Przyszłość biznesu leży w rękach sztucznej inteligencji

Przyszłość biznesu leży w rękach sztucznej inteligencji

Przyszłość biznesu leży w rękach sztucznej inteligencji

Na konferencji zorganizowanej przez polski oddział firmy Crayon miałem szansę posłuchać ekspertów zajmujących się na co dzień wdrażaniem rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji dla biznesu. Jakie wyzwania czekają na firmy w związku z pojawieniem się inteligentnych algorytmów?

Crayon to firma z norweskimi korzeniami, która posiada już 45 biur w różnych zakątkach świata – m.in. w Szwecji, Danii, Finlandii, Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, Holandii, Portugalii, Islandii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Indiach, Singapurze, Malezji, Australii, Stanach Zjednoczonych. Od niedawna jest obecna także w Polsce i równolegle w jeszcze w 9 krajach regionu CEE.

Crayon zajmuje się doradztwem w zakresie cyfrowej transformacji przedsiębiorstw, pomagając im uzyskać zwroty z inwestycji w technologie informatyczne. Głównym polem zainteresowania firmy jest dostarczanie rozwiązań z zakresu AI i machine learning.

Partnerem Crayona są najwięksi i najważniejsi światowi gracze: Microsoft, IBM, AWS, Oracle, Google czy Facebook. W bieżącym roku przedsiębiorstwo uzyskało tytuł najlepszego partnera globalnego Microsoftu w zakresie sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego. Ma również tytuł Azure Expert (Managed Services Provider).

Można więc uznać, że przedstawiciele Crayon całkiem nieźle orientują się w temacie sztucznej inteligencji

Rune Syversen, CEO & Founder Crayon Group

Słuchając prezentacji Rune’a Syversena, Aleksandra Kutowskiego (Vice President CEE Crayon Group) i Zbigniewa Borgosza (Country Manager Crayon Poland), uważny słuchacz mógł wyłapać mnóstwo cennych informacji. Sytuacja przedstawiona przez wyżej wymienione osoby wygląda następująco: funkcjonalność sztucznej inteligencji jest tak wszechstronna, przez co również bardzo opłacalna, że prędzej, czy później, każda firma, chcąc pozostać konkurencyjna w swojej branży, będzie musiała wyposażyć się w inteligentne algorytmy.

Ich wydajność jest bowiem nieoceniona. Niezależnie od branży – ze sztucznej inteligencji korzystają zarówno kardiochirurdzy, jak i hodowcy krów. Największą zaletą algorytmów tego typu jest umiejętność błyskawicznej i bezbłędnej analizy ogromnych zbiorów danych. Nie jest to jednak bynajmniej jedyne zastosowanie algorytmów.

Coraz więcej firm wykorzystuje sztuczną inteligencję do nieco bardziej wyrafinowanych zadań, jak na przykład projektowanie nowych urządzeń i usług (Bosch odgraża się na przykład, że w przeciągu dekady, SI będzie odpowiedzialna za wdrażane projekty). Sektor bankowy z kolei coraz śmielej eksperymentuje ze sztuczną inteligencją w roli doradcy klienta – żaden ludzki specjalista nie jest w stanie konkurować z algorytmem, jeśli chodzi o analizę danych ze wszystkich rynków finansowych. Na dodatek w czasie rzeczywistym.

Michelle Simmons (Chief Marketing and Operations Officer for Central & Eastern Europe at Microsoft) w swoim wystąpieniu przypomniała, że Crayon otrzymał w 2019 r. tytuł Najlepszego globalnego Partnera Microsoft w zakresie AI i ML. Wszytko to pokazuje, że nowy gracz na rynku CEE ma ogromne kompetencje w zakresie wdrożeń AI i ML.

Postęp oznacza zmiany

Coraz szersze zastosowanie algorytmów sztucznej inteligencji oznacza również (r)ewolucję na rynku pracy. Od lat mówi się, że w niektórych zawodach ludzie zostaną zastąpieni przez komputery. Proces ten zaczął się zresztą już jakiś czas temu.

Podczas dyskusji w ramach panelu eksperckiego eksperci z firmy Crayon i ich goście ( Michał Nowik – CIO Italy, CEE, CIS Suez, Łukasz Grzeszczyk Head of IT Recruitment at Hays, Wojciech Życzyński Director of Corporate Market & Partner Chanell Microsoft) przekonywali, że w ogólnym rozrachunku zmiany te będą dla nas korzystne. Owszem, niektóre zawody znikną, ale na ich miejsce pojawią się zupełnie nowe stanowiska, związane z obsługą algorytmów i przygotowywania dla nich odpowiednich zbiorów danych. Dlatego zamiast obawiać się zmian, warto wdrażać je jak najszybciej. Zanim zrobi to konkurencja.

Dołącz do dyskusji