Resident Evil 3 oficjalnie pokazane na dwóch materiałach. Będzie znacznie więcej akcji, a do tego multiplayer 4v1

News/Gry 10.12.2019
Resident Evil 3 oficjalnie pokazane na dwóch materiałach. Będzie znacznie więcej akcji, a do tego multiplayer 4v1

Resident Evil 3 oficjalnie pokazane na dwóch materiałach. Będzie znacznie więcej akcji, a do tego multiplayer 4v1

W ubiegłym tygodniu gracze wyprzedzili Capcom, dokopując się do grafik promocyjnych Resident Evil 3 w cyfrowym sklepie PS Store. Teraz wydawca oficjalnie potwierdził, że remake trzeciej części kultowego horroru zmierza na PS4, XONE i PC. I to w jakiej formie!

Remake kultowego Resident Evil 3 został oficjalnie potwierdzony. Capcom przedstawił grę na dwóch materiałach: promocyjnym zwiastunie pokazującym fragmenty rozgrywki i przerywników filmowych, a także materiale wideo z podziękowaniami bezpośrednio od producentów survival horroru. Oba filmy nastrajają bardzo pozytywnie i pozwalają sądzić, że Capcom znalazł idealne proporcje między starym i nowym.

Capcom igra z fanami, pokazując Resident Evil 3 jako grę FPP.

Oglądając pierwsze sekwencje z powyższego klipu, część fanów miało zapewne serca w przełyku. Akcja ukazana z perspektywy pierwszej osoby to na pewno nie coś, na co czekali miłośnicy oryginalnego RE3. Chociaż osobiście byłem zachwycony eksperymentem z perspektywą FPP w Resident Evil 7, w tym przypadku perspektywa znad ramienia bohaterki wydaje się o wiele bardziej właściwa.

Na szczęście mijają kolejne sekundy i proszę – Resident Evil 3 okazuje się tytułem z tym samym ujęciem kamery co świetne RE2. Nie zmienia to faktu, że flirt Capcomu z pierwszoosobową perspektywą nie wydaje się przypadkowy. Zbyt wiele scen ze zwiastuna jest zrealizowana w tym stylu. Być może wewnątrz gry pojawi się kilka ujęć, podczas których zobaczymy akcję bezpośrednio oczami bohaterki. Jak na przykład podczas sceny nad zlewem, pozwalającym się wczuć w aktualny stan protagonistki. Aż mi się przypomniało mieszkanie z Silent Hill 4: The Room.

W Resident Evil 3 będzie więcej scen akcji i zwiedzania miasta niż w RE2.

Twórcy bardzo czytelnie rysują różnice między RE2 oraz RE3. W Resident Evil 2 przez większość czasu zwiedzaliśmy mroczne pomieszczenia, powoli snując się korytarzami. W Resident Evil 3 wylądujemy na ulicach zainfekowanego Raccoon, gdzie znajduje się znacznie więcej zombie niż na odizolowanym posterunku. W parze z bardziej intensywną rozgrywką pojawi się mechanizm uniku, którego TAK BARDZO MI BRAKOWAŁO grając w RE2. Speedrunnerzy na pewno będą tym zachwyceni.

Oczywiście Resident Evil 3 nie może istnieć bez postaci upiornego Nemesisa. Twórcy obiecują, że ten dostanie szerszy wachlarz ruchów niż Tyrant z Resident Evil 2, będąc łowcą (niemal) niepowstrzymanym. Nowy wygląd tego potwora wciąż jest emocjonalnie debatowany w kręgach fanów, ale mnie bardzo przypadł do gustu. Zwłaszcza na nowej grafice, gdy stoi pośród jęzorów ognia.

Wraz z Resident Evil 3 dostaniemy samodzielną grę wieloosobową.

Pamiętacie jeszcze o kiepskim, rozczarowującym Project Resistance? Gra okazuje się samodzielnym modułem multiplayer, w którym uczestnicy stają do asymetrycznego pojedynku. Czterech cywili stara się uciec z odizolowanego obiektu, podczas gdy pracownik korporacji Umbrella zostawia z myślą o nich pułapki oraz wypełnia pomieszczenia żywymi trupami. Coś jak sesja papierowego Dungeons and Dragons, podczas której mistrz gry uparł się aby zrobić wam krzywdę.

Project Resistance będzie dostępne za darmo dla każdego, kto nabędzie Resident Evil 3. Miły dodatek do kampanii dla jednego gracza, chociaż gdyby to do mnie należał wybór, o wiele bardziej wolałbym zupełnie nowy tryb Mercenaries. Taki z rankingiem, przedmiotami kosmetycznymi i wydarzeniami sezonowymi. Pamiętam, że takie rozwiązanie bardzo dobrze działało w Resident Evil Revelations 2 i nie obraziłbym się, gdyby powróciło do RE3.

W Resident Evil 3 zagramy już 3 kwietnia 2020 r.

To znacznie szybciej niż przypuszczała większość fanów. Dlatego zaczynam sądzić, że prace nad RE3 rozpoczęły się nawet przed premierę Resident Evil 2. Do tego producenci Trójki mieli już gotowy silnik z odpowiednimi modyfikacjami, modele i animacje żywych trupów, balistykę i masę innych mechanizmów, które można swobodnie przerzucać z jednej odsłony do drugiej. To na pewno znacznie usprawniło proces produkcyjny.

Z okazji poznania daty premiery Resident Evil 3, Capcom zaprezentował edycję kolekcjonerską nadchodzącego remake’u. Pojawi się w niej figurka głównej bohaterki (ten sam rozmiar co figurka Leona z RE2), stylowa skrzynka, mapa Raccoon City którą po prostu muszę zdobyć oraz garść mniejszych dodatków.

Dołącz do dyskusji