Wyniki sprzedażowe Galaxy S20 znacznie poniżej oczekiwań. Samsung wini koronawirusa

News/Koronawirus 02.03.2020
Wyniki sprzedażowe Galaxy S20 znacznie poniżej oczekiwań. Samsung wini koronawirusa

Wyniki sprzedażowe Galaxy S20 znacznie poniżej oczekiwań. Samsung wini koronawirusa

Rodzimy koreański rynek zawsze był pewniakiem dla Samsunga. Tymczasem według pierwszych informacji, Galaxy S20 sprzedaje się tam dwukrotnie gorzej od Galaxy S10. Podobno jednak to nie wina samego telefonu czy jego wysokiej ceny.

Świat nieco panicznie broni się przed pandemią koronawirusa, który – według oficjalnych danych – zdołał już zainfekować ponad 85 tys. osób, z czego niemal 3 tys. zmarło. Jednak poza tym tragicznym żniwem złośliwy mikrob zbiera jeszcze jedno, branżowe. Konferencje i targi na całym świecie są odwoływane, a niektóre fabryki z uwagi na koniczność kwarantanny wstrzymują prace. To nie będzie dobry rok na zakup elektroniki użytkowej, ceny prawdopodobnie pójdą mocno do góry.

Jedną z poszkodowanych firm jest Samsung, który już drugi raz musi zamknąć fabrykę produkującą telefony Galaxy na rynek koreański oraz Galaxy Z Flip na rynek międzynarodowy. Na tym jednak nie koniec kłopotów koreańskiego giganta.

Galaxy S zawsze był bestsellerem w Korei. Tymczasem Galaxy S20 sprzedaje się ponad dwukrotnie słabiej od Galaxy S10.

Pierwszego dnia od wejścia do sprzedaży na rynku południowokoreańskim Galaxy S20 znalazł 70,8 tys. nabywców. Dla porównania, w tym samym czasie od premiery Galaxy S10 znalazł 140 tys. nabywców, zaś Galaxy Note10 140 tys. Ktoś mógłby zaryzykować opinię, że to wina słabej oferty Samsunga, zbyt wysokiej ceny lub marnego marketingu. Sam producent ma jednak inną teorię.

W oświadczeniu wysłanym dziennikowi Korea Herald producent zauważa, że konsumenci obawiają się zarażeniem, więc rzadziej chodzą do sklepów z elektroniką po zakupy. Informacja na temat zarażenia pracownika fabryki produkującej telefony na rynek koreański z pewnością też nie pomaga.

Galaxy S20 wydaje się bardzo udanym, choć bardzo drogim telefonem. Wytłumaczenie Samsunga brzmi więc wiarygodnie. Jeżeli jednak to nie wina obaw przed koronawirusem może to świadczyć o nasyceniu rynku telefonami klasy premium – i że to nie one, a znacznie tańsze i wystarczające większości modele są teraz dla producentów i konsumentów ważniejsze.

Dołącz do dyskusji