Wszyscy czekamy na nowe lepsze akumulatory. Unia Europejska wyda miliardy euro na badania

Artykuł/Technologie 10.12.2019
Wszyscy czekamy na nowe lepsze akumulatory. Unia Europejska wyda miliardy euro na badania

Wszyscy czekamy na nowe lepsze akumulatory. Unia Europejska wyda miliardy euro na badania

Wyczekiwany przez wszystkich nowy typ akumulatorów może zostać stworzony w Europie. Unia Europejska chce powalczyć z Doliną Krzemową i przeznaczy na badania 3,2 mld eur.

Wynalezienie nowego typu akumulatora to jedno z największych wyzwań branży nowych technologii. Praktycznie każdy z nas codziennie walczy z rozładowującymi się smartfonami i laptopami, a sprzętów zasilanych przez akumulator ciągle przybywa. Trzeba przecież naładować słuchawki, soniczną szczoteczkę do zębów, odkurzacz ręczny, drona, czy wręcz samochód lub nawet domowy magazyn energii gromadzący prąd wytworzony ze źródeł odnawialnych.

Za wszystkimi tymi urządzeniami, od smartwatcha, po auta elektryczne, stoją akumulatory litowo-jonowe. Pierwsze opłacalne ogniwo tego typu powstało w 1985 roku, a trafiło na rynek w 1991 r. W udoskonalonej wersji jest z nami do dziś. Ogniwa litowo-jonowe przyczyniły się do ogromnej rewolucji technologicznej, co nagrodzono w 2019 r. nagrodą Nobla w dziedzinie chemii. Otrzymało ją trzech naukowców – John B. Goodenough, M. Stanley Whittingham i Akira Yoshino – za równoległe prace nad akumulatorami litowo-jonowymi.

Bez akumulatora litowo-jonowego nie byłoby smartfonów.

iPhone iOS 11.3 beta 2 bateria obniżanie wydajności

Teoretycznie akumulator litowo-jonowy to same zalety. Można go ładować setki razy zanim znacznie pogorszy się jego wydajność. Do tego jest stabilny i względnie bezpieczny, ponieważ nie jest oparty na reakcjach chemicznych rozkładających elektrody, ale na jonach litu przepływających w obie strony między anodą i katodą.

W praktyce jednak chcemy czegoś lepszego. Musimy ładować smartfony co noc, a auta elektryczne cały czas nie mogą dorównać zasięgiem swoim spalinowym odpowiednikom. Do tego ładowanie samochodów trwa ekstremalnie długo w porównaniu do uzupełnienia baku paliwa.

Kto wymyśli efektywniejsze i nowocześniejsze ogniwa, ten zgarnie wszystko. Unia Europejska dołącza do gry, a dofinansowanie otrzymaj też Polska.

Komisja Europejska zatwierdziła plan wsparcia siedmiu krajów członkowskich w badaniach nad stworzeniem nowego typu akumulatora. Plan jest poważny, bo zakłada wydanie 3,2 mld euro na badania nad nową technologią akumulatorów.

Ta kwota zostanie rozdzielona na siedem państw członkowskich, w tym Polskę. Obok nas dotacje dostaną też Belgia, Finlandia, Francja, Niemcy, Włochy i Szwecja. Szacunki UE zakładają, że wpompowanie kwoty 3,2 mld euro w segment badawczo-rozwojowy zapoczątkuje efekt kuli śnieżnej, a do publicznych pieniędzy szybko dojdą fundusze prywatne. Komisja Europejską szacuje, że do 2031 r. korporacje przeznaczą kolejne 5 mld eur. na badania prowadzone w Europie.

Komisja Europejska twierdzi, że projekt jest „ambitny, lecz ryzykowny”, ale z pewnością jest potrzebny. Ma być strategiczną częścią planu na zwiększanie udziałów źródeł odnawialnych w strukturze pozyskiwanej energii, tworzenia nowych miejsc pracy, czy budowania potencjału inwestycyjnego.

Stany, Unia Europejska, czy daleka Azja?

Walka o nowe akumulatory toczy się równolegle na kilku frontach. Azja też ma pomysł na nowy typ ogniwa, czego przykładem są grafenowy akumulatory rozwijane przez Samsunga. Pomysł jest ambitny, bo zakłada, że do produkcji ogniw będzie wykorzystywany węgiel pozyskany z CO2 unoszącego się w atmosferze ziemskiej.

Jest o co walczyć, i to na wielu polach. Ładowanie smartfona w ciągu sekund, a samochodów w ciągu minut da nam zupełnie nowe możliwości, które nawet trudno sobie wyobrazić. Jeżeli przy tym wszystkim nowsza technologia będzie bardziej ekologiczna, pozostaje trzymać kciuki za jej szybki rozwój.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji