Na liście certyfikowanych kamer Netfliksa pierwszy raz pojawił się aparat. Panasonic S1H przełamuje barierę

Artykuł/Foto 29.10.2019
Na liście certyfikowanych kamer Netfliksa pierwszy raz pojawił się aparat. Panasonic S1H przełamuje barierę

Na liście certyfikowanych kamer Netfliksa pierwszy raz pojawił się aparat. Panasonic S1H przełamuje barierę

Panasonic S1H został pierwszym aparatem, który trafił na listę certyfikowanych kamer Netflixa. Na naszych oczach dokonuje się przełom w kwestii sprzętowej.

Oglądając Netfliksa chcemy mieć świetną jakość obrazu 4K niezależnie od produkcji. Rzadko zastanawiamy się nad tym, jak całość wygląda po stronie produkcyjnej, ale dzieje się tam naprawdę wiele. Netflix stawia konkretne i bardzo wysokie wymagania sprzętowe swoim partnerom.

O jakość materiałów Netflix Originals dba organizacja Netflix Post Technology Alliance (NPTA). Certyfikuje ona sprzęt audio, kamery, a nawet oprogramowanie do montażu, efektów specjalnych i do postprodukcji kolorystycznej.

Jak czytamy w wytycznych NTPA:

„90 proc. całkowitej długości końcowej programu powinna być rejestrowana za pomocą zatwierdzonych kamer. W przypadku treści dokumentalnych próg ten może być bardziej elastyczny. Wszelkie wyjątki należy omówić z odpowiednim liderem projektu Netfliksa.”

Na liście kamer certyfikowanych przez Netfliksa znajdują się obecnie:

  • 3 kamery ARRI,
  • 4 kamery Canona,
  • 13 kamer RED-a,
  • 7 kamer Sony,
  • 1 kamera Panavision,
  • 3 kamery BlackMagic,
  • 5 kamer Panasonica,

… i jeden aparat Panasonica. Lumix S1H.

panasonic lumix s1h

Pośród profesjonalnych kamer, których ceny za sam korpus wynoszą nierzadko 250–300 tys. zł (a cały osprzęt szybko przebija milion), znalazł się aparat z funkcją filmowania. Nie byle jaki, bo to Panasonic S1H, czyli topowy bezlusterkowiec stworzony głównie z myślą o filmowaniu. To jednak nadal aparat, do tego w przystępnej – jak na swój segment – półki cenowej wynoszącej poniżej 17 tys. zł.

To wielkie wydarzenie nie tylko dla Panasonica, ale i dla całej branży nowoczesnych aparatów. Okazuje się, że sprzęt z półki konsumenckiej jest w stanie spełnić bardzo wyśrubowane wymagania filmowe.

panasonic s1h netflix

Zgodnie z instrukcją produktową NTPS, Panasonic S1H powinien być ustawiony według poniższych wytycznych, aby obraz z aparatu mógł zostać zatwierdzony:

  • nagrywanie minimum w 4K (3840 x 2160 lub 4096 x 2160 pikseli),
  • płaski profil obrazu V-Log,
  • jakość zapisu ustawiona na 4:2:2, 10-bit, All-I (400 Mb/s),
  • obraz w trybie odczytu z pełnej matrycy lub z obszaru Super 35, koniecznie z odczytem piksel po pikselu,
  • redukcja szumu ustawiona na 0.

Do tego dochodzą zalecenia, by wyłączyć kompensację winiety i dyfrakcji, czyścić matrycę poprzez wbudowaną funkcję i przynajmniej raz w roku korzystać z funkcji Pixel Refresh.

panasonic s1h netflix

Panasonic S1H to wyjątkowy aparat. Twórcy mocno postawili w nim na funkcje filmowe, o czym świadczy obecność zapisu 6K, jak i… wbudowany wentylator służący do chłodzenia matrycy.

Ta wiadomość to absolutny przełom.

Nie od dziś wiadomo, że nowoczesne bezlusterkowce pozwalają nagrywać wideo na bardzo wysokim poziomie. Mój Sony A7 III spisuje się genialnie, a przecież na rynku pojawia się coraz więcej aparatów dających znacznie wyższą jakość, jak choćby nowe sprzęty Panasonica.

Aparaty z powodzeniem sprawdzają się do nagrywania teledysków, dokumentów, reportaży i dziesiątek innych typów nagrań. Do tej pory jednak nie było tak jasnego sygnału, że ten segment aparatów może być traktowany naprawdę serio. Netflix udowadnia, że może.

A jeśli kolejny raz przeczytasz na forum specjalistów, że „aparat jest do zdjęć, a do filmowania jest kamera”, pokaż takiemu rozmówcy listę rekomendowanych sprzętów Netfliksa. Czas idzie naprzód, realia się zmieniają, ale – jak widać – nie wszyscy za nimi nadążają.

Dołącz do dyskusji