Instagram ukrywa photoshopowane zdjęcia. Miała być walka z fake newsami, wyszła farsa

Artykuł/Foto 13.01.2020
Instagram ukrywa photoshopowane zdjęcia. Miała być walka z fake newsami, wyszła farsa

Instagram ukrywa photoshopowane zdjęcia. Miała być walka z fake newsami, wyszła farsa

Niedawno Instagram wprowadził nowy system walki z fake newsami. System jest tak czuły, że zaczął ukrywać zdjęcia obrabiane w programach graficznych.

Instagram od lat buduje wizerunek platformy przyjaznej i bezpiecznej. Nie znajdziemy w nim zdjęć roznegliżowanych modelek ani kontrowersyjnych treści, w tym np. fotorelacji z krwawego frontu walk. Ma być miło i przyjemnie, by wszyscy reklamodawcy użytkownicy jak najchętniej korzystali z serwisu. Chodzi przecież o pieniądze dobro społeczności, prawda?

Instagram walczy z fake newsami.

Sama walka z fake newsami jest godna pochwały. Instagram jest bardzo ważną platformą społecznościową gromadzącą przeszło miliard aktywnych użytkowników. Obok fotek influencerów można przejrzeć Relacje serwisów informacyjnych czy (mniej lub bardziej domorosłych) analityków, skąd młode osoby mogą czerpać wiedzę o świecie i bieżących wiadomościach.

Z tego względu w grudniu Instagram zaczął ukrywać treści, które uzna za tzw. fake newsy. Jeśli zdjęcie zostanie uznane za fałszywe lub mające na celu manipulację opinią publiczną, dostaje żółtą kartkę. System działa na bazie prawdziwych ludzi zgłaszających posty oraz automatycznych technologii rozpoznawania obrazu. Jeśli zdjęcie zostanie oflagowane jako fake news, staje się zamazane i dostaje etykietę informującą o tym, że szerzy fałszywe informacje. Fotka zostaje też usunięta z głównego feedu, stron wyszukiwania i stron hashtagów.

Pojawił się jednak problem. Zdjęcia intensywnie obrobione w Photoshiopie są uznawane za fake newsy.

instagram fake newsy

Jasną z pierwszych osób, którą dotknął ten problem, jest amerykański fotograf Toby Harriman. Jego zdjęcia zostały oznaczone jako fake newsy, o czym dowiedział się przypadkiem, przeglądając własną galerię na Instagramie. Okazało się, że serwisowi nie spodobała się intensywna obróbka zdjęć polegająca na pokolorowaniu krajobrazu pastelowymi kolorami.

instagram fake newsy

Algorytm poszedł o krok za daleko. Artystyczna wizja twórcy została określona jako fake news, choć zdjęcie nawet nie próbuje manipulować odbiorcą. Nie sprzedaje przeinaczonych informacji na bieżące tematy. Nie jest częścią politycznej rozgrywki. Nie szkaluje żadnej grupy czy mniejszości. To prowadzi do pytania, co w dzisiejszym świecie jest fake newsem?

Jeśli Instagram zamierza walczyć ze zbyt intensywną obróbką zdjęć, równie dobrze może zamykać biznes. Cały serwis to przecież fake.

To się nie uda. Praktycznie każde zdjęcie cieszące się popularnością na Instagramie jest edytowane. Modelki podkreślają swoje kształty i tuszują niedoskonałości. Fotografowie krajobrazu usuwają ze zdjęć linie przesyłowe i dodają chmurkę, która ładnie dopełnia kompozycję. Lifestyle’owe blogerki nakładają na zdjęcia filtry kolorystyczne, by kawka latte lepiej zgrywała się z kolorem podkładu.

Sam Instagram ma wbudowane narzędzia pozwalające na silną edycję zdjęć. Poza filtrami i narzędziami do obróbki mamy też filtry zmieniające wygląd twarzy, dodające makijaż, czy wyszczuplające rysy. Czy to przypadkiem nie tworzy fake newsów, Instagramie?

Powstaje mieć nadzieję, że sytuacja to jedno wielkie nieporozumienie w działaniu systemu wykrywania fake newsów. Nie wyobrażam sobie innego scenariusza. W dzisiejszym świecie walka z Photoshopem ma jeszcze mniej sensu niż walka z wiatrakami.

Dołącz do dyskusji