Pornhub wyciąga pomocną dłoń na walentynki i proponuje premium za darmo

News/Social media 13.02.2020
Pornhub wyciąga pomocną dłoń na walentynki i proponuje premium za darmo

Pornhub wyciąga pomocną dłoń na walentynki i proponuje premium za darmo

Planowałeś spędzić sam walentynki? Pornhub wyciąga do ciebie pomocną dłoń. Chwytaj ją jednak ostrożnie.

Pornhub tradycyjnie zachęca do celebrowania święta miłości, erotyki i kiczu wraz z nim. Na zachętę rozdaje na ten jeden specjalny dzień konta premium. Ocieplenie wizerunku przyda się platformie po tym, jak stała się celem ostrej i zasłużonej krytyki.

Darmowe konto premium na Pornhubie.

To już właściwie tradycja. Pornhub co roku z okazji walentynek oferuje swoim użytkownikom darmowe konta premium. Jak zdradza firma, w zeszłym roku skorzystało z tej okazji 3 mln osób. Szczodry gest może być całkiem skutecznym sposobem na przyciągnięcie do siebie nowych subskrybentów.

To jednak nie wszystko. Pornhub z okazji walentynek pozwala nam wysłać do wybranej osoby także specjalne „spersonalizowane” filmy z udziałem Asy Akiry, Roda Jacksona i Ryana Creamera. Jeśli wejdziemy na jego walentynkową stronę, możemy wpisać na niej imię wybranej osoby, a jedna z gwiazd branży dla dorosłych złoży jej życzenia i zaprosi do przetestowania 14 lutego darmowego konta premium.

Pornhubowi przyda się walentynkowe ocieplanie wizerunku jak nigdy. Portal streamingowy słusznie znalazł się ostatnio pod jeszcze większym pręgieżem krytyki.

Pornhub ma kłopoty.

Pornhub, jak każda otwarta platforma streamingowa, miał, ma i będzie mieć problemy z moderacją. Nikt nie oczekuje od firmy magicznego rozwiązania ich w ciągu jednej nocy, ale Ponhub często sprawia wrażenie, że już sama próba realnego rozwiązania tego typu problemów nie wchodzi w nawet zakres zainteresowań firmy. Choć przecież branża pornograficzna często jest w technologicznej czołówce, gdy idzie o innowacyjność i wprowadzanie nowych ekscytujących rozwiązań technologicznych, pozostaje z tyłu, gdy mówimy moderacji, szczególnie w wypadku rozpoznawania problematycznych treści czy ochronie praw autorskich. Trudno się na tym etapie nie oprzeć wrażeniu, że Pornhub nie radzi sobie z problemem piractwa, bo nie chce sobie z nim poradzić.

O moderacji Pornhuba i jej wpadkach rozmawia się publicznie znacznie rzadziej niż o moderacji chociażby Google’owego YouTube’a. Może czas wyrównać te proporcje, w końcu, jak chwali się sama platforma, odwiedza ją dziennie 120 mln osób.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji