Kto powiedział, że wideokonferencje muszą oznaczać problemy? Sprawdzamy Polycom Studio

Kto powiedział, że wideokonferencje muszą oznaczać problemy? Sprawdzamy Polycom Studio

Kto powiedział, że wideokonferencje muszą oznaczać problemy? Sprawdzamy Polycom Studio

W pracy na Spider’s Web regularnie uczestniczymy w wideokonferencjach z producentami i innymi zespołami. Właściwie zawsze rozpoczynają się one od problemów technicznych i straty czasu. Polycom Studio pokazuje, że nie musi tak być.

W Spider’s Web nie tylko piszemy o nowych technologiach, ale też wykorzystujemy je w pracy i zarządzaniu zespołem. Być może nie wszyscy o tym wiedzą, ale bazujemy na ekstremalnie nowoczesnej, bo całkowicie wirtualnej redakcji. Praca kilkudziesięciu osób jest koordynowana całkowicie zdalnie, dzięki czemu działamy efektywnie, a mimo to mamy ze sobą świetny kontakt, a nawet odpowiedniki biurowych kuchni, w których można poplotkować i pośmiać się.

Nie każda redakcja i firma ma możliwość przejścia na w pełni zdalną pracę. W korporacjach spotkania są niezbędne, zwłaszcza w sytuacjach, gdy przedsiębiorstwo ma kilka oddziałów w różnych częściach Polski, Europy czy świata. Standardem cały czas pozostają delegacje, choć są one najmniej efektywną formą spotkań. Cierpi na nich nie tylko budżet finansowy, ale – co często ważniejsze – budżet czasu. Wyłączenie z pracy specjalistycznych pracowników często powoduje wstrzymanie prac nad projektem.

Rozwiązaniem tego problemu są wideokonferencje, które same w sobie nie są nowością, ale technologie stojące za nimi rozwijają się w ekspresowym tempie. Według badań Frost & Sullivan z ubiegłego roku, do 2022 roku aż 70 proc. wideokonferencji będzie odbywało się w pokojach narad.

Mamy właśnie okazję testować sprzęt, który przekształca nasze biura w pokoje narad z prawdziwego zdarzenia.

polycom studio

Sprzętem jest Polycom Studio, czyli urządzenie określane jako video-sound-bar USB. Trzeba było stworzyć nową kategorię produktu by opisać Polycom Studio. I faktycznie, sprzęt łączy tak wiele rozwiązań w jednym, że trudno go jednoznacznie zaszufladkować.

Polycom Studio to urządzenie typu all-in-one w segmencie wideokonferencji. Łączy kamerę wysokiej jakości, mocne głośniki oraz mikrofony. Urządzenie jest banalnie proste w obsłudze, bowiem łączy się przewodem USB-C z komputerem i praktycznie nie wymaga konfiguracji. Polycom Studio współpracuje z większością popularnych platform do wideokonferencji, w tym m.in. ze Skype for Business, Microsoft Teams, Zoom, GoToMeeting, czy Cisco Webex. Podstawowymi parametrami, np. głośnością, możemy również sterować za pomocą pilota, a jeśli chcemy z poziomu komputera użytkownika wprowadzać zmiany w ustawieniach urządzenia, to wystarczy  zainstalować oprogramowanie Polycom Companion, dostępne na Windowsa i macOS. Już po pierwszej konfiguracji jesteśmy gotowi do wideokonferencji, a samo urządzenie można postawić na biurku lub zamontować na ścianie poprzez dołączone do zestawu uchwyty.

Jak sprawdza się Polycom Studio?

polycom studio

Polycom Studio dysponuje kamerą 4K o zaskakująco szerokim kącie widzenia wynoszącym 120 stopni, dzięki czemu można uczestniczyć w wideokonferencji w wiele osób. Kamera rozpoznaje twarze uczestników spotkania i potrafi automatycznie kadrować obraz na osobie, która w danej chwili mówi. Jeżeli rozmówca się przemieszcza, kamera będzie go śledziła. Dostępny jest pięciokrotny zoom, który pozwala skupić się na twarzy aktywnego uczestnika konferencji.

