Najważniejsza konferencja Microsoftu odwołana. Build 2020 będzie „wirtualnym wydarzeniem”

News/Oprogramowanie 13.03.2020
Najważniejsza konferencja Microsoftu odwołana. Build 2020 będzie „wirtualnym wydarzeniem”

Najważniejsza konferencja Microsoftu odwołana. Build 2020 będzie „wirtualnym wydarzeniem”

Co roku odbywają się trzy konferencje, których żaden entuzjasta nowych technologii odpuścić sobie nie może. Są to Apple WWDC, Google I/O i Microsoft Build. Google już odwołał swoją imprezę z uwagi na koronawirusa. Teraz to samo robi Microsoft.

Inspire, Ignite i Build – to trzy konferencje Microsoftu, które niemal bez przerwy organizowane są co roku. Inspire przeznaczony jest dla partnerów Microsoftu. Ignite skupia się na przyszłych technologiach. A Build to konferencja dla programistów, podczas której Microsoft demonstruje swoje nowe produkty i narzędzia i pokazuje, jak owi goszczący na imprezie deweloperzy mogą je wykorzystać do własnych celów. Build ma swoich odpowiedników u konkurencji w formie WWDC i I/O.

Dziś dowiedzieliśmy się tego, co już podejrzewaliśmy od dawna. Build 2020, podobnie jak I/O 2020, się nie odbędzie – choć by być precyzyjnym, konferencja będzie miała miejsce, choć będzie miała charakter wirtualny. Przyczyną zmiany planów jest rzecz jasna pandemia koronawirusa.

To właśnie na Build poznajemy przyszłość Windowsa, Office’a i Azure’a

Niestety nie wiemy dokładnie o czym Microsoft miał rozmawiać z programistami i zaproszonymi dziennikarzami. Nie doczekaliśmy się nawet listy sesji wykładowych, które co roku publikowane są przed wydarzeniem i dają wiele podpowiedzi. Możemy się jednak tego domyśleć – przecież z grubsza wiemy jakie są najważniejsze platformy software’owe dla Microsoftu.

Na Build 2020 dowiedzielibyśmy się o nowych metodach tworzenia aplikacji dla Office’a 365 i Azure’a. Poznalibyśmy nowe możliwości stosowania sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego, które twórcy mogliby wykorzystać w swoich usługach i programach. Microsoft od relatywnie niedawna jest też aktywnym współtwórcą projektu Chromium, więc z pewnością uczyłby jak skutecznie pisać aplikacje webowe i PWA, by jak najlepiej wykorzystać możliwości platformy. Poznalibyśmy nowe rozwiązania dla chatbotów i nowe narzędzia deweloperskie. I wiele więcej

Mi jednak najbardziej szkoda Windowsa. W szczególności Windowsa 10X

W świecie Windowsa 10 dzieje się relatywnie niewiele. To produkt dojrzały i w pełni funkcjonalny, więc Microsoft niechętnie wprowadza do niego rewolucje, koncentrując się raczej na jego szlifowaniu. Właściwie jedyną istotną dla programistów informacją związaną z wiosenną aktualizacją Windowsa 10 jest szybsze przetwarzanie w systemie aplikacji linuxowych. Reszta nowości jest głównie użytkowa albo istotna dla dużych organizacji. Co innego Windows 10X.

windows 10x co wiemy

Zupełnie nowy system operacyjny Microsoftu powoli nabiera kształtów. Co prawda to dalej Windows, więc nadal jest zgodny z aplikacjami Win32, UWP, PWA, WPF, Windows Forms czy webowymi. Jednak z uwagi na zastosowaną w nim technikę konteneryzacji, pozbycie się archaicznych rozwiązań czy na nowe scenariusze użytkowania Microsoft miał nam wiele do powiedzenia i zdradzenia. Zwłaszcza że zegar tyka, a pierwsze urządzenia z Windows 10X mają się pojawić pod koniec bieżącego roku. Najwyższa pora by programiści zaczęli się uczyć wykorzystywać jego zalety.

Build 2020 został odwołany jako wydarzenie fizyczne. Odbędzie się jednak w wirtualnej formie

Ktoś mógłby zaryzykować uwagę, że skoro i tak Microsoft podzieli się wszystkimi nowościami w formie online, to przecież zmienia się niewiele. Wszyscy zainteresowani będą mogli zapoznać się z wykładami, sesjami i prezentacjami i… ów ktoś miałby dużo racji. Build i jemu podobne konferencje ma jednak dodatkową wartość i nie chodzi mi o medialny szum wokół wydarzenia.

build 2020 koronawirus

To możliwość spotkania się twarzą w twarz z najważniejszymi z punktu widzenia rozwoju produktów osobami i zadania im dręczących nas pytań. Wielokrotnie będąc na miejscu na Buildzie zdarzało mi się łowić tematy, których nie było w oficjalnym harmonogramie wydarzenia. Dla przykładu, wystarczyła kawa w kuluarach z Marcusem Ashem, ówczesnym szefem Cortany, byśmy jako Spider’s Web mogli opisać jako pierwsi ówczesne plany rozwoju usługi na inne kraje, w tym Polskę.

Tu jednak nie chodzi o nas, blogerów i dziennikarzy, a przede wszystkim o programistów. Tysiące najważniejszych w swoich społecznościach deweloperskich influenserów uczęszcza na dziesiątki sesji wykładowych podczas Builda i nie boi się podnosić rąk, zadawać pytań i angażować się w dyskusję – dzięki czemu z takiej sesji wychodzą dużo lepiej doinformowani, a i Microsoft korzysta na cennych informacjach zwrotnych.

Tego nie da się zreplikować online

Decyzja jednak wydaje się słuszna. Od rozwoju Windowsa, Office’a, Azure’a i biznesów na nich polegających nasze bezpieczeństwo, zdrowie i życie są dużo ważniejsze. Należy się spodziewać, że Apple – już ostatni z wielkich – również odwoła swoje Worldwide Developers Conference. Jestem przekonany, że to tylko kwestia czasu.

Dołącz do dyskusji