Sieć 5G w Lublinie i Warszawie nadal działa. Orange kontynuuje testy w obu miastach

News/Operatorzy 20.01.2020
Sieć 5G w Lublinie i Warszawie nadal działa. Orange kontynuuje testy w obu miastach

Sieć 5G w Lublinie i Warszawie nadal działa. Orange kontynuuje testy w obu miastach

Testy 5G w sieci Orange będą kontynuowane – poinformował pomarańczowy operator. W skład testowanych sieci w Lublinie i Warszawie wchodzi 20 stacji bazowych.

Orange Polska za zgodę UKE będzie kontynuować testy sieci 5G w Lublinie i Warszawie. Łącznie 20 stacji bazowych w obu miasta ma pracować do końca lutego.

Orange testuje 5G w Warszawie i Lublinie.

Testy 5G w Warszawie rozpoczęły się we wrześniu ubiegłego roku i obejmowały 9 stacji. W październiku dołączył Lublin, gdzie uruchomiono 10 stacji bazowych. Po Nowym Roku Orange uruchomił jeszcze jedną stację, która ma służyć do komunikacji z dronami.

W testach, w których brała udział szeroka grupa naszych klientów udało się osiągnąć maksymalne prędkości powyżej 1,1 Gb/s natomiast średnie prędkości oscylowały w testowej sieci 5G około 350 Mb/s – informuje Orange.

Operator podkreśla, że testy odbywają się w paśmie docelowym – 3,4-3,8 GHz, co będzie miało znaczenie po komercyjnym wdrożeniu 5G.

Dostawcą technologii dla testów w Lublinie jest Nokia. W Warszawie testowana jest sieć na infrastrukturze Ericssona. W obu przypadkach mamy do czynienia z architekturą non-standalone, co – w uproszczeniu – oznacza, że sieć 5G działa w połączeniu z LTE i jako taka nie jest samodzielna.

Testowałem 5G w Lublinie.

Przez kilka tygodni uczestniczyłem w testach sieci 5G w Lublinie. Orange użyczył mi do testów smartfon Orange Neva Jet, który jest brandowaną wersją urządzenia ZTE Axon 10 Pro 5G.

Z 5G korzystałem w dwóch lokalizacjach – nieopodal nadajnika przy ul. Łęczyńskiej i w okolicach stacji bazowej zlokalizowanej na ul. Kazimierza Przerwy-Tetmajera. Nadajniki umieszczono na kilkukondygnacyjnych budynkach.

Najwyższa prędkość mierzona za pośrednictwem aplikacji Speedtest, jaką udało mi się osiągnąć, wynosiła 786 Mb/s. 2-gigabajtową grę z Google Play pobrałem w 1 min. 9 s. 15 sekund trwało pobranie do urządzenia pełnometrażowego filmu z Netfliksa.

Podczas testów sprawdziłem, jak zachowuje się sieć w zależności od odległości od stacji bazowej. Sprawdziłem ją również w pomieszczeniu. Szczegółowe wyniki znajdziecie w tym tekście.

Po testach próbowałem odpowiedzieć na pytanie: jak 5G sprawdza się w zwykłym użyciu i czy różnica jest odczuwalna? Jaka była odpowiedź?

Uwierzcie, to trudne pytanie. Jesteśmy na etapie, gdy oferowane przez operatorów prędkości transferu za pośrednictwem LTE są w zupełności wystarczająca do komfortowego przeglądania zasobów sieci.

Co to znaczy? Że film na YouTubie zbuforuje się błyskawicznie i po kliknięciu przycisku odtwarzania, rozpocznie się ono natychmiast. Strona internetowa również załaduje się na tyle szybko, że nie będziemy czekać na to wieki. W przypadku 5G różnice będą prawie niezauważalne, chyba że zaczniemy operować na poziomie milisekund.

Gdy korzystamy ze smartfona różnice poczujemy w tych znacznie rzadszych chwilach, gdy musimy pobrać plik czy aplikację.

Dołącz do dyskusji