Safari walczy o naszą prywatność. Zaczyna blokować bez pardonu niechciane ciasteczka

News/Bezpieczeństwo 26.03.2020
Safari walczy o naszą prywatność. Zaczyna blokować bez pardonu niechciane ciasteczka

Safari walczy o naszą prywatność. Zaczyna blokować bez pardonu niechciane ciasteczka

Projekt Webkit – fundament przeglądarki Safari – opublikował oświadczenie, w którym informuje, że mechanizm od teraz całkowicie blokuje działanie zewnętrznych ciasteczek. Metodą agresywniejszą nawet od Brave’a.

Wszystkie przeglądarki korzystające z mechanizmu Webkit i które są nadal rozwijane przez swoich twórców, od swoich przyszłych wersji będą blokować wszystkie zewnętrzne ciasteczka. Najnowsza wersja przeglądarki Safari – zaoferowana wraz z uaktualnieniem do iOS-a i iPadOS-a do wersj 13.4 oraz na system macOS.

Zewnętrzne ciasteczka (3rd party cookies) to te instalowane na naszej przeglądarce przez witryny o innej domenie niż ta przez nas odwiedzana. Z tego mechanizmu często korzystają firmy reklamowe, by móc śledzić naszą aktywność, nawet gdy nie odwiedzamy witryn z produktami ich klientów. Takie ciasteczka mogą być potencjalnie narzędziem do zasadniczego naruszenia naszej prywatności.

Safari jest drugą przeglądarką na świecie, która bez żadnych wyjątków blokuje zewnętrzne ciasteczka.

Jedyną inną, która zdecydowała się na tak bezwzględne działanie, jest Tor Browser. Nawet przeglądarka Brave, powszechnie uważana jako najlepiej chroniąca naszą prywatność z tych przeznaczonych dla zwykłych użytkowników, blokuje tylko częściowo zewnętrzne ciasteczka. Ta determinacja Apple’a jest bez wątpienia godna pochwały, jednak może się okazać, że niektóre witryny i aplikacje przestaną działać poprawnie na Safari.

To właśnie dlatego Brave nie blokuje w pełni zewnętrznych ciasteczek i właśnie dlatego konkurujący z WebKitem projekt Chromium zamierza wprowadzić podobną zasadę dopiero w przyszłym roku. Zewnętrzne ciasteczka to mechanizm niedoskonały, problematyczny i często używany do mało etycznych celów. Ich obsługa bywa jednak wymagana przez niektóre aplikacje webowe. Apple rekomenduje, by programiści zaczęli korzystać z zapewniającego podobne dla nich korzyści mechanizmu Storage Access API, który należy do przyjętych webowych standardów.

Webkit kontra Safari.

Wspominaliśmy, że zmiana ta dotyczy całego Projektu Webkit, a potem skupiliśmy się na Safari. Nie bez powodu. Co prawda rozwojem Webkita zarządza Apple, jednak to – podobnie jak Chromium – projekt otwartoźródłowy, do którego mogą dołączyć inni zainteresowani.

Wydaje się jednak, że wszyscy partnerzy porzucili Webkita na rzecz Chromium, pozostawiając Safari jako jedyną aktywnie rozwijaną na niego nakładkę. Choć warto nadmienić, że z Webkita nadal korzystają przeglądarka internetowa z PlayStation 3, przeglądarka internetowa z telewizorów LG z systemem webOS, a także aplikacja Valve Steam.

Dołącz do dyskusji