w drugich „Igrzyskach Śmierci” dłużyzn, nie ma scen niepotrzebnych, ergo: nie ma nudy. Bardziej szczegółowe niż w „jedynce” zarysowanie poszczególnych bohaterów drugoplanowych i ich relacji z Katniss było moim zdaniem niezbędne. Szczególnie w kontekście zakończenia, które daje poczucie, że teraz dostaliśmy jedynie przedsmak tego, co czeka nas w finale tej historii.

Wszak film urywa się dość nagle, w dramatycznym momencie. To takie before party przed wielką imprezą. Ale przecież i na beforze można się dobrze bawić. Jasne, najchętniej od razu obejrzałbym kolejną część i dowiedział się co będzie dalej. Po seansie nie czułem się jednak oszukany, nie nosiło mnie ze zdenerwowania. Nie jest to typowy cliffhanger. Zakończenie „W pierścieniu ognia” przypomina swoją formą zakończenie „Imperium kontratakuje”. Pozostawia może lekki niedosyt, ale i mocno zaostrza apetyt przed daniem głównym.

Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia

Podobało mi się „W pierścieniu ognia” i z niecierpliwością czekam na trzecią część. Nie przeszkadzała mi łopatologia tego świata, nazbyt oczywista symbolika i pewne przerysowania. Nie irytowały mnie błędy, których na upartego można by trochę naliczyć. Zwyczajnie dałem się tej historii wciągnąć. Lekkie, przyjemne kino przygodowe, którego nie mogę nie polecić.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (11)

11 odpowiedzi na “Więcej takich Igrzysk! – “W pierścieniu ognia””

  1. Nie rozumiem, czemu autor tak się zachwyca Igrzyskami w porównaniu do sagi Zmierzch.
    W obu wypadkach książki są dość dobre, a filmy wypadły miernie. Obie sagi są napisane dla młodych dziewcząt, więc traktują o miłości. Obie też książki przedstawiają trójkąt, tylko, że ten ze Zmierzchu jest bardziej realistyczny. Autorka Zmierzchu niemal każdą książkę z serii oparła na klasyce, np. Romeo i Julia, następnie Wichrowe wzgórza (bohaterowie dyskutują o tych książkach na lekcjach, a także między sobą). Podobnie autorka Igrzysk zbudowała cały swój pomysł na mitologii greckiej (Tezeusz też sam się zgłosił aby znaleźć się wśród tych 7 młodzieńców i 7 dziewczyn dla Miniotaura). Tak więc obie autorki odwołują się do wielkiej literatury.
    Co do postaci to Katniss jest takim popychadłem, sama nie wie, czego chce. W zasadzie inni podejmują za nią decyzje. Jest marionetką w rękach reżimu, a potem opozycji. Z kolei Bella ma swój charakter (można go lubić lub nie).
    W obu wypadkach kontynuacja jest coraz słabsza. Np. w trylogii Igrzysk trzeci tom jest najsłabszy, autorka chyba nie miała pomysłu jak skończyć swoje dzieło. Podobnie Meyer trochę się zagubiła w swojej historii i zakończyła ją pięknym happy-endem, ślub i dziecko, a potem żyli długo i szczęśliwie.
    Ogólnie rzecz biorąc książki są na podobnym poziomie, IMHO Zmierzch jest nawet lepszy.

    • “Zmierzch” jest bardziej realistyczny? LOLWUT? Sądzisz, że prędzej odwiedzą (żyją wśród nas) wampiry, niż że system, inni ludzie, polityka nas stłamszą i to odbije się na naszych personalnych relacjach? “Igrzyska śmierci” to całkiem prawdopodobna wizja przyszłości, twory Meyer to – co najwyżej – podsycona marną seksualnością bajeczka. Mówię wyłącznie o filmach i moim zdaniem “Igrzyska śmierci” zdecydowanie wygrywają z wampirycznymi opowiastkami (trwający chyba ze 2 godziny “Zmierzch” oglądałam dwa razy dłużej, bo psychicznie wysiadłam). Natomiast 3 części “Igrzysk…” już nie mogę się doczekać.

        • Przecież istotą trójkąta w “Zmierzchu” jest kwestia tego, że Bella nie wie czy zostać wampirem i poświęcić się dla miłości, czy zostać na bezpiecznym gruncie, będąc nie do końca szczęśliwa. Natomiast Katniss ma trochę trudniejszy orzech do zgryzienia – od jej prywatnego widzimisię zależy życie innych ludzi i przepraszam, ale tak dzieje się już dziś, na co dzień.

