Brand24 powraca na Facebooka, Facebook wraca do Brand24. To koniec bana

Artykuł/Social media 12.03.2020
Brand24 powraca na Facebooka, Facebook wraca do Brand24. To koniec bana

Brand24 powraca na Facebooka, Facebook wraca do Brand24. To koniec bana

Świetne wieści dla użytkowników Brand24. Facebook właśnie cofnął swojego bana, dzięki czemu do raportów wrócą dane z Facebooka i Instagrama.

We wrześniu ubiegłego roku Michał Sadowski, założyciel Brand24, poinformował o banie nałożonym przez Facebooka. Wszystko zaczęło się od publikacji w amerykańskim Business Insiderze, w której polski serwis został przedstawiony w niekorzystnym towarzystwie. Artykuł opisywał nadużycia w pozyskiwaniu danych z Facebooka i Instagramu. Brand24 był wymieniony jako jedna z firm, która dopuszcza się takich praktyk.

Michał Sadowski udowadniał, że niesłusznie. W swoim filmie dowodził, że reakcja Facebooka jest nieuzasadniona. Klamka jednak zapadła, na skutek czego Brand24 stracił dostęp do API, przez co nie mógł monitorować wzmianek na Facebooku i Instagramie. Było to bardzo złą wiadomością dla klientów chcących monitorować opinie o swoich produktach, bo przecież Facebook i Instagram to największe media społecznościowe, w których użytkownicy chętnie dzielą się opiniami i komentują usługi.

Relacja klientów i inwestorów Brand24 pojawiła się natychmiast. Wycena giełdowa spadła, a część klientów postanowiła odejść od usługi. Raporty finansowe pokazywały jednak, że Brand24 radzi sobie bez Facebooka zaskakująco dobrze.

Facebook wycofał się z bana. Profile Brand24 i Michała Sadowskiego powróciły. Powróci też monitorowanie Facebooka i Instagram.

Michał Sadowski poinformował na Twitterze i na przywróconym koncie na Facebooku, że Brand24 podpisał porozumienie z Facebookiem, na mocy którego spółka ponownie otrzyma dostęp do API, profili i kont reklamowych.

https://twitter.com/sadek/status/1238007834450841601

Na profilu Michała na Facebooku jest to pierwszy wpis od 29 sierpnia 2019.

Zadałem Michałowi Sadowskiemu kilka pytań w związku z powrotem.

Kiedy możemy się spodziewać powrotu do monitorowania Facebooka i Instagrama? Monitorowanie powróci, ale nie natychmiast. Jak pisze Michał Sadowski:

Przewidujemy, że start nowej integracji potrwa do kilku tygodni.

Czy coś zmieni się w samym sposobie monitorowania? Wygląda na to, że nie:

„Brand24 może korzystać z platform Facebook i Instagram na takich zasadach jak pozostałe firmy działające na tych serwisach. Nie mamy żadnych dodatkowych ograniczeń, których nie mieliśmy przed sprawą. Dane z wspomnianych platform będą obejmować, podobnie jak wcześniej, wyłącznie publiczne wzmianki” – mówi Michał Sadowski.

Zapytałem też Michała o to, czy Facebook przyznał się do błędnej decyzji i czy w jakiś sposób uzasadnił zdjęci bana. Michał odpowiedział bardzo rzeczowo:

„Facebook bardzo poważnie podchodzi do tematów prywatności oraz dostępu do danych z platformy. Jednym z elementów tej polityki, są audyty firm które prezentują dane z tej platformy. Jak widać po przykładzie Brand24, procedury audytu mogą być czasochłonne, ale sprawiedliwe. Naturalnie blokada była dla nas bolesna. Rozumiemy jednak, że z perspektywy samego Facebooka jest to ważne zabezpieczenie.”

Kurs Brand24 wystrzelił.

Giełda natychmiast zareagowała na powrót Facebooka do Brand24. Spółka jest notowana na NewConnect, a od godziny 9 kurs wystrzelił z poziomu 17,8 zł na 23,40 zł. Obecnie stabilizuje się na poziomie ok. 21 zł. Wśród klientów Brand24 są m.in. Ikea, H&M, Uber, czy Vichy.

Dołącz do dyskusji