(Samo)miłość w czasach zarazy. Na Pornhubie pojawia się koronaporn

News/Koronawirus 16.03.2020
(Samo)miłość w czasach zarazy. Na Pornhubie pojawia się koronaporn

(Samo)miłość w czasach zarazy. Na Pornhubie pojawia się koronaporn

Ze zmiany w naszych zachowaniach wynika, że do przetrwania epidemii poza mydłem, papierem toaletowym, ryżem i makaronem niezbędna jest też darmowa pornografia. 

Coraz więcej osób przyłącza się do akcji #Zostańwdomu – porzuca swoje codzienne przyzwyczajenia, rezygnuje z siłowni, pracuje z domu, nie spotyka się z przyjaciółmi, a przecież robić coś trzeba. Pornhub w czasach kwarantanny przeżywa oblężenie.

Pornhub, źródło informacji o koronawirusie

Zacznijmy od tego, że na zdrowy rozum Pornhub nie powinien być dla nikogo źródłem informacji na właściwie żaden temat, na pewno zaś nie na temat rozprzestrzeniającego się w zawrotnym tempie po Europie koronawirusa. Rzeczywistość jest jednak szalona. Nie jestem w stanie pojąć, czego wpisujący w wyszukiwarkę Pornhuba hasło „coronavirus” się spodziewają, ale z pewnością czegoś ekscytującego. 5 marca hasła COVID-19 szukało na Pornhubie 1,5 mln osób – to był rekord.

Koronaporno (lub pornokorona według uznania) to nowa kategoria filmów, które cieszą się ogromną popularnością. Dużą część z nich to filmy reklamujące sex jako świetną metodę ochronną / leczniczą na koronawirusa i, żeby uzasadnić wykorzystanie modnego taga, ubierające aktorów w maseczki ochronne. Bywają też filmy próbujące przemycić nieco rzeczywistych informacji na temat epidemii. Jeden z nich zaczyna się od długiej wstawki, w której aktor tłumaczy napalonej aktorce, że koronawirus to nie jest po prostu taka zwykła grypa, a noszenie maseczek nie chroni przed zarażeniem się, ale przed ewentualnym zarażeniem przez ciebie kolejnych osób. To jednak porno, więc wykład ten jest raczej krótki.

Kwarantanna zmienia wszystko

Pornhub zaczął być też nie tylko częściej odwiedzany, ale i inaczej odwiedzany. Zmieniły się godziny, w których ludzie wchodzą na platformę. Firma zaprezentowała statystyki, z których wynika, że 11 marca więcej niż zwykle osób (wzrost o 11 proc.) zarywało z nią nockę, odwiedzając go o 2 w nocy. Spadek nastąpił za to rano. Jedną ze szczytowych godzin dla serwisu jest zwykle 8 rano, kiedy to ranne ptaszki pobudzają się przed wyjściem do pracy, gapiąc się w ekran. Teraz ta godzina się przesunęła, ruch o 8 spadł aż o 9 proc.

Raczej nie jest zaskakujące, że krajem, w którym ruch na Pornhubie wzrósł w ostatnich dniach najbardziej (13,8 proc.), są Włochy, za nimi plasuje się Belgia, Holandia i Czechy. W Polsce wzrost 11 marca był jeszcze stosunkowo niewielki (2,5 proc,) ale trzeba pamiętać, że dane te pochodzą jeszcze sprzed kwarantanny.

Jeśli nie wiedzie, co ze sobą robić ze sobą podczas kwarantanny koledzy i koleżanki z rozrywki mają dla was masę ciekawych kulturowych propozycji na wieczór (i dzień) spędzony bez wychodzenia z domu.

Dołącz do dyskusji