Automatyczne kadrowanie działa natychmiast, bez żadnych opóźnień, a oprogramowanie radzi sobie idealnie z wykrywaniem mówiących osób. Wrażenie jest takie, jakby obraz przechodził przez studio realizacyjne, w którym sprawny operator dba o przełączanie obrazu z wielu kamer.

polycom studio

Do tego dochodzi też wysokiej klasy dźwięk, a według producenta Polycom Studio oferuje najlepszy dźwięk w swojej klasie. Dźwięk jest analizowany i poprawiany na kilka sposobów. Technologia Polycom Acoustic Fence oddziela rozmówców od tła, dzięki czemu głos jest wyraźny i czysty. Dźwięk jest też analizowany przez NoiseBlock pod kątem występowania szumów, które są na bieżąco redukowane.

Zarządzanie wideokonferencją jest banalnie proste.

polycom studio

Jest to dobra wiadomość dla zespołów IT, które mogą szybko aktywować nawet setki pokojów narad. A jeśli zespół obawia się stworzenia sieci typu „sneakernet”, zawsze może polegać na najprostszym i najskuteczniejszym rozwiązaniu stosowanym w biurach: odłączeniu przewodu. Polycom Studio podłącza się przez USB na zasadach plug and play, a więc odłączenie urządzenia nie powoduje utraty ustawień i nie wymusza ponownej konfiguracji. Całość działa automatycznie po podłączeniu.

Urządzenie jest dystrybuowane przez firmę Veracomp, rynkowego eksperta z zakresu telekonferencji i rozwiązań audio-wideo. Jak mówi Product Manager Veracomp:

Obecnie pracownicy firm często korzystają z kilku aplikacji komunikacyjnych, za pomocą których odbywają tele- i wideokonferencje. Jeśli takie spotkania mają się odbyć w większym gronie, nieodzowne stają się dobrej jakości peryferia audio-wideo, dzięki którym każdy uczestnik spotkanie będzie dobrze widziany i słyszany przez stronę zdalną oraz sam będzie dobrze słyszał wypowiedzi innych. Polycom Studio jest rozwiązaniem, które w zwartej obudowie typu all-in-one daje wszystkie te korzyści, a przy tym na tyle uniwersalnym, że współpracuje praktycznie ze wszystkimi aplikacjami do komunikacji. 

Współpraca zdalna 2.0.

polycom studio

Największe wrażenie w Polycom Studio zrobiła na mnie kamera 4K z szerokokątnym obiektywem, który radzi sobie bezbłędnie z wykrywaniem twarzy i powiększaniem obrazu na aktywnym rozmówcy. Rozwiązanie działa tak szybko, że można ulec złudzeniu, że w urządzeniu jest kilka kamer patrzących w różne strony.

polycom studio

W przypadku naszej redakcji, codzienne korzystanie z Polycom Studio można byłoby porównać do strzelania z armaty w gołębie, ale sprzęt pokazał mi, jak proste mogą być wideokonferencje realizowane w kilku lub nawet kilkunastoosobowych zespołach. Nie trzeba walczyć ze sprzętem i konfigurować spotkania na długo przed ich rozpoczęciem.

Jako osoba uczestnicząca w wideokonferencjach z innymi firmami bardzo bym sobie życzył wdrożenia podobnych rozwiązań po drugiej stronie. Technologia już jest, więc można skutecznie wyeliminować problemy techniczne, od których rozpoczyna się niemal każda wideokonferencja. A przecież nikt nie lubi tracić czasu, zwłaszcza na irytującą walkę ze sprzętem i oprogramowaniem.

* Materiał powstał we współpracy z firmą Veracomp.

Dołącz do dyskusji

Advertisement