Kolejna wielka, ambitna polska gra opóźniona. Walkę z żywymi trupami musimy odłożyć na później

News/Gry 20.01.2020
Kolejna wielka, ambitna polska gra opóźniona. Walkę z żywymi trupami musimy odłożyć na później

Kolejna wielka, ambitna polska gra opóźniona. Walkę z żywymi trupami musimy odłożyć na później

Cyberpunk 2077 nie jest jedynym tytułem, którego premiera została opóźniona. W kilka dni po ogłoszeniu decyzji przez CDP RED podobny komunikat wystosował rodzimy Techland – twórcy oczekiwanego horroru Dying Light 2.

Pracownicy studia Techland to jedni z najwybitniejszych producentów gier wideo pracujących w Polsce. Ich Dead Island zapewniło firmie międzynarodową rozpoznawalność, z kolei pierwszy Dying Light pozwolił zdobyć uznanie oraz szacunek graczy. Dlatego nic dziwnego, że fani na całym świecie czekają na kolejną odsłonę przygód w świecie opanowanym przez zombie.

Niestety, premiera Dying Light 2 zostaje przesunięta.

Sugestie mówiące o opóźnieniu debiutu gry pojawiły się zaraz po tym, jak swoją decyzję ogłosił CDP RED. Data premiery Dying Light 2 była bowiem wyznaczona na wiosnę 2020 r. Jak na ostatnią prostą przed rynkowym debiutem, Techland zachowywał się w ostatnich tygodniach niezwykle enigmatycznie. Zero nowych zwiastunów, zero nowych fragmentów z rozgrywką, zero wiadomości prasowych.

Ta niepokojąca cisza została właśnie przerwana. Za pośrednictwem oficjalnego konta na platformie społecznościowej Twitter polskie studio poinformowało o przesunięciu daty premiery Dying Light 2. Powody są oczywiste: chęć dopracowania produktu oraz stworzenia gry wideo, która będzie odpowiadała pod względem jakości oczekiwaniom fanów i producentów.

Nowa data premiery Dying Light 2 nie została wyznaczona.

W przeciwieństwie do CDP RED i Cyberpunka 2077, Techland nie chce jeszcze składać nowych zobowiązań. Firma będzie udoskonalać produkt bez publicznej daty premiery, która zostanie zakomunikowana światu dopiero w późniejszym okresie. Przyznam, że takie podejście napawa mnie większym niepokojem niż przesunięcie Cyberpunka 2077 o kilka miesięcy.

Dlaczego?

Brak wyraźnej daty premiery na horyzoncie może oznaczać, że przed Techlandem jeszcze wiele, naprawdę wiele pracy. Być może znaczna część programu nadaje się do poprawy lub przemodelowania. Niewykluczone, że zmian wymaga jeden z fundamentalnych elementów rozgrywki, który ma potężny wpływ na całość doświadczenia.

Oczywiście to tylko i wyłącznie moje sceptyczne gdybanie. Być może Dying Light 2 ma się bardzo dobrze, a gra pojawi się na sklepowych półkach już za kilka miesięcy. Wszakże jako Spider’s Web graliśmy już w Dying Light 2 podczas targów E3 2019 w Los Angeles, a zaprezentowany za zamkniętymi drzwiami build naprawdę przypadł nam do gustu.

2020 rokiem opóźnionych premier?

Cyberpunk 2077 i Dying Light 2 to nie jedyne wielkie projekty, które pojawią się w sklepach później niż zakładaliśmy. Opóźnienie zaliczyło m.in. Final Fantasy VII Remake, Marvel’s Avengers, Iron Man VR oraz cały szereg gier produkowanych przez studia podległe Ubisoftowi. Czy oznacza to, że wydawcy do spółki z producentami w końcu przedkładają jakość ponad akcje na giełdzie? Ha, chciałbym w to wierzyć.

Dołącz do dyskusji