YouTube testuje nowy widok. Łatwiej sprawdzisz, kto jest trollem w komentarzach

News/Oprogramowanie 03.01.2020
YouTube testuje nowy widok. Łatwiej sprawdzisz, kto jest trollem w komentarzach

YouTube testuje nowy widok. Łatwiej sprawdzisz, kto jest trollem w komentarzach

Aplikacja mobilna YouTube’a może dostać aktualizację, w której łatwiej sprawdzimy, z kim toczymy dyskusję w komentarzach i czy przypadkiem nie jest to zwykły troll.

Komentarze są nieodzowną częścią YouTube’a, a gorące dyskusje potrafią ciągnąć się pod filmami nie tylko przez miesiące, ale wręcz przez całe lata. Osobiście często zdarza mi się oglądać film w aplikacji i jednocześnie przewijać komentarze pod miniaturką okna. Bywa, że dyskusja wnosi mnóstwo ciekawych informacji, choć oczywiście wiele zależy od gatunku filmu.

Jeżeli też lubisz w ten sposób korzystać z YouTube’a, nowa funkcja powstała dla ciebie.

YouTube testuje w swojej aplikacji mobilnej nowy panel widoczny w sekcji komentarzy. Na smartfonie układ pozostaje bez zmian, a więc na stronie filmu wideo jest przyklejone do górnej krawędzi, a w dolnej można czytać dyskusję.

youtube

Obecnie po kliknięciu w awatar komentatora film się minimalizuje, a aplikacja otwiera kanał danego rozmówcy. Po aktualizacji będzie to działać inaczej. Kliknięcie w awatar otworzy nakładkę z podstawowymi informacjami o komentującym. Zobaczymy w niej informacje o kanale danej osoby i jej ostatnie komentarze. Nakładkę można będzie zwinąć i wrócić do dyskusji.

Dzięki temu rozwiązaniu YouTube pozwoli szybko sprawdzić, czy rozmówca jest trollem.

Nowość pozwoli w szybko sposób zweryfikować komentatora, dzięki czemu do razu będziemy wiedzieć, czy nie mamy do czynienia z typowym trollem, którego jedynym celem jest prowokowanie innych rozmówców.

Nowość jest ewidentnie testowana, ponieważ jest obecnie widoczna tylko u nielicznych użytkowników. Sam jeszcze jej nie widzę, ale testy zauważyła społeczność forum XDA Developers. Na ten moment jeszcze nie wiemy, czy Google zamierza wprowadzić taki element na stałe, ale nie miałbym ku temu żadnych przeciwwskazań.

W dobie fake newsów i kont trolli można łatwo manipulować dyskusjami w internecie, a mechanizm Google’a pozwala szybko zweryfikować rozmówcę i nie dać się wciągnąć w bagienko w komentarzach. Jestem na tak. Tym bardziej, że YouTube jest miejscem, w którym często przebywają dzieci i młodzież, którą wyjątkowo łatwo można zmanipulować.

Dołącz do dyskusji