Sztuczne mięso z dwutlenku węgla? To możliwe

Artykuł/Kosmos 11.02.2020
Sztuczne mięso z dwutlenku węgla? To możliwe

Sztuczne mięso z dwutlenku węgla? To możliwe

Alternatywne produkty mięsne już teraz potrafią doskonale naśladować tradycyjne produkty odzwierzęce jak soczyste burgery, krwiste steki, czy chrupiący boczek. Robią to jednak bazując na białku pochodzącym z soi, grochu, czy innych roślin strączkowatych, co nie jest optymalnym rozwiązaniem.

O wiele wygodniej byłoby tworzyć białko dla alternatywnego mięsa z… powietrza. A właściwie to z dwutlenku węgla, którego aż za dużo i nie bardzo wiemy, co z tym faktem zrobić. Amerykański startup Air Protein wie jak (nomen omen) upiec te dwie pieczenie na jednym ogniu: z nadmiaru dwutlenku węgla unoszącego się w powietrzu produkować tzw. sztuczne mięso. Wszyscy wygrywają.

Sztuczne mięso z dwutlenku węgla

Technika z której korzysta Air Protein została opracowana przez Amerykańską Agencję Kosmiczną NASA. Z ujawnionych przez Lisę Dyson, dyrektora generalnego Air Protein szczegółów wynika, że kluczową rolę w tym procesie odgrywają wodorotrofy – drobnoustroje, które przekształcają CO2 w białko w postaci bezsmakowego proszku, w podobny sposób w jaki robią to rośliny.

Dyson uważa, że ​​proces ten będzie mniej szkodliwy dla zasobów naturalnych niż inne alternatywne produkty mięsne pochodzenia roślinnego. Chociażby dlatego, że sam proces wytwarzania białka przez wodorotrofy wymaga 1000 razy mniej ziemi i wody niż produkcja soi.

NASA eksperymentowała z tą metodą jeszcze w latach 60. kiedy wydawało nam się, że podbój kosmosu jest już na tyle blisko, że warto zacząć myśleć o tym, co będą jeść astronauci podczas długich podróży międzyplanetarnych. Wtedy to właśnie odkryto klasę drobnoustrojów zwanych wodorotrofami, które potrafią produkować białko z dwutlenku węgla.

Na razie Air Protein chce skoncentrować się na opracowaniu atrakcyjnej dla konsumentów mięsnej alternatywy. Co to będzie? Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem Air Protein, pierwszy alternatywny dla mięsa produkt wyprodukowany w oparciu o białko z CO2 zostanie zaprezentowany w przyszłym roku. Białko produkowane przez wodorotrofy może być stosowane do wytwarzania wszelkiego rodzaju żywności, w tym makaronów, płatków zbożowych i koktajli.

Air Protein ma już konkurencję

Chodzi o fińską firmę Solar Foods, która eksperymentuje z podobnym procesem. Jednak drobnoustroje wykorzystywane przez Finów działają na trochę innej zasadzie: nakarmione mieszanką dwutlenku węgla i wodoru wypluwają mieszaninę białka, węglowodanów i tłuszczy.

Oba pomysły mają spory potencjał. Jest tylko jeden problem: substancje odżywcze produkowane przez drobnoustroje nie posiadają żadnego smaku. Dlatego oprócz wyprodukowania pełnowartościowego jedzenia, Air Protein i Solar Foods będą musiały opracować równie sprytny i przyjazny dla środowiska sposób, dzięki któremu ich sztuczne mięso nabierze smaku, który zdobędzie serca konsumentów.

Osobiście będę trzymał kciuki. Wyobraźcie sobie masową produkcję sztucznego mięsa w oparciu o nadmiar dwutlenku węgla z atmosfery. Brzmi to co najmniej genialnie.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji