Mamy pierwszy przełom w walce z koronawirusem. Szczepionka przeszła początkową fazę testów klinicznych

News/Koronawirus 18.05.2020
Mamy pierwszy przełom w walce z koronawirusem. Szczepionka przeszła początkową fazę testów klinicznych

Mamy pierwszy przełom w walce z koronawirusem. Szczepionka przeszła początkową fazę testów klinicznych

Można chyba powiedzieć, że mamy pierwszy przełom w walce z koronawirusem. Szczepionka opracowana przez firmę Moderna okazała się skuteczna w pierwszej fazie badań klinicznych.

Co właściwie oznacza skuteczna? U wszystkich ośmiu ochotników, którzy wzięli udział w pierwszej fazie testów klinicznych szczepionki wykształciła się odpowiednia ilość przeciwciał, które powinny uchronić ich przed zakażeniem się SARS-CoV-2.

Czyli szczepionka na koronawirusa działa?

Tak, z całą pewnością można tak powiedzieć. Jednak do momentu otwierania butelek szampana przez zarząd Moderny minie jeszcze trochę czasu. Pozwolę sobie przypomnieć, że pierwsza faza testów klinicznych służy głównie do ustalenia, czy dany preparat jest dostatecznie bezpieczny i czy nie powoduje on jakichś niepożądanych skutków ubocznych. Stąd też mówimy na razie o bardzo pozytywnym wyniku na bardzo małej, ośmioosobowej grupie ochotników.

Niemniej jest to i tak doskonała wiadomość. Moderna, w swoim komunikacie prasowym poinformowała, że na skutek działania szczepionki mRNA-1273, u wszystkich ośmiu ochotników wykształciły się przeciwciała w ilościach odpowiadającym tym, które obserwowane są u osób, które przechorowały już COVID-19.

Sama szczepionka została oczywiście dopuszczona do kolejnej fazy testów klinicznych, a cena akcji Moderny wzrosła dziś o 16 proc. Można więc, z dość dużą dozą prawdopodobieństwa, przypuszczać, że preparat opracowany przez Amerykanów może okazać się strzałem w dziesiątkę i rozwiązać problem pandemii.

Kiedy będzie można się zaszczepić?

To pytanie pozostaje na razie bez odpowiedzi. Moderna nie podała bowiem żadnego konkretnego terminu rozpoczęcia kolejnej fazy badań. Trudno też określić kiedy szczepionka okaże się w 100 proc. przebadana i dopuszczona do masowej produkcji. W wersji optymistycznej powiedziałbym, że jeszcze w tym roku. Nie jest to jednak równoznaczne ze stwierdzeniem, że jeszcze w tym roku będziemy mogli się nią zaszczepić. Na razie to jednak tylko wróżby. Żeby móc porozmawiać o jakichkolwiek terminach szczepień, musimy poczekać na nowe wieści od Moderny.

Dołącz do dyskusji