Photoshop 2020 już jest, ale Adobe chwali się kolejnymi nowościami

Photoshop 2020 już jest, ale Adobe chwali się kolejnymi nowościami

Photoshop 2020 już jest, ale Adobe chwali się kolejnymi nowościami

Na sam koniec konferencji Adobe MAX 2019 zobaczyliśmy dema nowych technologii, które trafią do przyszłych wersji Photoshopa i innych programów pakietu CC. Adobe pozwoli m.in. doklejać fotografa do zdjęć grupowych.

Pięciodniowa konferencja Adobe MAX 2019 obfitowała w ciekawe zapowiedzi. Z mojej perspektywy najciekawszym wydarzeniem była premiera Photoshopa na iPada. Desktopowe programy do edycji zdjęć – Lightroom i duży Photoshop – również doczekały się kilku ciekawych nowości. Jest też nowy Project Aero do treści AR, nowa aplikacja Photoshop Camera, jak i cały szereg zmian w największych programach Adobe.

To jednak nie koniec. Na zakończenie Adobe MAX zobaczyliśmy projekty, nad którymi trwają jeszcze prace. Zostały one pokazane podczas panelu Adobe Sneaks, na którym w ubiegłych latach zapowiadano takie technologie jak m.in Content Aware Fill. W tym roku Adobe pokazało dema obrazujące, jakie technologie trafią niebawem do Photoshopa i innych programów pakietu Creative Cloud. Oto najciekawsze z nich.

Sztuczna inteligencja Adobe wykryje, czy zdjęcie było przerabiane.

W dobie fake newsów i deep fake’ów manipulowanie materiałem źródłowym staje się naszą codziennością. Nic dziwnego, że powstają mechanizmy, które mają nas od tego uchronić. Jednym z nich jest opracowywany przez Adobe Project About Face.

Project About Face analizuje przesłane zdjęcie portretowe piksel po pikselu. Sztuczna inteligencja sprawdza, które obszary zdjęcia mogły być przerabiane lub powielane. W efekcie dostajemy heatmapę przedstawiającą procentowe prawdopodobieństwo tego, że zdjęcie było przerabiane. Mamy więc nie tylko informację o prawdopodobnej modyfikacji, ale też wskazanie obszarów, których ona dotyczy.

Co więcej, docelowo ten mechanizm ma przywracać zdjęcie do pierwotnego wyglądu. Na razie ta funkcja nie działa najlepiej, ale algorytmy Sensei AI mają poprawiać skuteczność usuwania edycji. Brzmi to naprawdę ciekawie.

Wszyscy na zdjęciu grupowym, łącznie z fotografem.

Kolejna nowość pozwoli wkleić fotografa do zdjęcia grupowego. W tym celu potrzebne będą dwa ujęcia, jedno z grupą osób, a drugie z samym fotografem. Algorytm All In postara się automatycznie wpasować fotografa w grupę.

Podobny efekt można osiągnąć ręcznie, pracując na warstwach, maskach i szparowaniu. Algorytm All In ma jednak działać automatycznie.

Tworzenie animacji mówiących postaci wprost z pliku audio.

Sweet Talk to projekt stworzony dla animatorów. Projekt pozwala stworzyć animację twarzy i ust postaci. W przykładach pokazano postacie z kreskówek oraz z obrazów, które nagle zaczynają mówić.

Sweet Talk tworzy animację mowy, dzięki czemu usta nieruchomej wcześniej postaci wiernie oddają wypowiadane słowa. Rewolucja polega na tym, że animacja jest tworzona wyłącznie na bazie pliku audio. Algorytmy analizują sylaby i na ich bazie animują obraz.

Kolejną nowość przygarnąłbym z otwartymi ramionami.

Sound Seek to w założeniu kapitalna funkcja, która usuwa z nagrań wszelkie zawahania rozmówcy, czyli dźwięki typu „yyyy” i „eeee”. Podczas montażu filmów borykam się z tymi dźwiękami bez przerwy, więc automatyzacja procesu czyszczenia nagrania to coś, na co czekam. Jeszcze chętniej przyjąłbym podobną funkcję w nagraniach wideo!

Wyciszanie dźwięków otoczenia z rozmowy, czyli Awesome Audio.

Ostatnia z najciekawszych zapowiedzi nosi nazwę Awesome Audio i ma trafić do programu Adobe Audition.

Funkcja pozwoli na automatyczne usuwanie dźwięków otoczenia z nagranych plików audio. Do tego dźwięk ma być pozbawiany echa, a ogólna jakość ma być poprawiana. Wszystko po to, by za sprawą jednego kliknięcia uzyskać gotową obróbkę audio na dobrym poziomie. Docelowo amatorskie pliki audio mają przypominać jakością nagrania studyjne, zrobione z wykorzystaniem mikrofonów dobrej klasy.

Wszystkie te nowości są na dość wczesnym etapie rozwoju. Nie wiadomo czy i kiedy trafią do programów Adobe. Pytanie o skuteczność algorytmów również pozostaje otwarte. Widać jednak, że Adobe mocno stawia na algorytmy sztucznej inteligencji, które będą automatyzowały naszą pracę. To dobra wiadomość, bo im mniej godzin spędzonych na powtarzalne czynności w programach do edycji, tym lepiej dla nas, twórców.

Dołącz do dyskusji