„Last Christmas” po 35 latach w 4K. Jak to możliwe?

Artykuł/Media 16.12.2019
„Last Christmas” po 35 latach w 4K. Jak to możliwe?

„Last Christmas” po 35 latach w 4K. Jak to możliwe?

„Last Christmas” zespołu Wham powraca co roku, ale tym razem wrócił w 4K. Świąteczny klasyk został odświeżony po 35 latach, ale na czym właściwie polega remaster do 4K?

Jest taka internetowa gra o nazwie #whamageddon. Zadaniem gracza jest przetrwanie do wigilii świąt Bożego Narodzenia bez usłyszenia kawałka „Last Christmas” zespołu Wham. Jeśli go usłyszysz i rozpoznasz, przegrywasz. Jeśli dotrwasz do 24 grudnia, wygrałeś.

whamageddon

Lojalnie uprzedzam, że po tym wpisie najpewniej oblejesz zadanie #whamageddon. Mimo to warto, bo taka okazja zdarza się raz na 35 lat. Zespół Wham udostępnił swój hit w rozdzielczości 4K, a teledysk można obejrzeć na YouTubie. Fryzura George Michaela jeszcze nigdy nie była tak szczegółowa.

Last Christmas w 4K. Czekałeś na to

Teledysk w rozdzielczości 4K znajdziecie poniżej.

A tu dla porównania oryginalny teledysk, który miał premierę w grudniu 1984 r.

Wham „Last Christmas” w 4K – jak to możliwe?

Większość filmów nagranych w erze analogowej była rejestrowana na taśmie filmowej w standardzie 35 mm. Kinowe produkcje o największych budżetach nagrywano na filmach 65–70 mm, a produkcje telewizyjne często nagrywano na mniejszym i tańszym standardzie 16 mm. Do tego istniały budżetowe standardy filmu Super 8 i Standard 8.

Na YouTubie oglądamy cyfrowe wersje takich filmów, a biorą się one po prostu ze skanu nagranego materiału. Analogowy film sam w sobie nie ma takiego parametru jak rozdzielczość. Dokładność – a więc i rozdzielczość – zależy od skanera.

Przez długi czas wystarczała digitalizacja materiałów do jakości DVD, ale w dobie ekranów 4K wideo w standardzie 720p to zdecydowane za mało. Remastery cyfrowych klasyków do jakości 4K można uzyskać na dwa sposoby. Pierwszym jest cyfrowa interpolacja cyfrowych filmów do wyższej rozdzielczości, co jest dużo tańszą metodą, ale jednocześnie daje ona gorszą szczegółowość.

Znacznie lepsze rezultaty daje nowy skan materiału przy wykorzystaniu skanera o wyższej rozdzielczości. Taki cyfrowy skan najczęściej jest dodatkowo podrasowywany. Postprodukcja obejmuje korekty kolorystyczne, usunięcie zabarwień, a także naprawę mechanicznych uszkodzeń filmu, które po czasie mogą się pojawiać np. w formie rysek na materiale.

Po remasterach do 4K przyjdzie pora na remastery do 8K

Nie ma przeszkód, by z analogowego filmu w standardzie 35 mm zrobić cyfrowe wideo nawet w rozdzielczości 8K. Jedna klatka 8K to ok. 33 megapiksele, a taką wartość da się z powodzeniem uzyskać ze skanu klatki filmu w standardzie 35 mm.

Kiedy standard 8K rozpowszechni się na dobre, doprowadzimy do ciekawej sytuacji. Może się okazać, że analogowe produkcje remasterowane do 8K będą miały lepszą jakość niż cyfrowe klasyki Full HD podbite cyfrowo do rozdzielczości 8K. To jednak raczej akademicki problem, bowiem dziś większość produkcji nagrywa się już kamerami 4K, 6K, a nawet 8K o bardzo wysokiej jakości.

Last Christmas w 8K jest więc tylko kwestią czasu!

Dołącz do dyskusji