Koronawirus w Polsce. Liczba zarażonych rośnie. Władze apelują o zachowanie spokoju

Artykuł/Koronawirus 10.03.2020
Koronawirus w Polsce. Liczba zarażonych rośnie. Władze apelują o zachowanie spokoju

Koronawirus w Polsce. Liczba zarażonych rośnie. Władze apelują o zachowanie spokoju

Minister zdrowia, Łukasz Szumowski poinformował dziś o kolejnych trzech potwierdzonych przypadkach koronawirusa. Nie są to jedyne nowe przypadki zarażenia się SARS-CoV-2, o których poinformowały polskie władze, które robią co mogą, żeby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa na terenie naszego kraju.

Oprócz wieści z ministerstwa zdrowia, mamy też komunikat z Ministerstwa Obrony Narodowej, które poinformowało, że koronawirusem zaraził się dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych, generał Jarosław Miki.

Do zarażenia doszło na terenie Niemiec, gdzie generał uczestniczył w naradzie dowódców wojsk lądowych państw NATO (chodziło o ćwiczenia Defender Europe-20). MON informuje, że Miki czuje się dobrze, osoby, które mu towarzyszyły zostały poddane kwarantannie i wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującymi procedurami.

https://twitter.com/MON_GOV_PL/status/1237369299507056642

Kilka godzin po konferencji ministra zdrowia, na której opinia publiczna została poinformowana o 18 potwierdzonych przypadkach koronawirusa w Polsce, okazało się, że wykryto kolejne dwa. Liczba chorych rośnie na tyle szybko, że w chwili publikacji dane z tzw. ostatniej chwili i tak są już nieaktualne (w momencie publikacji zidentyfikowanych chorych w Polsce było 22 – dop. red.).

Jest to zresztą największy problem, jeśli chodzi o charakterystykę SARS-CoV-2

Jest on bowiem wysoce zaraźliwy, a przy tym osoby zarażone nie wykazują żadnych objawów przez pierwszy tydzień inkubacji wirusa.

Dlatego też zresztą, pomimo usilnych starań chińskich władz, udało mu się przekroczyć chińską granicę i rozprzestrzenić się po całym świecie. Jeśli chodzi o Europę, Włochy wiodą prym pod względem liczby zarażonych koronawirusem. Nowe przypadki koronawirusa, o których informował dziś minister zdrowia, wróciły właśnie stamtąd. Główny Inspektorat Sanitarny odradza zresztą wyjazdy w tamte rejony.

Kontrole sanitarne na granicy z Niemcami i Czechami, odwołane imprezy i kwarantanna

Polskie władze robią co mogą, żeby zminimalizować liczbę zarażeń koronawirusem. Dlatego też w pięciu miejscach na zachodniej granicy naszego kraju wprowadzono kontrole sanitarne, które sprawdzają autokary i busy pasażerskie, powracające z terytorium Czech i Niemiec.

Zakres kontroli ma być z czasem rozszerzony, już teraz jednak widok służb sanitarnych odzianych w szczelne kombinezony ochronne wygląda poważnie. Kontrole odbywają się aktualnie na następujących przejściach granicznych: Kołbaskowo, Świecko, Olszyna, Jędrzychowice i Gorzyczki. Kontroli poddano już ponad 250 busów i 90 autokarów.

Ministerstwo zdrowia poinformowało również o odgórnej decyzji o odwołaniu imprez masowych. Przedstawiciele rządu dodają, że nie ma jeszcze konieczności odwoływania spektakli teatralnych czy seansów kinowych, ale dodają, że takie decyzje mogą zostać podjęte przez lokalne władze, jeśli te uznają, że zachodzi taka konieczność.

Tak właśnie stało się w Poznaniu, gdzie tamtejsze władze wydały decyzję o zamknięciu miejskich placówek oświatowych.

— W dniu dzisiejszym wystosujemy komunikat do wszystkich dyrektorów szkół, przedszkoli oraz żłobków żeby od dnia jutrzejszego zamknęli placówki – powiedział Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

Władze Poznania podkreślają, że zamknięcie szkół to decyzja, która bynajmniej nie jest podyktowana paniką. Chodzi tutaj o profilaktykę, która jak na razie jest najbardziej sensowną bronią w walce z SARS-CoV-2

— Jeszcze raz powtarzam: absolutnie nie siejemy paniki, ale chcemy (działać) profilaktycznie – profilaktyka jest najtańsza i najłatwiejsza. Niestety przykład włoski pokazuje, że zakażenia bardzo często przechodziły poprzez dzieci, które w szkole zakażały się od swoich rówieśników, przechodziły koronawirusa kompletnie bezobjawowo, natomiast przenosiły tę chorobę, tego wirusa na osoby starsze, przede wszystkim seniorów – mówi Solarski.

Inne miasta nie zdecydowały się na wprowadzenie takich środków ostrożności. Patrząc jednak na tempo rozwoju wydarzeń związanych z koronawirusem, nie zdziwię się, jeśli ten stan rzeczy ulegnie zmianie jeszcze w tym tygodniu.

Polskie szpitale gotowe do walki

Przedstawiciele ministerstwa zdrowia zapewnili również o tym, że nasze szpitale są przygotowane do hospitalizacji osób chorych na koronawirusa. Chodzi tu głównie o liczbę miejsc na oddziałach zakaźnych oraz dostęp do respiratorów, które są kluczowe w udzielaniu pomocy osobom z niewydolnościami oddechowymi, które są mogą występować (w ramach powikłań) u osób chorych na COVID-19.

Zresztą to m.in. brak tej aparatury i ograniczenie się do leczenia mocno doraźnego (hospitalizacja + sól fizjologiczna) zaowocowały tak wysoką liczbą ofiar śmiertelnych w Chinach.

Na tle innych państw, sytuacja w Polsce nie jest taka zła

Przez to, że koronawirus pojawił się u nas z lekkim opóźnieniem w porównaniu do państw Europy zachodniej, polskie władze mają ułatwione zadanie. Mogą bowiem obserwować rozwój sytuacji u naszych zachodnich sąsiadów i reagować z wyprzedzeniem na scenariusze, które rozpoczęły się już za granicą.

Daje nam to lekką przewagę, choć i tak liczba osób zarażonych koronawirusem do końca marca na pewno wzrośnie co najmniej kilkukrotnie. Przypominam jednak, że śmiertelność COVID-19 nie jest strasznie wysoka i nie należy z tego powodu przesadnie panikować.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji