Adobe chce zrobić z iPada przenośny komputer. Powstaje dla niego nie tylko Photoshop, ale też Illustrator

Artykuł/Foto 22.10.2019
Adobe chce zrobić z iPada przenośny komputer. Powstaje dla niego nie tylko Photoshop, ale też Illustrator

Adobe chce zrobić z iPada przenośny komputer. Powstaje dla niego nie tylko Photoshop, ale też Illustrator

Adobe coraz mocniej inwestuje w rozwój aplikacji na iPada. Pełnego Photoshopa mamy zobaczyć jeszcze w tym roku, ale nie jest to ostatnie słowo. W 2020 r. na iPadzie ma się pojawić również Illustrator.

Photoshop na iPada rozpalił wyobraźnię twórców już rok temu, kiedy pojawiła się pierwsza zapowiedź tej aplikacji. Adobe obiecało, że aplikacja ma trafić na iPady jeszcze w 2019 r. i ma być pełnoprawnym Photoshopem o możliwościach desktopowego programu.

Niedawno wyszły na jaw pierwsze konkrety, którymi podzielił się zespół betatesterów, a ich opinia jest bardzo krytyczna wobec aplikacji. Photoshop CC na iPada póki co jest bardzo wybrakowany i prymitywny. Trudno nazwać go odpowiednikiem desktopowego programu.

Pracownicy Adobe zapewniają, że pracuje nad iPadowym Photoshopem CC pełną parą. To jednak nie koniec, bo pojawi się też illustrator na iPada.

ipad pro 2018 11 wady minusy

Po niekorzystynych opiniach betatesterów głos zabrali pracowanicy Adobe, oczywiście nieoficjalnie. Powołuje się na nich John Gruber, twierdząc jednocześnie, że tę samą informację otrzymał z kilku niezależnych źródeł. Pracownicy twierdzą, że Adobe ma traktować Photoshopa CC na iPada śmiertelnie poważnie.

Photoshop jest bardzo intensywnie rozwijany, ale na ten moment Adobe walczy z czasem, by zrealizować obietnicę premiery jeszcze w 2019 roku. Producent wie, że program na początku będzie wybrakowany, ale pracownicy zapewniają, że Adobe będzie prowadzić bardzo agresywną strategię rozwoju, która ma owocować częstymi i licznymi aktualizacjami wnoszącymi nowe funkcje.

Jestem w stanie w to uwierzyć widząc tempo rozwoju Lightrooma CC, który też powstawał od zera. Początkowo program był bardzo wybrakowany względem Lightrooma Classic, ale szybko nadrobił gówne braki. Osobiście nadal wolę korzystać ze starego Lightrooma, ale nie czułbym się ograniczony, gdybym na iPadzie obrabiał zdjęcia w nowym Lightroomie CC.

A co ze wspomnianym Illustratorem?

Źródła Grubera twierdzą, że Adobe pracuje równolegle nad przeniesieniem Illustratora CC na iPada. Ten projekt nie został jeszcze oficjalnie zapowiedziany, ale prawdopodobnie Adobe pochwali się nim na konferencji MAX 2019, już na początku listopada. Aplikacja ma trafić na iPady w 2020 roku.

Dla grafików pracujących na wektorach to świetna wiadomość. Widać, że Adobe traktuje platformę iPadOS bardzo poważnie. Jednocześnie widać, że producent ma pewne problemy z utrzymaniem szybkiego tempa rozwoju aplikacji. Efekty zobaczymy i ocenimy dopiero za kilka miesięcy.

Tak czy inaczej, iPad, jak i system iPadOS, już odniosły wielki sukces.

To jasne, że nikt nie wymieni stacji roboczej na tablet, ale w całej idei przenoszenia programów na iPada nie chodzi przecież o rywalizację z komputerami, ale o udostępnienie użytkownikom nowych możliwości. Skoro część (większość?) projektu graficznego będzie można wykonać na iPadzie, to może się okazać, że całodniowe siedzenie w biurze nie jest koniecznością.

iPad może się już pochwalić świetnie działającym pakietem od firmy Seriff, w tym Affinity Photo (alternatywą Photoshopa) i Affinity Designerem (konkurentem Illustratora). Na razie na iPadOS brakuje tylko Affinity Publishera. Do tego mamy aplikacje Adobe: Lighrooma CC i Rush, która jest mobilną, lżejszą (i niestety znacznie bardziej wybrakowaną) wersją Premiere Pro. Bardziej rozwiniętym programem do montażu jest zaskakująco bogata Luma Fusion. Dodajmy do tego świetne aplikacje dla rysowników, w tym Procreate, a otrzymamy kapitalne narzędzie, o którym graficy jeszcze kilka lat temu mogli tylko pomarzyć.

Warto podkreślić, że niemal wszystkie wymienione aplikacje są dostępne tylko na iPadOS, co jescze bardziej umacnia pozycję iPada. Pozostali producenci mają mocne i ciekawe tablety, ale bez oprogramowania nie da się konkurować z iPadem.

Dołącz do dyskusji