Zagadka rozwiązana. Ekstrawagancka bryła devkitu PS5 to praktyczne rozwiązanie, które oszczędza miejsce

News/Gry 02.12.2019
Zagadka rozwiązana. Ekstrawagancka bryła devkitu PS5 to praktyczne rozwiązanie, które oszczędza miejsce

Zagadka rozwiązana. Ekstrawagancka bryła devkitu PS5 to praktyczne rozwiązanie, które oszczędza miejsce

Gdy oficjalne zdjęcie PS5 w wersji deweloperskiej wyciekło do sieci, zastanawiałem się nad ekstrawaganckim kształtem obudowy. Zazwyczaj devkity są bowiem nudnymi, metalowymi skrzynkami przypominającymi komputery stacjonarne. Dlatego wymyślna bryła Sony układająca się w rzymską piątkę nie dawała mi spokoju. Na szczęście zagadka została rozwiązana.

Deweloperska wersja PlayStation 5 radykalnie różni się od devkitów innych konsol. Nie nazwałbym ją pięknością, ale maszyna jest o wiele bardziej ciekawa, egzotyczna i unikalna wizualnie niż poprzednie deweloperskie platformy Sony. Skąd ta ekstrawagancja podczas projektowania rzymskiej piątki, skoro devkity nie są przeznaczone dla oczu konsumentów? To zagadka, która nie dawała mi spokoju.

Oczywiście odpowiedzi powiązane z chłodzeniem i cyrkulacją powietrza wydawały się oczywiste i przychodziły do głowy jako pierwsze. Wypukłe „V” miałoby w jakiś sposób usprawniać układ odpowiedzialny za utrzymywanie odpowiedniej temperatury podzespołów. Gdybaliśmy w ten sposób z czytelnikami Spider’s Web, ale okazuje się, że tylko częściowo zbliżyliśmy się do prawdy. Główne przeznaczenie rzymskiej piątki jest bowiem inne.

Dzięki specyficznej obudowie devkit PlayStation 5 można położyć bezpośrednio na drugim.

W ten sposób powstaje wieża maszyn oszczędzająca biurową przestrzeń. W instrukcjach konsol przeznaczonych na rynek konsumenckich można jasno przeczytać, że na urządzenia nie należy kłaść jakichkolwiek innych sprzętów ani obiektów. Co mnie zresztą nie dziwi, bo mam wrażenie, że na obudowie PS4 Pro mogę smażyć jajecznicę. Za to deweloperskie PS5 bez problemu położymy jedno na drugim, mając dzięki temu więcej roboczej przestrzeni do dyspozycji.

Taka wieża złożona z devkitów PS5 ma być w niedalekiej przyszłości charakterystycznym obiektem w każdym większym studio zajmującym się produkcją gier wideo. Jeszcze ciekawiej by było, gdyby poszczególne PlayStation 5 można było ze sobą łączyć niczym klastry w centrum danych. Nic jednak nie wskazuje na to, aby devkity posiadały taką funkcję. Wiadomo za to, że urządzenia hałasują mniej od swoich poprzedników.

Oczywiście konsumenckie PlayStation 5 będzie wyglądać inaczej.

Wciąż nie mamy żadnej poszlaki wskazującej na to, jak będzie się prezentował konsumencki wariant konsoli PS5. Być może system chłodzenia oparty na rzymskiej piątce zostanie zaimplementowany również tutaj, ale to tylko i wyłącznie wróżenie z fusów. Nie zdziwiłbym się, gdyby w samym Sony wciąż jeszcze nie podjęto finalnej decyzji dotyczącej wyglądu PlayStation 5. Japoński gigant wciąż ma jeszcze trochę czasu przed złożeniem zamówienia do chińskich fabryk.

Dołącz do dyskusji

Advertisement