          • przecież to miłosny trójkąt, bohaterka w obu książkach ma do wyboru dwu kandydatów, w normalnych warunkach pierwszy nie miał by konkurentów, ale z powodu nieobecności drugi kandydat dostaje szansę (bardzo podobny trójkąt jest też w trylogii Delirium)

            kunszt Meyer widać w książce The Host (nie lubię polskiego tytułu Intruz), gdzie trójkąt jest jeszcze bardziej zagmatwany ;-)

            wracając do Katniss, jedyną decyzję jaką ona podjęła było zgłoszenie się zamiast siostry, ale nawet do tej decyzji została przymuszona sytuacją, potem już robi tylko to co inni jej nakazują, np. “granie miłości” (jest w tym dobra, bo nie jest on jej do końca obojętny) – z tego powodu trudno było zrobić film, bo bohaterka Igrzysk cały czas udaje (czytając książkę znamy jej myśli), a to trudno zagrać

            Igrzyska to historia dziewczyny, która przypadkiem dostała się w tryby historii i miała w niej duży udział, ale w zasadzie zawsze była tylko trybikiem popychanym przez innych

            a co do uczucia, Katniss nigdy tak na prawdę nie miała czasu na rozwinięcie swojego uczucia do Gale’a, więcej przeżyła wraz z Peeta’em – dlatego IMHO ten trójkąt jest taki “nierzeczywisty”, podczas gdy ten w Zmierzchu to uczucie rozwijające się przez cały pierwszy tom, w drugim podczas nieobecności Edwarda centralne miejsce zajmuje Jakub i w momencie, gdy Bella podjęła decyzję, że z nim zostaje wraca Edward – trójkąt jak z Casablanki :-)

          • Nie wiem, może tego nie widzę, bo mam alergię na te współczesne, błyszczące wampiry. Po prostu jedyne co kojarzy mi się ze “Zmierzchem” to dość tępy wyraz twarzy Belli, jej wiecznie niedomykające się usta i komiczna scena na lekcji, kiedy Edward, siedząc obok niej, musi uciec, bo jego żądza jest za silna. Śmiechłam.

            Natomiast w “Igrzyskach…” potrafię się wczuć w jej dylemat. Z jednej strony wychowywała się z Galem, mają takie same doświadczenia, z drugiej strony najważniejsze rzeczy łączą ją z Peetą. I trudno zachować jej rozsądek w takiej trudnej sytuacji, kiedy cały czas z nim przebywa, gotowi są oddać za siebie życie. Jest tak naprawdę jej jedynym powiernikiem, który ją w 100% rozumie. To nie jest na pewno bardziej naciągane niż seria “Zmierzch”.

            I nie zgodzę się z tym, że Katniss jest bezwolna i jest tylko trybikiem. Ma ogromną siłę, ale też chce przeżyć. Jak każdy.

          • wydaje się, że mówisz o filmach (w obu wypadkach były one słabe, zarówno co do Zmierzchu jak i co do Igrzysk)

            w Igrzyskach uczucie do Gale’a w zasadzie dopiero się budzi, Katniss sama się zastanawia, czy tego chce, nie ma tam jakichś wielkich uczuć, potem naprawdę poznaje Peeta’a, ratują sobie nawzajem życie i ona udaje, że się w nim zakochała – taki słaby ten trójkąt

            a tak na marginesie, czytałaś Delirium, ciekawym twojej opinii o tej książce?

          • Mówię o filmach, zaznaczyłam to na początku. :) I dalej podtrzymuje, że “Igrzyska…” są super, nawet jeśli mają słabsze momenty. Natomiast “Zmierzch”

            Nie czytałam “Delirium”.

  2. Ja tylko dodam, że 1 część była “ciekawsza”.

    W 2 części zabrakło wszystkiego :P Co do gry aktorskiej to była marna mega marna nawet gra Jeffreya Wrighta który jest genialny w “Boardwalk Empire” tutaj nic nie dała. Sorry po prostu nie opłaca się wydawać kasy na ten film … :(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Pokaż stopkę

Czym jest Spider’s Web?

12 blogerów Spider's Web to 12 różnych blogów technologicznych, które razem tworzą jakość w polskiej blogosferze, opartą na opinii i analizie, a nie na informacji przepisanej ze źródeł anglojęzycznych. Spider's Web © 2008 - 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, modyfikacja, wprowadzanie do obrotu, publikacja, dystrybucja w celach komercyjnych bez zgody właściciela tej strony są zabronione.

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

logo, design, support: Spiders.Agency | hosting: oktawave