Microsoft Q3 2019: wyniki powyżej oczekiwań analityków. Ale dział sprzętowy w Redmond na pewno dostał burę

News/Biznes 24.10.2019
Microsoft Q3 2019: wyniki powyżej oczekiwań analityków. Ale dział sprzętowy w Redmond na pewno dostał burę

Microsoft Q3 2019: wyniki powyżej oczekiwań analityków. Ale dział sprzętowy w Redmond na pewno dostał burę

Microsoft jest drugą największą firmą informatyczną na świecie, kwartał w kwartał prezentując nie tylko niesamowite wyniki finansowe, ale i przede wszystkim bardzo zdrową strukturę przychodów.

Większość konkurencji Microsoftu polega głównie na jednym produkcie, gdzie cała reszta oferty usługowo-produktowej ma stanowić dla niego tak zwany ekosystem. W przypadku Apple’a jest to telefon, w przypadku Google’a technologia internetowej reklamy. Tymczasem w strukturze przychodów Microsoftu możemy wyróżnić aż trzy równorzędne działy, które działają w ujęciu strategicznym niezależnie od siebie.

Te działy to Produktywność i procesy biznesowe (między innymi Office, LinkedIn czy Dynamics), Inteligentna chmura (produkty i usługi serwerowe) oraz Informatyka osobista (między innymi Windows, Surface, Xbox, Bing). Zapewniły one Microsoftowi, odpowiednio, 11,1 mld, 10,8 mld i 11,1 mld dol.

microsoft wyniki q3 2019

Microsoft odnotował w sumie za trzeci kwartał 2019 r. przychody w wysokości 33,1 mld dol., co przełożył się na zysk operacyjny w wysokości 12,7 mld dol.

Główną bohaterką, jak już zdążyliśmy się przyzwyczaić, jest chmura.

Wspomniane 10,8 mld dol. przychodu dla działu inteligentnej chmury oznacza 27-procentowy wzrost rok do roku. Przychody z Azure’a odnotowały 59-procentowy wzrost, co przełożyło się na 30-procentowy wzrost produktów serwerowych i usług chmurowych. Microsoft pochwalił się też, że jego Enterprise Mobility cały czas rośnie: 36-procentowy wzrost instalacji oznacza, że usługa jest już obecna na 120 mln urządzeń. Zakończenie wsparcia dla Windows Server 2008 i SQL Server 2008 zapewniło też 12-procentowy wzrost odpowiadającego za nie działu.

Office wydaje się być nie do zatrzymania.

nowe ikony pakietu office

Produkty i usługi biurowe Microsoftu nadal są tymi szczególnie chętnie wybieranymi, zarówno w firmach, jak i w domach. Przychody z tytułu usług biurowych dla firm odnotowały 13-procentowy wzrost, co jest zasługą 15-procentowego wzrostu przychodów z Office’a 365 dla firm. 5-procentowy wzrost odnotowały również usługi biurowe dla użytkowników indywidualnych: konsumencki Office 365 ma już 35,6 mln abonentów.

25-procentowy wzrost przychodów odnotował też LinkedIn, zaś 14-procentowy Dynamics (głównie za sprawą 41-procentowego wzrostu Dynamics 365).

Surface coraz gorzej. Podobno dlatego, że klienci czekali na nowe modele.

Komputery i tablety Microsoftu radzą sobie nieco gorzej niż zwykle. Firma tłumaczy to faktem, że księgowość kwartalna została zamknięta niedługo przed zaprezentowaniem nowej linii modeli – co sugeruje, że klienci niby mieli czekać na nowe modele. Czy to prawda? Dowiemy się w przyszłym kwartale.

W każdym razie przychody z Surface’ów odnotowały 4-procentowy spadek rok do roku i przełożyły się na kwotę 1,136 mld dol. To dziewiąty kwartał z rzędu, w którym kwota ta wynosi ponad miliard dolarów.

Rosnący popyt na PC przełożył się na lepsze niż oczekiwane wyniki Windowsa.

telefonowanie z windowsa

Windows to produkt z przeszłości? Zdecydowanie tak. Tym niemniej wyraźnie ta przeszłość jest dalej wysoce pożądana, bowiem dział odpowiedzialny za Windowsa odnotował nadspodziewane wzrosty. Odpowiadają jednak za to przede wszystkim klienci firmowi. Przychody ze sprzedaży Windowsa Pro partnerom sprzętowym odnotowały 9-procentowy wzrost, zaś w przypadku Windowsa w wersjach konsumenckich 7-procentowy spadek. Produkty firmowe i usługi chmurowe związane z Windowsem odnotowały 26-procentowy wzrost w przychodach.

Dział informatyki osobistej sumarycznie mógł pochwalić się 4-procentowym wzrostem w przychodach i 28-procentowym wzrostem w zyskach. Ostatnia wartość tłumaczona jest przeniesieniem części personelu informatyki osobistej do innych działów.

Hehe, Bing. Choć szydera nie do końca jest wskazana.

Wyszukiwarka internetowa Microsoftu od samego początku swego istnienia ma duże kłopoty z pozyskaniem użytkowników. Mimo tego nadal zarabia i nadal rośnie, choć odpowiada za to przede wszystkim zaskakująca popularność Binga na rynku amerykańskim. W przychodach odnotowano 11-procentowy wzrost, ponoć niezmiennie za sprawą bardzo wysokiego współczynnika przychodu na każdy klik użytkownika (a więc, innymi słowy, reklamy na Bingu są ponoć bardzo skuteczne).

Dział gier wideo w dół. I do czasu Xboxa Scarlett już się raczej nie podniesie.

Po ostatnim sprawozdaniu finansowym widać wyraźnie, że w tej generacji konsol Microsoft już nie ma szans na dogonienie Sony w udziałach rynkowych. Rynek, zdaniem firmy, staje się już powoli nasycony, a gracze czekają na konsole przyszłej generacji. W ujęciu całościowym sekcja zajmująca się grami odnotowała 7-procentowy spadek w przychodach, co przełożyło się na kwotę 2,542 mld dol.

Najbardziej ucierpiała fizyczna sprzedaż konsol. Nie wiemy, ile ich Microsoft sprzedał, ale firma deklaruje 34-procentowy spadek z tytułu sprzedaży sprzętu. Jeśli jednak chodzi o usługi użytkowników Xbox Live na konsolach i PC, to sytuacja pozostała bez zmian, podobnie jak liczba abonentów płatnych usług gamingowych Microsoftu.

Dołącz do dyskusji