Queens of the Stone Age – piosenki w internecie miesiąc przed premierą

Muzyka 06.05.2013
Queens of the Stone Age – piosenki w internecie miesiąc przed premierą

Queens of the Stone Age – piosenki w internecie miesiąc przed premierą

Queens of the Stone Age bezsprzecznie lubi podsycać ciekawość fanów. Choć formacja każe długo czekać na nowy krążek, kiedy już coś mają – dzielą się tym bardzo chętnie. Dwa utwory już są, pozostaje czekać na następne.

Josh Homme to muzyk z dość bogatym dorobkiem. Z pewnością jednak kapele, które przyniosły mu największą sławę to Kyuss i Queens of the Stone Age. W międzyczasie przewinęły się jeszcze Desert Sessions czy supegrupa Them Crooked Vultures (QotSA + Nirvana + Led Zeppelin). Mimo to, wszędzie przebrzmiewają schematy z jego początkowego grania, kiedy to gitary podłączone do basowych wzmacniaczy wprawiały słuchaczy w narkotyczny, pustynny klimat.

Queens of the Stone Age zdążyło wprawić w zawód wielu fanów wypuszczając krążek Era Vulgaris. Wydanie dwupłytowe obfitowało w remiksy piosenek, które same w sobie nosiło znamiona elektronicznych brzmień i “tłustych” bitów. Aż chciało się powiedzieć, że ta grupa skończyła się na pierwszych trzech płytach. Debiutancki Queens of the Stone Age (oryginalnie, czyż nie?) pokazał, że dziedzictwo Kyuss zostało godnie przekazane. Genialne Songs for the Deaf udowodniło, że można jeszcze stworzyć płytę, która jest jedną zwartą kompozycją, w której powiązania między piosenkami czuć, nawet jeśli na okładce nie widnieje nazwa Pink Floyd. Natomiast Lullabies to Paralyze pozwoliło uwierzyć, że zespół ma świeże pomysły i jest w stanie wtłoczyć na jeden album kompozycje, z których każda jest inna, jednak równocześnie każda nadaje się na singlowy hit. A Era Vulgaris… no cóż, była. Za to nadchodzące … Like Clockwork zdaje się być krokiem wstecz – i to w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu.

Grupa udostępniała od jakiegoś czasu zapowiedzi swojej najnowszej płyty. Tu jakiś wycinek prasowy, tam nowa szata graficzna strony. Teraz cyklicznie jak – nomen omen – w zegarku, udostępnia kolejne utwory. My God is the Sun nie pozostawił cienia wątpliwości – to rasowe brzmienie QotSA, czyli “robot rock” w najczystszym wydaniu. Lekko wystraszyć może pewna jednostajność utworu, który jest – powiedzmy sobie szczerze – bezjajowy i pozbawiony ikry.

Dzisiaj natomiast nastąpiło przełomowe wydarzenie. Oto pojawił się “teaser trailer”, czyli klip do kolejnej piosenki. I Appear Missing to genialna kompozycja, która po odsłuchaniu przywodzi tylko marzenie “oby to był klimat całego krążka”. Zmontowany teledysk to leniwa, lekko psychodeliczna animacja, która dodatkowo utwierdza w przekonaniu, że następuje powrót do pustynnych korzeni. Wykorzystanie grafik w ten sposób przypomina filmy muzyczne Gorillaz, a postapokaliptyczna tematyka sprawia, że znajdujemy się gdzieś między Palm Desert, a Woodbury z The Walking Dead.

Queens of the Stone Age ożyło! Zawalili jeden koncert w Polsce, za to ustawili się w Lineup na Open’er. Nagrali Era Vulgaris, które postawiło pod znakiem zapytania stoner-rockową przeszłość, za to szykują fanów na spotkanie z mistrzowskim … Like Clockwork. Premiera odbędzie się w pierwszych dniach czerwca (03.06 w Wielkiej Brytanii i 04.06 w USA). Warto czekać!

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...