Wystartuje Amazon.pl. Poczta Polska przeszła testy jakościowe i ma dostarczać zakupy

Artykuł/Technologie 18.02.2020
Wystartuje Amazon.pl. Poczta Polska przeszła testy jakościowe i ma dostarczać zakupy

Wystartuje Amazon.pl. Poczta Polska przeszła testy jakościowe i ma dostarczać zakupy

Amazon.pl jeszcze w tym roku? Nie wiem, który to odcinek tej telenoweli, ale tym razem wiele wskazuje na to, że handlowy gigant rzeczywiście zacznie nas traktować jak pełnoprawnych klientów.

Jak donosi Gazeta Wyborcza, Amazon ma wejść na polski rynek jeszcze w tym roku. Skąd to przypuszczenie? I czym ta spekulacja miałaby się różnić od każdej innej spekulacji na przestrzeni ostatnich pięciu lat?

Otóż wygląda na to, iż Amazon prowadzi – cytuję za Wyborczą – „bardzo zaawansowane rozmowy na temat współpracy z Pocztą Polską”. Podobno Poczta Polska przeszła już testy jakościowe Amazona i jeśli porozumienie wypali, zajmie się doręczaniem paczek w Polsce i na Ukrainie po oficjalnym starcie Amazon.pl.

Wieść niesie, iż klamka zapadnie w kwietniu, ale ani Poczta Polska, ani Amazon tego oficjalnie nie potwierdziły.

Polski Amazon to dziś kraina wyrobników. Chcemy, żeby stał się krainą konsumentów.

Od lat istnieje coś takiego jak „polski Amazon”. M.in. pod Szczecinem i pod Wrocławiem, gdzie Amazon ma swoje centra logistyczne i największą w Europie drukarnię książek. „Polski Amazon” istnieje także w Gdańsku, gdzie mieści się centrum R&D pracujące m.in. nad asystentką głosową Alexa.

Amazon w Polsce działa od lat, ale do tej pory byliśmy dla firmy Jeffa Bezosa co najwyżej krzyżówką magazynu z centrum informatycznym, ze stałym dostępem do taniej siły roboczej.

Sytuacja zaczęła się nieco poprawiać w 2016 r., gdy Amazon udostępnił Polakom niemiecką wersję serwisu, a nawet częściowo ją spolonizował. Był to jednak ukłon w stronę klientów, nie zaś w stronę potencjalnych kontrahentów. Ci mogą dziś sprzedawać na Amazon.de, ale wiąże się to z koniecznością rejestracji jako podatnik VAT w Niemczech.

Powstanie Amazon.pl sprawiłoby, iż sprzedawcy z Polski mogliby wystawiać tam swoje produkty bez dodatkowych uciążliwości, a tym samym Amazon stałby się na naszym rynku pełnoprawnym konkurentem Allegro.

Co z tą Pocztą Polską?

Pewną konsternację rodzi wybór Poczty Polskiej na partnera wysyłkowego. Wszak wszyscy dobrze wiemy, iż terminowa dostawa przesyłek jest w przypadku tego podmiotu oksymoronem, zaś Amazon słynie z błyskawicznego wysyłania i dostarczania paczek.

Jak to partnerstwo się ułoży – tego nie wiemy. A skąd w ogóle Poczta Polska w tej współpracy? Gazeta Wyborcza spekuluje, iż ma to być ukłon w stronę rządu i swoiste quid pro quo – postawienie na nogi ledwo dyszącego podmiotu w zamian za przychylne oko władzy. To jednak, oczywiście, czysta spekulacja.

Gazeta Wyborcza, powołując się na anonimowego informatora, podejrzewa jednak, iż partnerstwo z Pocztą Polską jest tylko przejściowe. Amazon zbroi się bowiem do uruchomienia własnego łańcucha logistycznego, dostarczającego paczki do klientów.

W ciągu dwóch lat gigant handlowy ma rzekomo wystartować w Polsce z własną usługą kurierską. Co więcej, istnieje uzasadnione podejrzenie, że kurierzy Amazonu będą dostarczać paczki elektrycznymi samochodami. Amazon wykupił w tym celu udziały w spółce Rivian, która ma wyprodukować dla giganta aż 100 tys. elektrycznych dostawczaków, z których część miałaby trafić do Polski.

Czy Amazon.pl oznacza start księgarni Amazonu w Polsce?

Na ten temat Wyborcza niestety milczy i niewiele wskazuje na to, byśmy w tym roku mogli w końcu kupować i wydawać książki na Amazonie.

Czy jednak będzie lepsza okazja na uruchomienie sprzedaży Kindle’a w Polsce, wraz z usługami Kindle Unlimited i Audible, niż przy okazji otworzenia polskiej witryny e-commerce?

Bardzo chciałbym napisać, że wejście e-commerce’u Amazona do Polski oznacza rychły start księgarni Amazona nad Wisłą. Patrząc jednak na doświadczenia minionych lat, na tę przyjemność przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Amazon ma w tej chwili przed sobą starcie z dwoma potężnymi rywalami, działającymi na naszym rynku: rodzimym Allegro i przyciągającym Polaków miłością do tanizny serwisem AliExpress należącym do Alibaby.

Ostatnim, na co lokalny oddział zapewne będzie miał ochotę, jest bitwa z polskim rynkiem wydawniczym.

Dołącz do dyskusji