Nie lubisz festiwali? Żaden problem, są jeszcze inne okazje do wyszalenia się tego lata!

Muzyka 02.08.2013
Nie lubisz festiwali? Żaden problem, są jeszcze inne okazje do wyszalenia się tego lata!

Nie lubisz festiwali? Żaden problem, są jeszcze inne okazje do wyszalenia się tego lata!

Dziś w Kostrzynie nad Odrą rozpoczyna się kolejny Przystanek Woodstock, w Dolinie Charlotty od dziś też Festiwal Legend Rocka, od jutra w Katowicach OFF Festival. Jest zatem gdzie szaleć. A jeśli wy jesteście z tych, którzy ulubionych artystów wolą oglądać w zadaszeniach, w bliskiej odległości i w pełnej krasie, to jeszcze tego lata kalendarzowego będziecie mogli poskakać na koncertach również w klubach i arenach.

GOJIRA – 8 sierpnia (Kraków – Kwadrat), 9 sierpnia (Warszawa – Stodoła)
gojira

Francuska ekipa miała do nas wpaść na koncert już w maju, by promować świeżo wtedy wydany nowy krążek „L’Enfant Sauvage”. Coś jednak wtedy poszło nie tak. Na szczęście w przyrodzie nic nie ginie, zatem Gojira w rekompensacie zagra u nas dwa razy. Zespół zakorzenił się na stałe w metalu bardziej progresywnym i z elementami groove, nawet bardziej przebojowego, ale to wciąż mocne granie. Przy „L’Enfant Sauvage” nie sposób powstrzymać się od tupania nóżką i klasycznego headbangingowania.
Bilety na koncert w Krakowie od 80 zł (w dzień koncertu 90), na koncert w stolicy za 77 zł.

TRIVIUM – 10 sierpnia (Warszawa – Progresja), 11 sierpnia (Kraków – Kwadrat)
trivium

Wrzucamy do jednego worka metalcore spod znaku Hatebreed, dowalamy co nieco thrashu Slayerowo-Sepulturowego, i na odmianę wokal z Avenged Sevenfold. Wstrząsnąć mocno, a wyjdzie nam Trivium. Dekadę od wydania debiutanckiego albumu formacja łączy ze sobą wszystkie te elementy w niezłe melodic-metalowe kompozycje. Zespół na tych koncertach będzie wciąż promować album „In Waves” z 2011, ale już wiemy, że jego następca nazwany „Vengeance Falls” jest w trakcie powstawania. Kto wie, może w Polsce panowie zagrają już jakieś nowe numery? A na obu koncertach supportować panów będzie nasz rodzimy Frontside.
Bilety od 80 zł.

BAD RELIGION – 12 sierpnia (Warszawa – Stodoła)
bad religion

SGGW dało ciała z Ursynaliami, to już wiemy. Bad Religion, które również miało tam zagrać, postanowiło nie robić przykrości polskim fanom, i obiecało że wróci do nas jak najprędzej. Aż trudno uwierzyć, że będzie to dopiero ich trzecia wizyta w naszym kraju – a istnieją od 1980 roku! Zespół przyjedzie do nas na promowanie szesnastego albumu „True North”. Mimo że średnia wieku w zespole to niemal 50 lat (sic!), panowie wciąż dają czadu jak młodziaki, którymi byli wydając pierwsze EP i albumy i wciąż nagrywają utwory trwające po dwie minuty. Jeśli jest jakiś zespół punkowy, który się nimi nie inspirował, to znaczy, że nie jest warty uwagi.
Bilety od 79 zł.

SYSTEM OF A DOWN – 13 sierpnia (Łódź – Altas Arena)
soad

Tu raczej tego zespołu nie trzeba przedstawiać, ale doradzamy pośpiech. Bilety na (chyba) pierwszy występ tej legendarnej formacji Serja Tankiana w Polsce rozchodziły się w tempie ekspresowym. Nic dziwnego – wskażcie mi kogoś kto nie zna takich hitów jak „B.Y.O.B.”, „Lonely Day” czy niemal hymnowego już „Chop Suey!”. Aha, i niech rzuci kamień ten, który tego ostatniego nie śpiewał na modłę „Wake up qipoasxcbusfriqa wake up!”. Kiedy po albumie „Hypnotize” Serj zaczął sobie całkiem nieźle radzić solowo, a kontakty między członkami zespołu nie układały się najlepiej, można było wątpić w powrót formacji. Nowego materiału też prędko się pewnie nie doczekamy, ale kogo by to obchodziło. Grunt że panowie są razem, i będą trząść posadami aren i hal koncertowych!
Ostatnie bilety są dostępne od 165 zł.

ROGER WATERS: THE WALL LIVE – 20 sierpnia (Warszawa – Stadion Narodowy)
roger waters

O epickości i genialności albumu „The Wall” Pink Floyd zapisano już tony kartek i mnóstwo internetu. Roger Waters, współzałożyciel zespołu-legendy wystawiał ten album w formie widowiska artystyczno-wizualnego wiele razy (jak głoszą oficjalne dane – 192 razy dla łącznie ponad 3 miliona ludzi). Wcześniej „The Wall” wystawiono w halach wielkości Torwaru, teraz dzięki nowym technologiom nabiera wielkiego rozmachu: „Przerobiłem widowisko, aby móc je odegrać na zewnątrz, na wielkich stadionach. Jest naprawdę dobre. Jeszcze bardziej wzruszające, wciągające, dramatyczne i ekscytujące niż koncerty w halach. Musiałem przemyśleć całość pod kątem stadionów. Ten spektakl z szerokim, stadionowym murem nie mógł powstać 40 lat temu.” Jeśli chcecie usłyszeć największy chór „Another Brick In The Wall” w historii, to marsz na Narodowy. A tym chórem będziecie też wy.
Bilety na to widowisko od 149 zł.

EMILIE AUTUMN – 1 września (Kraków – Kwadrat)
emilie autumn

A na samo pożegnanie lata proponujemy wam niecodzienne muzyczno-teatralne show w wykonaniu Emilie Autumn. Bardzo ekscentryczna amerykańska wokalistka i skrzypaczka ma u nas pokaźne grono fanów, grała w Polsce już nie raz i nie dwa. Emilie w swojej muzyce łączy elementy punk-cabaretu, rocka, industrialu i muzyki klasycznej, a sama to połączenie nazywa „victoriandustrial”. A na koncertach wokalistka wraz z grupą tancerek The Bloody Crumpets odwalają przedstawienie niczym striptizerki w Moulin Rouge na niezłym kwasie. I wszystko to okraszone muzyką Emilie pełną smutku, walki i śmierci – bo takie tematy dominują na najnowszym krążku wokalistki „Fight Like a Girl”.

Bilety od 65 zł.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

2 odpowiedzi na “Nie lubisz festiwali? Żaden problem, są jeszcze inne okazje do wyszalenia się tego lata!”

  1. System of a Down byli już raz w Polsce – jako bardzo młoda kapela supportowali Slayera 25.10.1998. Bardzo się nie spodobali fanom głównej gwiazdy koncertu – zostali wygwizdani, zwyzywani pomiędzy utworami i (podobno) obrzuceni różnymi przedmiotami. W kilku wywiadach na pytanie o ich najgorszy koncert wymieniali Katowice.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...